Powiedział co wiedział #2 — Mozil oddaj znaczek Solidarności!

„Wykorzystano w nim bez naszej zgody naszą własność, nasze logo. To tak jakbyśmy do którejś z naszych kampanii wykorzystali utwór pana Mozila. To jest zwykła kradzież” — rzecznik prasowy „Solidarności” o planie pozwania Czesława Mozila za to, że ten „użył” znaczka „S” w teledysku

Tym razem bierzemy się za szarganie świętości (Radek Sikorski, który odmawia rozmawiania z prasą o odzyskiwaniu Lwowa razem z Putinem i odsyła do „pewnego portalu”, a już po chwili jest gotowy cały wywiad na Wyborcza.pl to nie świętość).
Otóż okazuje się, że związek zawodowy „Solidarność” planuje pozwać śpiewaka Czesława Mozila — za to, że ten „wykorzystał bez zgody” znaczek „S” w teledysku. Czytam jeszcze raz to co napisałem i rozkładam na drobne: (i) „wykorzystał” czyli „przypiął sobie” do katanki, (ii) nie znieważył, nie sponiewierał nawet, (iii) jednak w języku „Solidarności” oznacza to „kradzież”.
Mozil teledysk proces
Mozil kradnący znaczek „Solidarności”
Świat już autentycznie stanął na głowie, skoro związki zawodowe gadają językiem własności intelektualnej. Szkoda, że dzieje się to w sposób zwulgaryzowany, czyli sprowadzający się do próby nadużycia tego prawa, a w konsekwencji — zawłaszczenia symboliki, którą jakby na to nie patrzeć nazwałbym ogólnonarodową. (Natomiast aż sprawdziłem w bazie Urzędu Patentowego RP i rzeczywiście: NSZZ „Solidarność” od początku l. 90-tych miała dwa znaki towarowe obejmujące tę frazę, jednak przeszło dekadę temu ochrona wygasła…)
Więc nie, Mozil ma prawo przypiąć sobie praktycznie dowolny znaczek i przez sam fakt przypięcia go — jak i śpiewania czegokolwiek obok tego znaczka — nie narusza dóbr osobistych „Solidarności”, nie mówią już o tym, że nie ma żadnej kradzieży… No chyba że ktoś chce powiedzieć, że piosenkarz po prostu rąbnął go komuś, literalnie ;-)
Staszewski śpiewał kiedyś Wałęsie „dawaj moje 100 milionów”, wychodzi na to, że dziś p.p. Dudzie i Lewandowskiemu marzy się zaśpiewać Mozilowi „oddaj nasze logo i dawaj 100 milionów odszkodowania” ;-)