O jasności wypowiedzi kształtującej pogląd klienta na jego sytuację prawną a charakteryzującej stanowisko usługodawcy

Są teksty po których dostaję wcale nie mniej korespondencji, niż przed ;-) Do takich przypadków należy m.in. „Uprawnienia abonentów po zmianie cenników T-Mobile”, który zainteresował większość P.T. Czytelników na zasadzie jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie (względnie dopóty dzban wodę nosił, póki ucha mu nie urwali). Rozumiem to podejście; niemniej na równi cenię podejście twórcze, kreatywne — nawet jeśli sprowadza się do przekazania mi interesującej informacji (ale przecież informacja to wiedza, a wiedza to władza…)…
Tym razem padło na UPC Polska, która to spółka, w związku z zakupem operatora Aster musiała sprzedać część sieci (i abonentów) Netii. Albo jakoś tak; mniejsza z tym.
No i teraz część tych klientów dostaje stosowną informację o ich sytuacji prawnej oraz krokach możliwych do podjęcia. Ot coś takiego:

Szanowny Kliencie,
Uprzejmie przypominamy, że 2011 r. UPC Polska zakupiło operatora sieci kablowej Aster. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydając zgodę na tę transakcję, zobligował UPC do odsprzedaży określonej części infrastruktury byłego Aster niezależnemu dostawcy.

W związku z tym informujemy, że zgodnie z postanowieniami pkt A.1.3 oraz B.1.3 decyzji Prezesa UOKiK z dnia 5 września 2011 r. nr DKK-101/11, przysługuje Ci jako abonentowi UPC, który w dniu 5 września 2011 r. był abonentem usług ASTER Sp. z o.o. w Warszawie oraz korzysta z usług w budynkach, w których (i) na dzień 5 września 2011 r., znajdowała się jednocześnie sieć UPC i sieć ASTER sprzedana do Grupy Netia w wykonaniu Decyzji lub w których (ii) sieć UPC i sieć ASTER sprzedana do Grupy Netia w wykonaniu Decyzji stały się jednocześnie dostępne do dnia 10 maja 2013 r., – w okresie do dnia, w którym upłynie sześć miesięcy od rozpoczęcia świadczenia usług przez spółkę z Grupy Netia w Twojej lokalizacji, prawo wyboru tej spółki, jako dostawcy usług świadczonych za pomocą tej części sieci.

W celu realizacji tego prawa przysługuje Ci, w powyżej wskazanym terminie, prawo wypowiedzenia łączących Cię z UPC umów (w szczególności dotyczących płatnej telewizji, Internetu oraz usług telefonii stacjonarnej) bez ponoszenia kosztów związanych z wcześniejszym wypowiedzeniem umów terminowych z UPC. 

Z wyrazami szacunku,
[nazwisko pominięte]
Dyrektor Ogólnopolskiego Biura Obsługi Klientów

Moje wrażenia i wnioski? Źle dzieje się jeśli dokument o jakiejś tam doniosłości prawnej pisze marketing: pomyłka w „oddaleniu” i „odrzuceniu” naraża tylko na złośliwą uwagę lepiej zorientowanych. Jak widać tragicznie jest jednak dopiero wówczas, kiedy nad informacją dla klientów pracują tylko prawnicy — kompletnie nie dbając o klarowność przekazu, który ma być dla wszystkich.
Podstawowa bolączka? Pomijam już „gołe” UPC Polska (przydałoby się akurat dołożyć oznaczenie spółki, bo przecież może działać kilka podmiotów pod tą firmą — ale to akurat taki mój konik); znacznie większy dysonans tworzy sposób sformułowania pisma, z którego tak naprawdę trudno wywnioskować: czy użytkownik ma sobie rozwiązać łamigłówkę i ustalić we własnym zakresie czy jest uprawniony do wypowiedzenia umowy? — tj. czy jest z właściwego budynku? i czy minęło już 6 miesięcy od rozpoczęcia świadczenia usług przez Netię? Czy też frazę „w związku z tym informujemy” śmiało należy interpretować jako jasną i wystarczającą informację „to do ciebie, człowieku”, przeto nie ma potrzeby zastanawiać się czy spełnione są warunki z wyliczanki?
Jak dla mnie bomba, bo mam temata, no ale mi jest dobrze, bo nie korzystam i nie muszę się próbować wgryźć w pismo, odcyfrować jego prawdziwy (być może ukryty) sens.
Tak, to doskonały przykład oświadczenia, za które pieniądze wzięli tylko prawnicy, korzystając z sytuacji, że marketing miał wolne — a może to jakaś zemsta za zadawnione sprawy? — gorzej, że z punktu widzenia klienta może ono nie być dostatecznie jasne…
… a może o to właśnie chodziło? ;-)
  • Lech Malinowski

    Może to miało być niezrozumiałe?

  • Być może tak — klient nie rozumie, więc nie podejmuje żadnej decyzji. Korzysta dalej, płaci.

  • Maho

    Akapit drugi, megawielokrotnie złożony, był pisany raczej z myślą o nieczytelności. 2 razy podchodziłem do niego, odpuszczam sobie dalsze próby, jako że szczęśliwie ani z UPC ani z Aster nie miałem nigdy nic wspólnego. <br /><br />BTW: włączony adblock ukrywa komentarze w niniejszym czaspiśmie.

  • Art

    Adresat pisma nie musi ustalać czy jest uprawniony, bo wynika to wprost z treści zdania. Jest to zdanie tak długie, że zanim czytelnik dotrze do jego końca, zdąży zapomnieć początek. Wersja skrócona nie pozostawia jednak wątpliwości: &quot;W związku z tym informujemy, że (…) przysługuje Ci jako abonentowi UPC, który (…) był abonentem usług ASTER (…), prawo wyboru tej spółki [Netii], jako

  • robert
  • Było :) W wątku poświęconym przypadkowi <a href="http://czasopismo.legeartis.org/2014/07/bledy-i-wypaczenia-de-lege-artis.html&quot; rel="nofollow">De Lege Artis</a>.

  • SOA #1 ;-) Korzystam z AB w jego najagresywniejszej postaci (AdBlock Plus) i komentarze są :) <br /><br /><br />Natomiast faktycznie Disqus miewa chwile zastoju, z których najzabawniejszą jest pewien odstęp czasu między napisaniem komentarza a jego pełnym pokazaniem się w docelowym serwisie. Nie sprzyja szybkiej wymianie zdań — ale może sprzyjać otrzeźwieniu emocji :)

  • Okazało się, że zablokowanie Google Analitics blokowało disqusa. Nie wiem co ma piernik do wiatraka – ale jakaś zależność jest.

  • ~~

    Hmmm… Od &quot;jako&quot; zaczynają opisywać cechy odbiorcy listu – czyli dlaczego mu ten spam w ogóle wysłali.

  • Okazało się, że zablokowanie Google Analitics blokowało disqusa. Nie wiem co ma piernik do wiatraka – ale jakaś zależność jest.