Sądowy zakaz wysyłania spamu przez T-Mobile

SMS spam od T-Mobile

Rzadko Nigdy dotąd nie zdarzyło mi się oprzeć tekstu o informację PR-asową, ale tym razem — skoro esemesowemu spamowi wysyłanemu przez T-Mobile poświęciłem już tekst trzy tygodnie temu — nie potrafię zmilczeć.
Oto jak podaje biuro prasowe Plus.pl warszawski Sąd Okręgowy miał wydać, w celu zabezpieczenia roszczeń Polkomtel sp. z o.o.  o związanych z czynem nieuczciwej konkurencji, zakaz wysyłania przez T-Mobile spamu namawiającego abonentów Plusa do kontaktu w sprawie przeniesienia numeru telefonu komórkowego do — jak ładnie napisali w informacji„niemieckiego operatora”.

Jak bowiem pisałem w tekście „To spam or not to spam?” przesyłanie niezamówionych informacji handlowych jest nie tylko wykroczeniem podlegającym karze grzywny (do 5 tys. złotych za każde jedno zdarzenie), ale i samo w sobie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji (art. 10 ust. 3 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną). No i proszę: znalazł się Polkomtel, który podjął rękawicę.

Rzecz jasna z zabezpieczenia roszczenia nie wynika nic nad to, co może z niego wynikać — że roszczenie jest na tyle uprawdopodobnione, że sąd postanowił wydać tymczasowy zakaz. T-Mobile może skarżyć ten zakaz, także w toku samego postępowania może się okazać, że jednak sąd nie stwierdzi nagannego działania w wysyłaniu esemesowego spamu do abonentów Plusa (nb. ciekawe czy inni operatorzy też podjęli lub podejmą takie działania — np. mój ukochany Orąż ;-)

Trudno też powiedzieć jaka jest argumentacja prawników szwedzkiego operatora — skoro spółka T-Mobile Polska S.A. z kapitałem niemieckim jest operatorem niemieckim, to Polkomtel sp. z o.o., którego wyłącznym udziałowcem jest Eileme 4 AB (publ) z siedzibą w Sztokholmie musi być operatorem szwedzkim — konstrukcja pozwu może się opierać bezpośrednio na ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, co jednak nie zmienia faktu, że jest sprawa i może być interesująco :-)

  • Anonymous

    W swietle powyższej sprawy legalnym jest masowe wysylanie spamowych smsow o tresci: &quot;Czy zgadzasz się na kontakt naszego sprzedawcy w celu przedstawienia propozycji<br />zakupu najtańszej VIAGRY ? W<br />przypadku zgody odpisz Tak na ten SMS&quot;. Jak dla mnie to jest niezamowiona informacja handlowa tak samo jak ten spam od T-Mobile z propozycja kontaktu dotyczacego przeniesienia numeru.<

  • NotteNick

    Czego w ogole dotyczy ta zgoda o ktorą żebrze T-Mobile? Czy wysyłając SMS o treści TAK zgadzamy się na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną ( o czym mówi ustawa) czy jest to tylko zgoda na kontakt telefoniczny z konsultantem (o czym świadczu treść smsa) czy może TAK to calościowa zgoda na przetwarzanie moich danych w celach marketingowych (co domniemuje ma faktycznie miejsce)?

  • Literalnie wyłącznie jednorazowy kontakt. Natomiast co dzieje się w rzeczywistości — pojęcia nie mam.

  • Jest i <a href="http://www.telix.pl/artykul/t-mobile–sms-owa-kampania-zgodna-z-prawem–a-plus-boi-sie-o-odplyw-klientow-3,62264.html&quot; rel="nofollow">odpowiedź T-Mobile</a>, która brzmi nieco infantylnie i nierzeczowo:<br /><br /><i>&quot;Realizowane przez T-Mobile Polska działania są w pełni zgodne z prawem co potwierdzają wykładnie przygotowane i opublikowane przez najważniejszych ekspertów

  • b52t

    odpowiedź jest jak najbardziej rzeczowa, pod warunkiem, że wyłączy się typową dla tego zawodu zasadę, gdzie dwóch prawników tam trzy opinie. nie wspominając, że prawnik jako typowy usługodawca tak będzie drążył i drobił, aż dojdzie do &#39;właściwej&quot; wykładni, no chyba, że prawo (i orzecznictwo) jest jednoznacznie w kontrze do możliwości wydania takie opinii.

  • Art

    &quot;Najważniejsi eksperci właściwego Prawa&quot; – majstersztyk :). Zaskoczył mnie też argument, że &quot;reakcja Polkomtelu jest bardziej elementem rywalizacji rynkowej&quot;. Oczywiście że jest elementem rywalizacji rynkowej, bo sprawa dotyczy czynu nieuczciwej konkurencji. Akcja SMSowa T-Mobile również była elementem rywalizacji rynkowej.

  • Ależ oczywiście, przy czym nikt nie pozwoli, by publicznie nazywać go &quot;najważniejszym ekspertem właściwego Prawa&quot; ;-)

  • NotteNick

    Nie jestem prawnikiem, wiec moglby mi ktoś wytlumaczyc lopatologicznie jaką wykladnię mogli zastosować ci eksperci? T-Mobile nie mial zgody na przesylanie informacji handlowych – to fakt niepodwazalny. T-Mobile w swych smsach nie zapytal o zgode na przesylanie informacji handlowych o ktorej mowi UoSUDO – to tez fakt niezaprzeczalny. T-Mobile zapytal o zgode na jednorazowy kontakt telefoniczny

  • Myślę, że chodzi o to, co zakładasz apriorycznie — &quot;To jest ewidentnie informacja handlowa&quot;. Wystarczy gdzieś tam dostawić słówko &quot;nie&quot; ;-) A robi się to tak, że bierzesz definicję, nicujesz ją, a z najsłabszym elementem rozprawiasz się bezwzględnie.

  • NotteNick

    OK, rozumiem. Wynika z tego, ze Ci &quot;najwazniejsi eksperci wlasciwego prawa&quot;, ktorych wynajal T-Mobile, wywiazali sie z powierzonego zadania w ten sposob, ze wykalali ponad wszelka watpliwość, ze przesylane smsmy nie są informacją handlową? W jaki sposób? Ze niby informacja charakteryzuje się stwierdzeniem ozajmującym, a T-Mobile przeslal pytanie, a pytanie nie stanowi to &quot;

  • Pewnie tak to zostało zrobione… Jeśli chcesz się nauczyć jak się to robi ;-) to sięgnij do <a rel="nofollow">poprzedniego tekstu o spamie od T-Mobile</a>, przejdź do wyliczanki w akapicie zaczynającym się od &quot;W wolnym tłumaczeniu…&quot;, a teraz spróbuj pokombinować jak przenicować spam od T-Mobile, żebyś choćby w jednym z punktów mógł ze spokojnym sumieniem nie postawić ptaszka:<br /><

  • I wcale nie od czapy lecz mój ulubiony plotkarski portal z wkładem reklamowym: <br />- przedwczoraj: <a href="http://natemat.pl/109271,marek-chmaj-konstytucjonalista-ktory-jezdzi-maserati-i-ferrari-staram-sie-zyc-w-sposob-nieformalny&quot; rel="nofollow">&quot;Marek Chmaj – konstytucjonalista, który jeździ Maserati. &quot;Staram się żyć w sposób nieformalny&quot;</a> <br />- 8 miesięcy temu: <a href="

  • No to Ci powiem bo też dostałem sms od T-mobile jakiś czas temu i odpisałem &quot;Tak&quot; z czystej ciekawości ich oferty. Po ok. tygodniu (może dwóch) odebrałem telefon od telefonistki T-mobile. Pytanie padło o czas do zakończenia mojej umowy z Orange. Niestety był zbyt długi na przeniesienie numeru więc …. telefonistka próbowała mi &quot;wcisnąć&quot; drugi numer! Ot polowanie na naiwniaka.

  • Ciekawe czy zakonotowali sobie Ciebie na przyszłość, tj. czy jak im w kalendarzu pojawi się kartka z napisem &quot;Jakubowi kończy się umowa&quot;, to znów zatelefonują do Ciebie?