Skanowanie dowodów osobistych przy wejściu do sądów

Naszło mnie kilka dni temu by odwiedzić, po może trzytygodniowej nieobecności, Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Przy drzwiach: zdziwienie — „PRZED WEJŚCIEM DO SĄDU PROSZĘ O OKAZANIE DOWODU OSOBISTEGO”. Sądząc, że to tylko dla stron udających się na rozprawy (mnie było trzeba tylko do biura podawczego), próbowałem wejść „na twarz”, ale niestety — czujni policjanci poprosili mnie o dokument tożsamości.

skanowanie dowodu osobistego

Skanowanie dowodu osobistego przy wejściu do Sądu Okręgowego we Wrocławiu (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA-3.0)

Zobaczone na wejściu do Sądu Okręgowego we Wrocławiu (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-3.0)

Na szczęście miałem go przy sobie (przypominam, że dopóki nie zostanie wprowadzony w Polsce któryś ze stanów nadzwyczajnych, nie mamy obowiązku nosić dowodu osobistego) i mogłem go pokazać. Ku mojemu niekłamanemu zdziwieniu policjant, nie pytając mnie o zgodę, szast-prast! przeciągnął dowodem przez skaner, coś tam popatrzyli na wyświetlacz swojego urządzonka, potwierdzili, że ja tylko do biura podawczego (ciekawe co by było gdybym zmienił zdanie już w holu sądu?) — i pozwolili wejść.

Obsłużony zacząłem myśleć. Wymyśliłem, że muszę poszukać podstawę prawną sprawdzania tożsamości osób wchodzących do sądu w ustawie o ustroju sądów powszechnych oraz w regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Sprawdziłem — nie znalazłem przepisu ani o tym, że nie da się wejść do sądu bez dowodu osobistego, ani też o tym, że gość sądu nie może być anonimowy.
Oczywiście nie przeszukałem każdego aktu prawnego, bo tego zrobić się nie da, ale po przeglądzie serwisu dziennikustaw.gov.pl mam prawie pewność, że w ciągu bieżącego roku nie został ogłoszony akt normatywny, w treści którego pojawiałby się fraza „dowód osobisty” lub „dowodu osobistego”, a z którego wynikałoby uprawnienie policji do weryfikacji tożsamości osób wchodzących do gmachów sądowych.(Na wszelki wypadek sprawdziłem czy aby nie wprowadzono stanu wojennego (art. 23 ust. 1 o stanie wojennym oraz o kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych i zasadach jego podległości konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej może nałożyć obowiązek posiadania przy sobie dowodu osobistego); czy nie wprowadzono stanu wyjątkowego (art. 18 ust. 1 ustawy o stanie wyjątkowym); upewniłem się też czy aby obowiązek noszenia dowodu osobistego został dopisany do ustawy o stanie klęski żywiołowej, ale w takim akurat przypadku władze nie mogą nałożyć na nas takiej powinności.)
Niemożebne jest więc, by policja samowolnie, bez wyraźnej podstawy prawnej, i to w dodatku pod bokiem wymiaru sprawiedliwości, zadekowała na bramce w sądzie i sprawdzała tożsamość interesantów. Zdecydowałem się zatem zwrócić ze stosownym pytaniem do rzeczniczki prasowej Ministerstwa Sprawiedliwości oraz rzecznika prasowego wrocławskiego Sądu Okręgowego z następującymi pytaniami o skanowanie dowodu osobistego:
  • jaka jest podstawa prawna sprawdzania tożsamości osób odwiedzających sądy oraz skanowania dowodów osobistych?
  • czy system skanujący dowody osobiste rejestruje tożsamość (nazwisko, PESEL) osoby wchodzącej do sądu?
  • jeśli tak, to przez jaki czas dane zarejestrowane są przechowywane?
  • kto jest administratorem tych danych osobowych i kto (jakie służby, organy) mają do nich dostęp?
Do chwili opublikowania tego tekstu odpowiedzi nie otrzymałem, mimo to nadziei staram się nie tracić, chociaż zauważywszy, że wśród zajawionych na pierwszej stronie serwisu wroclaw.so.gov.pl informacji prasowych jest notatka o przedłużeniu aresztu dla „Fryzjera” („W dniu 14 września 2012r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny postanowił o dalszym stosowaniu aresztu tymczasowego wobec oskarżonego Ryszarda F. na okres kolejnych dwóch miesięcy tj. do 14 listopada 2012r.”) muszę brać pod uwagę, że być może odpowiedzi doczekam się w okolicach Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro.

Biorąc jednak pod uwagę, że nie jestem wszystkowiedzący, a rzecznicy prasowi SO we Wrocławiu oraz Ministerstwa Sprawiedliwości od kilku dni milczą, może któryś z P.T. Czytelników dysponuje taką wiedzą i zechce się z nami podzielić w komentarzu?
Będę niezmiernie zobowiązany, chociaż nagród nie przewiduję.