Dostałeś od Lex Superior wezwanie do zapłaty? Nie lękaj się, czytaj co zostało napisane ;-)

Dostałeś od Lex Superior wezwanie do zapłaty? Zacznijmy od tego: nie ma co panikować, stres nigdy nie jest dobrym doradcą. Nie łap też za słuchawkę, by uzyskać osobiste potwierdzenie tego, co zostało publicznie napisane w Lege Artis: jakby na to nie patrzeć po to powstały aż dwa teksty, pod którymi łącznie jest coś kole 100 komentarzy, żebym odbierał kilkanaście połączeń dziennie z pytaniem „kancelaria Lex Superior przysłała mi wezwanie do zapłaty! co mam z tym zrobić?”

Zacznijcie od uważnej lektury moich tekstów: Kancelaria Lex Superior wezwanie do zapłaty na 750 złotych oraz Lex Superior i licencja na zabijanie — w BitTorrent?, zapoznajcie się także z tym co o kampanii Lex Superior napisał Marcin Maj w „Dzienniku Internautów” — Kancelaria chce 750 zł od internautów i grozi „wnioskiem o przeszukanie”Lex Superior: Prokuratury sprawdzą kilkadziesiąt tysięcy IP rzekomych piratów? Można też sięgnąć do innego mojego tekstu, który nie dotyczy bezpośrednio Lex Superior, ale uwagi są adekwatne i do tej afery: Kancelaria MURAAL i odpowiedzialność za BitTorrent.

lex superior wezwanie do zapłaty

Lex Superior wezwanie do zapłaty.

Podkreślam: kampania wysyłania wezwań przez kancelarię Lex Superior jest obliczona tylko i wyłącznie na zarobek. Odbiorcy, niezależnie od tego czy sumienie ich czyste jest mniej lub bardziej, mają się bać — i płacić.
Owszem, nie można wykluczyć, że coś zostało zgłoszone do prokuratury, jednak zawsze podkreślam: w takich masowych aferach chodzi wyłącznie o wywołanie histerii — jedna, nawet prawdziwa informacja o zainteresowaniu organów ścigania to młyn na wodę naciągaczy, bo kilka osób pęknie i wpłaci te nieszczęsne 750 złotych.

Tymczasem tutaj wszystko jest na tyle niejasne (oprócz celu przyświecającego Lex Superior, który jest dość jasny), że wątpię, by trzeźwo myślącemu prokuratorowi chciało się babrać w takim szambie na poważnie (mam też informacje, że takie głosy przeważają na zamkniętym forum internetowym prokuratorów, gdzie problem wezwań wysyłanych przez Lex Superior został zauważony).
Umowy przenoszące autorskie prawa majątkowe do pornoli? Czy jednak licencjobiorca wyłączny? Owszem, art. 67 ust. 4 pr.aut. daje takie uprawnienia i jednemu, i drugiemu, ale to nadal za mało: otóż umowa musi być rzeczywiście zawarta, ale to też mało — nie może być ona pozorna, czyli podpisana na przykład wyłącznie w celu pościgania nieszczęsnych internautów rzekomo pobierających pliki z sieci BitTorrent. Specjalistyczne narzędzie informatyki śledczej? Wszystko wskazuje na to, że pliki pojawiły się w sieci nieprzypadkowo — i faktycznie zostały dodatkowo „oznaczone” dla lepszej wykrywalności (dostaję od P.T. Czytelników liczne sygnały z ich prywatnych śledztw, wkrótce powinienem się podzielić ich wynikami z szeroką publicznością). Niewątpliwym faktem jest też, że owe mocno amatorskie (ponoć ;-) produkcje nie były w żaden sposób oznaczone — ani jako płatne, ani też oczywiście nie wskazywały Lex Superior jako producenta/dystrybutora/dostawcy/whatever utworu. (Owszem, na gruncie prawa autorskiego nie ma takiego wymogu, ale w tej sprawie brak informacji też jest dość znaczący…)

Reasumując: z tego, że dostałem jakieś trefne pismo od Lex Superior, które w dodatku zostało podpisane „wezwanie do zapłaty”, nie oznacza, że to wszystko jest prawdą. Ująłbym to może niezbyt delikatnie, acz wymownie — dla porządku zacytuję ks. Tischnera -że mamy na świecie trzy góralskie prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda. Wszystko wskazuje na to, że w sprawie wezwań Lex Superior zachodzi przypadek nr 3 ;-)

  • zen

    Twierdzą ze mają kilkadziesiąt tysięcy IP (artykuł w DI) a np.”Drogówke” za którą ściga inna kancelaria ściągało około 30 tys.osób.Coś nie chce mi sie wierzyć ,ze wiecej jest fanow podrywaczy niż filmu Smarzowskiego.

  • iwi

    Witam. Na samym początku dziękuję za tyle pomocnych informacji na ten temat. Wczoraj moi rodzice dostali takie wezwanie do zapłaty listem poleconym. Do ściągnięcia pliku o nazwie „Podrywaczki e 57 – Licealista – Korepetytorka zalicza licealistę” miało dojść w dniu 6.01.2014 r o godzinie 14:38 (i moi rodzice niby w Święto Trzech Króli nie mili nic lepszego do roboty jak tylko pornole sobie ściągać – mega zabawne). Dostawcą internetu jest Orange, ale jest to internet dostarczany „po kablu” co w mojej ocenie ma chyba również znaczenie. Bo ciekawe jest to, że z komentarzy czytelników wynika, że wszyscy którzy takie wezwanie do zapłaty dostali mają internet właśnie „po kablu” Netia, Orange, Mulimedia cośtam.. a czemu nie ma tych którzy maja internet mobilny? co za różnica, że ściągany film jest z takiego czy innego sposobu dostarczenia internetu nie wiem, ale sądzę, że to nie przypadek. Moi rodzice (juz po 60-tce) na internecie znają się tak jak ja na fizyce kwantowej. Tata czasami przeczyta jakieś wiadomości na wp, a mama to już w ogóle tylko w pasjansa gra. Oczywiście pismo tak ich zdenerwowało, że mało sie nie pochorowali. Dzieki informacjom na tej stronie oraz na DI zapewniłam ich, że mają nie płacić, bo przecież nic złego nie zrobili. Mama (najuczciwszy człowiek na świecie jakiego znam) w pierwszym odruchu chciała płacić, bo przecież piszą o policji, sądach, komornikach… a moi rodzice do czynienia z prawem mają tylko podczas oglądania „Prawa Agaty”.
    Myślę, że Lex Superior zapoznała się z informacjami które są w necie i trochę się zcwaniła. Teraz wysyłają listy polecone i piszą o sprawie w Komendzie Miejskiej w Olsztynie sygn akt I Ds. 1180/14, która jak wynika z ustaleń DI została umorzona przez prokuratora z tym, że Lex się odwołał od tej decyzji.. co dalej się z tym dzieje nie wiem. Ale nasuwa mi się kolejne pytanie; dlaczego zajmuje się tym Policja w Olsztynie skoro Lex pochodzi z Gdańska, a moi rodzice mieszkają w kujawsko-pomorskim?
    Strasznie mi tu wszystko nie pasuje. Sprawę będę śledziła na bieżąco i jeśli pojawią się jakieś nowe wątki to bardzo proszę o podzielenie się nimi z nami. Na forum prawnym starałam się doszukać jakiś informacji, ale tam się nie idzie niczego doczytać. Jedyne sensowne informacje znalazłam tu u Pana i w Di za co jeszcze raz bardzo dziękuje. Pozdrawiam :)

  • zen

    Mnie ciekawi czy LS złoży kilkadziesiąt tysięcy pozwów cywilnych i jakie oni maja szanse na wygraną przy założeniu ze prokurator umorzył postępowanie.

  • iwi

    jeśli tacy z nich prawnicy jak te wezwania, które napisali na początku to raczej marne są ich szanse. Dopiero po przeczytaniu w necie zmienili trochę formułkę w piśmie i wysyłają poleconym, żeby wyglądało to bardziej poważnie. Jak oni chcą udowodnić kto (o ile w ogóle) ściągał ten filmik? w większości domów jest wi-fi i jak wiadomo nie zamyka się on w murach domu.. zatem można również powiedzieć, że ktoś (osoba nieznana i nie możliwa do zidentyfikowania) podpięła się lub włamała (zależy od zabezpieczeń) pod nasze wi-fi i ten filmik ściągnęła.. O ile się nie mylę to LS musi udowodnić Ci winę prawda? a jak oni chcą to zrobić to pojęcia nie mam.. Chyba, że mają jakiegoś asa w rękawie. Ale skoro jest się nie winnym to chyba nie ma się czego obawiać.. nawet jeśli miałoby dojśc do rozprawy w sądzie.

  • To jest po prostu nigeryjski szwindel, z tym, że mechanizm nieco inny. Jak się robi szwindel to niekoniecznie trzeba dbać o wszystkie sprawy dokładnie — chodzi o to, żeby wyglądało w miarę wiarygodnie, a czy złapie się 10% czy 30% adresatów, to już nie jest wielka różnica (tj. jest duża, ale nawet te 10% zadowoli finansowo organizatora akcji).

  • iwi

    Trudno się z Panem nie zgodzić. Już pierwsza reakcja moich rodziców była taka, żeby zapłacić. Nie wiedzieli i co gorsza nie rozumieli o co chodzi, ale jak widzieli co im może grozić gdy nie zapłacą to strasznie się tych konsekwencji przestraszyli. Łaskawie LS zgodziła się w tym piśmie rozłożyć kwotę 750 zł na 3 raty po 250 zł. Wysłali takie wezwania kilkudziesięciu tysiącom osób. Dajmy na to niech wyślą 30 000 osób..wiadomo każdy nie zapłaci, ale przypuśćmy niech zapłaci 20% to jest 6000 osób x 750 zł = 4 500 000 zł!!! nawet te polecone opłaca im się wysyłać. Tylko czy naprawdę nie ma możliwości, żeby z nimi walczyć? A Rzecznik Praw Konsumenta? UOKIK? cokolwiek?

  • Moim zdaniem nawet prok, ale ktoś musi się po prostu zaprzeć, zawziąć, nie odpuścić: czas, nerwy. A na końcu i tak nic z tego nie będzie miał (prócz satysfakcji).

    Na to właśnie liczą tego typu nigeryjskie szwindle: że skala dolegliwości dla pojedynczego „klienta” jest tak niska, że nikomu się nie będzie chciało robić afery.

    Zresztą ja też mówię: do koszalina z tymi papierami, szkoda nerw. Jeśli wszyscy będą wiedzieć, że to zwykły spam — naciągacz prędko pójdzie z torbami.

  • Usher

    To jest przeciwieństwo nigeryjskiego szwindlu. Tam oszust prezentuje się jako osoba życzliwie nastawiona, ale nieporadna lub walcząca z przeciwnościami losu i prosząca o pomoc; tu oszust ma nastawienie wrogie, roszczeniowe i domaga się wykupu. Tam ofiara może ukrywać sprawę w tajemnicy, bo boi się utracenia rzekomych korzyści; tu ofiara boi się konsekwencji karnych, a co najmniej ośmieszenia czy kompromitacji.

  • Zatem nie obrażając nikogo z Czadu — jest to czaderski szwindel :)

  • Drake

    Też dostałem pismo od firmy Lex Superior Sp. z o.o. (bo taka jest ich
    jedyna i oficjalna nazwa zgodnie z ich KRS), dalej określam ją jako
    firma LS. Czytałem Pańskie i inne artykuły na temat tej i podobnych jej
    firmom … i zastanawia mnie to, że cała sprawa odbywa się po tak długim
    czasie – ponad rok (!), od rzekomego „rozpowszechniania”. Tak jakby
    liczyli na to, że nikt nie trzyma tak długo historii, czy to w programie
    do ściągania, czy też odwiedzanych stron, albo już zmienił kompa albo
    po prostu nie pamięta i jak np. ktoś taki używał program do ściągania (a
    to rzekomo stwierdzili przy użyciu jakiegoś „oprogramowania
    śledczego”), to na pewno poczuje się winny. Zwłaszcza, że w piśmie już
    cały czas podkreślana, a raczej mocno sugerowana jest „przestępcza
    działalność” abonenta, któremu również sugeruje się, że jest on rzekomym
    naruszycielem. Czytałem dwie dostępne na stronach wersje tego pisma i
    okazuje się że jest ono cały czas przez LS, w miarę, jak Internauci i
    m.in. Pan, piszecie swoje uwagi, rozbudowywane, uzupełniane i treść
    poszerzana. Obecnie ma ono już 3 strony (!) i tytuł mówi już nie tylko o wezwaniu do zapłaty ale „lub do złożenia wyjaśnij w sprawie popełnionego przestępstwa”.
    Druga strona (dołożona) to nie jest jak można by się spodziewać treścią
    jakiejś ugody ale wręcz przeciwnie – pouczenie, które jak przeczytałem
    to włos mi się zjeżył i nie widzę w niej żadnej ugody. Co jest dziwne,
    bo jak czytałem jeden za artykułów dostępnych w sieci, to do takiego
    pisma zgodnie z zasadą ugody przedsądowej jaką normalnie się sporządza
    to winna jej treść być załączona (i najlepiej podpisana przez nich). A
    przede wszystkim uzgodnione warunki takiej ugody. Natomiast jak wynika z
    treści całości tego pisma, to faktycznie nie ma słowa o warunkach ugody
    i czy faktycznie Lex Superior występuje jako prawowity właściciel lub
    pełnomocnik właściciela mający pełne prawa majątkowe wszystkich
    wytwórców tytułu utworu (czy on też jest zastrzeżony?), na jakiego się
    powołuje. Zresztą mówią w swoim piśmie nazwę utworu, co jak wiadomo w
    sieci nie zawsze potwierdza się z nazwą pliku jaki się ściąga (chociaż
    wskazują jego hash), a dopiero po odpaleniu jego (całego pliku) można
    się dowiedzieć o tytule i innych informacji (oczywiście jeśli są), o
    czym też już ktoś pisał. A wszystko wygląda na to że zarówno tych
    informacji jak i innych dotyczących licencji właściciela itd. w ogóle w
    załączonym hashu nie ma. Zaś wystawiający torenta nie informują o czymś
    takim jak opłata licencyjna. Wystarczy to sprawdzić wpisując w google
    przesłany przez LS hash pliku i wejść na pierwszą lepszą taką stronę. To
    może firma LS niech wystąpi przeciw tym stronom aby je zablokować. W
    końcu wówczas by skutecznie chronili własność i prawa majątkowe. Ale
    widocznie łatwiej jest ścigać za to Internautów, którzy mniej lub
    bardziej świadomie rzekomo „naruszyli” jakieś prawa licencyjne. No i na
    koniec jeszcze jedno zasadnicze pytanie – Czy wiadomo jaki jest
    ostateczny wynik umorzenia postępowania „in rem” (w sprawie) dochodzenia
    przeprowadzonego przez Komendę Miejską Policji w Olsztynie o sygnaturze
    akt I Ds.1180/14 ? Bo firma LS powołuje się na te postępowanie i bardzo sugeruje swoimi stwierdzeniami, że jakby Komenda Miejska Policji w Olsztynie prowadziła postępowanie dochodzeniowe przeciwko danej osobie (abonentowi). Niemniej bardzo proszę o info na jakim etapie jest ww. postępowanie. Czy
    całkowicie (prawomocnie) ono zostało umorzone? Bo jeśli zostało
    umorzone, to czy firma ta może używać danych jakie zostały zgromadzone w
    czasie tego postępowania ?

  • iwi

    Dzwoniłam na Policję w Olsztynie, żeby dowiedzieć się co i jak. Trzeba przyznać, że Pan który udzielał mi informacji był naprawdę bardzo miły i nie rozumiem skąd u ludzi strach przed Policją, tym bardziej jak jest się nie winnym. Ale do sedna.. Pan potwierdził, że było takie postępowanie prowadzone (I Ds. 1180/14), ale oni je umorzyli z tym, że nie jest jeszcze ono prawomocne. Na pytanie kiedy można spodziewać się informacji o prawomocności Pan odpowiedział, że to zależy od Sądu (wie ktoś ile to może potrwać?). Jedyne co mi poradził to aby się do tego pisma ustosunkować i wysłać odpowiedź do LS, bo na każde takie pismo należy odpowiadać i najgorsze co można zrobić to nic nie robić. Tak więc chyba trzeba będzie coś im odpisać tylko broń Boże nie przyznawać się i uważać na każde słowo, żeby potem nie wykorzystali go przeciw nam.

  • Prawomocność zależy od tego czy strona zaskarżyła, a jeśli zaskarżyła — kiedy sąd raczy rozpoznać.

    Co do odpowiadania: polemizuję, oczywiście trzeba odpowiadać na pisma, ale w postępowaniu, a na takie nagabywania — nie warto.

  • Usher

    Tak jakby liczyli na to, że nikt nie trzyma tak długo historii

    Podpowiadam, że 12 miesięcy to okres retencji danych logowanych przez dostawców. A jak nie ma logów…

    okazuje się że jest ono cały czas przez LS, w miarę, jak Internauci i
    m.in. Pan, piszecie swoje uwagi, rozbudowywane

    Więc może nie podpowiadaj im nowych pomysłów?

  • Adrian
  • iwi

    Cytat z Dziennika Internautów (di.com.pl)

    „Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Zbigniew Czerwiński potwierdził, że „prokurator Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, w dniu 31 stycznia 2014 roku umorzył postępowanie przygotowawcze (sygn. akt IDs. 1180/14) w oparciu o art. 11 § 1 pkt 1 kpk – wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa”.
    Wiemy, że postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne – aktualnie prokurator
    nadzorujący sprawę rozpoznaje zażalenie pokrzywdzonego (Lex Superior).”

    możliwe żeby to zażalenie było tak długo rozpatrywane? ponad rok czasu? to chyba jakieś przegięcie! a może się w tekście pomylili? Byłam przekonana, że umorzyli ją w tym roku i nie zwróciłam dokładnie uwagi na datę, którą podał mi dziś pan prowadzący tę sprawę.

  • iwi

    Adrian nie sugeruj się tym artykułem. Tam jest bardzo mało danych na ten temat i strasznie ogólnikowo wszystko opisane. Proponuję zapoznanie się z wpisami na tym blogu i artykułami na di.com.pl w sprawie LS. Co do umorzenia sprawy to tu masz o tym co nie co http://di.com.pl/news/51446,0,Dostales_antypirackie_wezwanie_do_zaplaty_Telefon_na_policje_moze_Cie_uspokoic.html

  • Morfi Morf

    Witam

    I ja dzisiaj dostałem takie pismo, oczywiście nie jest mi nic wiadomo o ściąganiu wskazanego pliku.

    Czy ktoś z was pisał im już jakąś odpowiedź ? w stylu „pomyłka, to nie ja, odwalcie sie” ?

  • Tak, niektórzy lubią tracić czas i pieniądze.

  • rol

    Witam wczoraj też dostałem takie wezwanie do zapłaty od psełdo firmy LS Nigdy wcześniej nie miałem doczynienia ze ściąganiem jakichkolwiek plików tym bardziej pornograficznych!!! Po przeczytaniu tak groźnie wyglądającego pisma byłem w tak wielkim szoku że przez moment nawet przeszło mi na myśl żeby im zapłacić. W końcu skąd mają moje dane osobowe, numer IP mojego komputera, ale chwila przecież ja nic takiego nie zrobiłem o co tu chodzi? dopiero po przeczytaniu paru artykułów m.j. waszego (dziękuje za pomoc) troche się uspokoiłem. Nie zmienia to faktu że problem pozostał, ja nie mam nic do ukrycia jutro zgłaszam to na policje, jako próba popełnienia przestępstwa polegająca na wyłudzeniu ode mnie pieniędzy i zastraszeniu (nie powiem udało im się) i właśnie czy ktoś z państwa próbował im odpisywać? Pozdrawiam

  • ana

    Jestem w identycznej sytuacji, moja mama prawie dostała zawału jak dzisiaj odebrała list. Nie wiem co z tym zrobić. Też myślałam o zgłoszeniu tego na policję.

  • rol

    przecież to są ewidentni oszuści skoro nic złego nie zrobiłaś nie musisz się niczego obawiać sprawa jest prosta trzeba zgłosić to na policję i tyle ….

  • kris

    Witam,równiez otrzymałam takie wezwanie do zapłaty ugodowej. Nigdy nie sciagałam zadnych filmow ,bo nie potrafię(nie jestem już młoda). A tu oskarżenie o film porno!!! Nawet IP się nie zgadza mojego komputera!!! Ale pismo brzmi tak groźnie,ze w pierwszej chwili byłam zdecydowana płacic.. Dobrze,że potłumaczył mi znajomy ,który bardziej się zna ,odnalazł tą stronę,poczytałam i dziękuje….powrócił spokój. Choc nie mam pojęcia co dalej zrobić? Czy Państwo pisali do nich,wyjaśniali? W ogóle proszę o podpowiedź ,co dalej zrobc z tym wszystkim??? Serdecznie pozdrawiam.

  • rol

    witam nie ma sensu do nich odpisywać i się z nimi szarpać…

  • Lucy 1

    Dostałam już drugie takie pismo z ostatecznym wezwaniem. Mam zaplacic 750 zł lub złożyc wiarygodne wyjaśnienie. Przecież ja nigdy nie sciagalam tych plikow, nie czuje sie winna, co mam napisac w takim wyjasnieniu ? Choćbym nawet dla swietego spokoju chciała zapłacic to nie mam z czego’ zreszta za co mam placic ale też się czuje troche zastraszona i chyba oto im chodzi.

  • Lucy 1

    To co, zgłosić na policję?

  • gość

    Ja bym tak zrobił: gdybym czuł się pomówiony, napisałbym krótko, że są to insynuacje i żądałbym usunięcia danych osobowych. Jeżeli czułbym się się urażony, to wspomniałbym o naruszeniu dóbr osobistych. To w sumie trzy zdania i nie zaszkodzi. I wysłałbym poleconym z „żółtą kartką” (zwrotką), żeby zobaczyć kto tam odbiera korespondencję, aby potem nie mieć problemów, że zaginęła.

  • gość

    To co Pan napisał o „pozornosci umowy”, to temat nie tylko dla sądu, ale też dla Urzedu Skarbowego. Jednak są też i dalsze konsekwencje podpisania takich pozasądowych ugód (godzenie się na ugodę „w ciemno” to jakieś szaleństwo, w taką treść ugody można wpisać praktycznie „wszystko”). O ile się nie mylę od nich trzeba opłacić podatek. Niestety jak gdzieś ktoś pisał nie ma na razie w sądzie rejestrowym, tam gdzie jest zarejestrowana spółka LS, ich sprawozdania finansowego. Na szczęście działają jako sp. z o.o. i jakieś sprawozdanie będą musieli złożyć wcześniej niż póxniej (o ile podawane konta należą do tej spółki i ewentualne wpłaty zostaną prawidłowo zaksięgowane /to musi ktoś fizycznie zrobić i się podpisać pod bilansem i SF/), to wtedy będzie można ocenić jaka to jest skala. Oczywiście nie mozna wykluczyć, że jeżeli ktoś uzna to za próbę wyłudzenia lub inną formę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem, to właściwy US może sprawdzić czy spółka prawidłowo księguje wpłaty i czy prawidłowo rozlicza się z zobowiązań wobec Skarbu Państwa.

  • kapsel

    Miałem podobną sytuację z Probono tyle że wezwanie dostałem na komisariat policji i tam mnie poinformowano że jak zapłacę i dojdzie do ugody to umorzą sprawę.

  • ana

    dziś sprawdziłam jeszcze moje IP, też się nie zgadza. Zdecydowanie jutro idę na policję. Poproszę tylko o potwierdzenie złożenia skargi, żeby nie było na słowo.

  • rol

    oczywiście ze tak

  • Morfi Morf

    Rozmawiałem z komendantem z Olsztyńskiej policji. Potwierdził, że sprawa jest umorzona już w grudniu.
    Podobno dzisiaj ma się pojawić na ich stronie jakieś dodatkowe info o sprawie.

    Uspokoił mnie, że jeśli nie zgadzam się z treścią wezwania i nie zrobiłem nic złego to nie ma co się obawiać. Ale powinno się im odpisać, że się nie zgadzam i nie mam z tym nic wspólnego.

    Generalnie sam do mnie zadzwonił po kontakcie na e-mail i wyjaśnił co i jak.
    Miło ze strony niebieskich, że tak do tego podchodzą.

  • luxer

    @morfi morf – co za informacja ma sie pojawic ? jakiej tresci ? chyba kazdy liczy na to ze dotyczyc bedzie ona prawonocnosci postanowienia o umorzeniu postepowan …

  • Może po raz kolejny: adres IP jest zmienny, więc dziś mam taki, jutro mam inny, bo mi operator przydzieli coś nowego.

    Co oczywiście w sprawie nic nie zmienia.

  • Luxer

    Jeśli ktoś otrzymał pismo od lux a nie do końca jest pewien czy ktoś przypadkiem wykorzystują otwarte łącze i adres IP pobrał plik o którego praw naruszenie lux superior sie upomina to jest sens wykonywać jakies ruchu jak sugeruje policja ? Tzn np odpisać na zawiadomienie czy raczej nie reagować ?

  • Pozwoliłem sobie nawet na komentarz:

    http://czasopismo.legeartis.org/2015/03/komunikat-policji-wezwania-lex-superior.html

    Moim zdaniem: nie ma sensu odpisywać, przy takiej masie papierzysk oni tego nie będą ani czytać, ani analizować, ani cokolwiek. A przecież jeśli roszczenia „pokrzywdzonego” miałyby mieć jakikolwiek sens, to właściwie prowadzenie z nim polemiki niekoniecznie coś zmienia.

    (Oczywiście nie radziłbym chowania głowy w piasek w poważnych sprawach, natomiast w przypadku zwykłego spamu nastawionego na łatwy zarobek — nie ma lepszej metody.)

  • Adam

    http://gazetaolsztynska.pl/250834,Dostales-wezwanie-od-Lex-Superior-Policja-umarza-postepowanie.html#axzz3TGGxwpWy Tu sie pojawia ciekawy komentarz pod artykułem ze niby jakaś osoba otrzymała ponowne ostateczne wezwanie do zapłaty z konkretnymi danymi tj pesel i nr dowodu . Prawda to ?moze dojść do takiej sytuacji ?

  • ana

    Byłam na policji i cóż. Bezradność. Pan policjant roześmiał się prawie jak zobaczył z czym przyszłam. Ktoś od niego z rodziny ma identyczną sytuację z LS, znał temat ale doradził, aby nie robić nic. Z ciekawości mam sobie poszukać informatyka, aby przeszukał historię w komputerze, bo IP jest zmienne. Co z tego, że jestem pewna, że nic takiego nie było ściągane.
    Zastanawia mnie jedno. Dlaczego nie robią nic, skoro wiedzą, że to wyłudzanie po prostu pieniędzy od starszych abonentów i wykorzystywanie ich niewiedzy i nieświadomości. Mam do czynienia z oszustem, ale to ja mam się upewnić czy czasem nic takiego nie ściągałam.
    Potwierdzenia żadnego nie dostałam, bo nie ma takiej potrzeby. List wyrzucić do kosza. Ja mimo wszystko zabieram się, aby napisać kilka dosadnych zdań i wysłać do oszustów.

  • „Na koszt odbiorcy”, inaczej szkoda kasy ;-)

  • Krzys

    Witam .ja dzis dostalem drugie takie pismo od Lex S. ale teraz poleconym .Odpisac im ze jest sie nie winnym czy w dupie ich mieć ?

  • wiewióreczka38

    ja też dostałam pismo z tej firmy zadzwoniłam do Komisariatu Miejskiej Policji w Olsztynie taka informacja jest u nich na stronie

    W związku z licznymi zapytaniami osób, które otrzymały od KANCELARII PRAWNEJ WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ LEXSUPERIOR SP. Z O.O. z siedzibą w Gdańsku przedsądowe wezwania do zapłaty, Komenda Miejska Policji w Olsztynie informuję, że 31 grudnia 2014 roku postępowanie zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa.Policjanci radzą, aby nie pozostawiać pisma bez odpowiedzi.

    W związku z licznymi zapytaniami osób, które otrzymały od KANCELARII PRAWNEJ WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ LEXSUPERIOR SP. Z O.O. z siedzibą w Gdańsku przedsądowne wezwania do zapłaty, Komenda Miejska Policji informuję, że w Wydziale dw. z Przestępczością Gospodarczą prowadzono postępowanie przygotowawcze w sprawie 1 Ds. 1180/14, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn- Południe w Olsztynie z zawiadomienia firmy Lex Superior Sp. zo.o. z siedzibą w Gdańsku w kierunku art. 116 ust. 1 ustawy z dn. 04 lutego 1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W dniu 31 grudnia 2014 roku postępowanie zostało umorzone na zasadzie art. 17 § 1 pkt 1 kpk – wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa. W chwili obecnej postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne.

    Policjanci radzą aby nie pozostawiać pisma bez odpowiedzi. Jeżeli osoba, która otrzymała takie „wezwanie do zapłaty” nie czuje się zobowiązana do jego uregulowania, ma prawo zwrócić się do firmy wzywającej do zapłaty o anulowanie tego wezwania, wskazując wszystkie okoliczności przemawiające za tym. np. wskazując, że nie korzystała z usług tej firmy, bądź nie wchodziła na ich strony. Osoba, która otrzymała „wezwanie do zapłaty” ma również możliwość zawarcia z firmą ugody. Istnieje także możliwość dochodzenia swoich praw na drodze cywilno-prawnej.

    Ponadto osoby, które podejrzewają, że ktoś próbuje od nich wyłudzić pieniądze mają prawo złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jej szkodę w najbliższej jednostce Policji bądź w Prokuraturze.

  • aga

    Do nas dziś przyszło takie pismo listem poleconym Ale nr IP się nie zgadza. I także nie pobieraliśmy nic na dodatek o 4 rano

  • WTS

    A ja mam taki pomysł (również dostałem pismo od LS):
    Napiszcie kto może tytuły pliku i datę rzekomego udostępnienia:
    w moim przypadku:
    Podrywacze e204 – Agnieszka – Niezwykle szybki podryw
    301312-27 21:45
    Po pierwsze te daty mogą się powtarzać co by wskazywało że to bzdury.
    Po drugie ,według moich ustaleń nie było mnie w tedy domu.
    Martwi mnie to że faktycznie miałem kiedyś ten program z sieci bitTorrent. Nie wiem tylko czy on może pobrać i udostępniać robić coś poza moją wiedzą. Jestem za to pewien że nie pobierałem za pomocą tego żadnych filmów porno… przynajmniej nie świadomie…

  • MIREK

    DZIŚ RODZICE DOSTALI TAKIE SAMO PISMO O ZAPŁACIE 750 ZŁOTY ZADZWONIŁEM TAM ZA DROGĄ ROZMOWĘ MUSZE ZAPŁACIĆ BO ODRAZU AUTOMAT POINFORMOWAŁ MNIE O OPŁACIE ZA MINUTE PANI SIEDZĄCA TAM TAM POWIEDZIAŁA ZE TO MUSI BYĆ ZAPŁACONE ALE I NA 3 RATY WIĘC POWIEDZIAŁEM ZE NIKT NIGDY TEGO NIE ŚCIĄGAŁ ONA TWIERDZI ZE PO ADRESIE DOSZLI WIEC ZABRAŁEM PISMO I ZGŁOSIŁEM NA POLICJI ZE TO JEST PRÓBA WYMUSZENIA .POLICJANCI SPRAWDZILI W OLSZTYNIE I TAM JEST SPRAWA UMORZONA ALE PRZECIWKO TEJ FIRMIE SĄ DONIESIENIA W GDAŃSKU WIEC MYŚLĘ ŻE JUŻ NIE DŁUGO TAK BĘDĄ BEZKARNI I OSZUKIWALI LUDZI

  • Pfol

    Moja mam właśnie dzisiaj otrzymała taki list list również polecony bo rzekomo ściągala jakieś porno „przyjaciółki nie tylko od serca” zeszłym roku z jakiejś nie znajomej nam stronki internetowej. Jedyne co używa to tylko utorent i legalnie ściąga. I oczywiście do zapłaty ma 750 zł i juz panikuje bo sama się nie zna na na komputerze, jedyne co ściąga to swoje seriale i normalne filmy a jakieś porno. I tu jest pytanie płacić czy nie?

  • kitul

    nie płacić w żadnym wypadku bo po wpłacie automatycznie przyznajemy się do winny i może się to nie skończyć jedynie na 750zł. z tego co mi wiadomo to w takim przypadku powinno przyjść pismo z prokuratury albo z policji a nie z jakieś tam kancelarii która tak naprawdę z prawdziwą kancelaria ma wspólną tylko nazwę

  • Ewa

    Witam też dostałam takie pismo i się przestraszyłam najpierw rozmowa z domownikami nikt niczego nie ściągał, mąż uświadomił mi że to po prostu naciągacze…. ale ile osób nabrało się na ich pogróżki i zapłacili!!!!

  • śmierć konfidentom

    Czemu ktoś ich w końcu nie zabije? Lex zasługuję na kulę w łeb i wszyscy jego pracownicy

  • Ugabuga

    W moim przypadku nawet adres IP się nie zgadza, który podają

  • ena

    Dostalam wczoraj takie pismo i zaraz pojechalam zglosic na Policje,jako proba wyludzenia,a to jest przestepstwo….

  • Experientia Emerytka

    Spokojnie.
    Ja też dostałam pismo z Lex Superior, takie straszenie ludków przez oszustów.
    A tymczasem
    ja nigdy nie ściągałam żadnych filmików przez torrenty
    Pornografii nigdy nie oglądam z założenia i nie zamierzam tracić życia na takie coś
    na dodatek nigdy nie miałam instalowanych w moim komputerze torrentów, sprawdzone przez informatyka że nie miałam zainstalowanych torrentów i nie zamierzam mieć.
    Nawet nie potrafiłabym tego zrobić , jako emerytka w starszym wieku nie bawię się w takie umiejętności.

    Mam internet przewodowy i jestem jedynym i wyłącznym użytkownikiem mojego komputera, nikt inny nie mógł czegokolwiek korzystać na moim komputerze.

    Nr IP też się nie zgadza w zarzucanym terminie (rok temu)
    Dostawca internetu podaje że nigdy nie udostępniał moich danych.
    Więc co jest grane?
    Oszuści mają jakąś bazę danych zdobytą nielegalnie i próbują wmawiać niewinnym osobom jakieś naruszenie aby wyłudzić kasę. Działają jak przestępcy , niezgodnie z prawem , bo doczepiają się do niewinnych osób takich jak ja, które nigdy nie korzystały z sieci btorrent, co można łatwo udowodnić. Na dodatek wymyślają nr IP z sufitu i atakują szczególnie starsze osoby.
    Korzystanie z danych osobowych bez uprawnień jest karalne.

    Nawet jeśli LS miał wgląd w akta po zgłoszeniu swoich roszczeń do policji w Olsztynie czy prokuratury, i w ten sposób mógł sobie popatrzeć na dane osobowe potencjalnych naruszycieli, to nie znaczy że Lex Superior miał prawo skopiować te dane osobowe i je wykorzystywać, na to musiałby uzyskać zgodę prokuratury (policji), a prokuratura takiej zgody na piśmie nie daje w sytuacji gdy umarza postępowanie Więc oni skopiowali nielegalnie a to jest przestępstwo. Korzystanie z takich nielegalnie zdobytych danych osobowych też jest przestępstwem.
    Ciekawe czy Lex Superior może wykazać się legalnym dokumentem z prokuratury na wykorzystywanie danych osobowych?
    Za taką przestępczą działalność powinni się wziąć prokuratorzy.

    Czego można się obawiać?
    Można , owszem, że E-sąd w Lublinie swoim bandyckim zwyczajem, gdy otrzyma naraz kilkaset tysięcy nazwisk nawet niewinnych „naruszycieli”, to z automatu bez rozpatrzenia że ktoś może być niewinny, w ciągu jednej chwili uzna wszystkich za winnych i zasądzi jako winnych , bez prawa do obrony i bez powiadomienia oskarżonych, bo tak potrafi działać E-sąd w Lublinie.
    A wtedy w majestacie prawa niewinni zostaną oskubani przez komorników na rzecz Lex Superior na podstawie prawomocnego wyroku E-sądu.

  • Moim zdaniem to się w ogóle nie kwalifikowałoby do upominawczego elektronicznego.

  • jas

    @olgierdrudak:disqus No i mamy kolejna fale wezwan do zaplaty. Tym razem Pro Bono (http://www.wykop.pl/artykul/2495895/chory-potter-zamach-na-portfele-torrentowiczow/)

  • jas

    Tym razem dla uwiarygodnienia sprawy wmieszany jest w to kto, kto chyba faktycznie ma uprawnienia prawnicze.

    Swoja droga – jak to mozliwe, ze tego typu firmy ciagle dzialaja?

  • To dość podobny schemat do obwoźnych sprzedawców maści na wszystko, którzy przemierzali Dziki Zachód 100-150 lat temu: dopóki są frajerzy, którzy dają się nabrać (popyt), dopóty będzie oferta (podaż).

  • jas

    Bardziej chodzilo mi o to, jak to mozliwe, ze im uchodzi to bezkarnie? :)

  • Każde nowe zjawisko — jeśli wyczerpuje znamiona jakiegoś przestępstwa (o czym nie przesądzam) — wymaga przyjrzenia się przez organy ścigania. Dopiero jak się utrwali pogląd, że „to jest artykuł jakiś-tam” przystępuje się do działania.

    Czasem zresztą robi się to źle, ale to inna para kaloszy.

  • witek

    Dzis mi przyszlo takie pismo co mam zrobic ?

  • Czytać, czytać, czytać. Wszystko zostało już powiedziane po 7 razy.

  • Mati

    mi dzisiaj też przyszło to pismo od LS… zastanawiam sie czy zgłaszać to do prokuratury… znajomy policjant mi poradził żeby to do kosza wyrzucić albo zadzwonić prosto do prokuratury i przedstawić sprawę… warto?

  • Chyba wprowadzę abonament od czytania — progresywny. Na pewno warto ;-)

  • ergo

    Panie Olgierdzie ten abonament na pewno by się przydał :) czytać czytać i jeszcze raz czytać co napisane.
    ja prawie 2 miesiące temu dostałem to pisemko.. szok, zdziwienie i co to jest ten torrent od razu za tel do lex i po rozmowie z nimi coś nie halo więc net wykopaliska setki wpisów komentarz przeczytanych (Olgierd pomógł swymi artykułami) i nie zapłacę bo nic nigdy nie ściągałem. a jak się boisz jeszcze to kompa wyrzuć przez okno i po sprawie a i idź na piwo, kino lub na spacer :) pozdrawiam wszystkich

  • metropolitan

    wielu prawników wypowiada sie na temat tych wezwan dosc negatywnie, np znalazłem to :http://pruszynska.eu/blog , te wezwania to jakas sciema

  • metropolitan

    wielu prawników wypowiada sie na temat tych wezwan dosc negatywnie, np znalazłem to http://pruszynska.eu/blog , te wezwania to jakas sciema

  • Gosia

    Hej, ena i co Ci powiedzieli na policji? Moi rodzice dziś dostali to pismo, od razu wpadli w panikę i chcieli płacić. Oczywiście odradziłam, i prawdopodobnie też pojadą na policję.

  • Piotr Janicki

    Gdyby ściągała ze stronki to właśnie byłoby OK. A ponieważ ściągała przez uTorrent to znaczy, że automatycznie rozpowszechniała, a to już narusza prawo. Nie płacić, skoro nikt nie ściągał wskazanego w liście filmu. Postępowanie jest już prawomocnie umorzone, ponieważ dowody miały wady. Ale warto zaprzestać korzystania z sieci torrent.

  • Czytelnicy, którzy czytają ze zrozumieniem — mieliby Na Zawsze Za Darmo Bez Limitu :)

  • > A ponieważ ściągała przez uTorrent to znaczy, że automatycznie rozpowszechniała, a to już narusza prawo.

    Właściwie to jest to jedna z tzw. urban legend :)

  • Piotr Janicki

    Zapewne ma Pan na myśli to:
    „Istotne: zdaniem prokuratury ściąganie filmów z BitTorrent nie jest przestępstwem, ponieważ dla przyjęcia odpowiedzialności z art. 116 ust. 4 pr.aut. wymagana jest umyślność czynu. Zatem jeśli jest tak, że program coś ściąga i równocześnie coś udostępnia — to nie oznacza, że możemy za to ponieść karę;”? ;)

  • Emil Dąbrowski

    Panie Piotrze to jak to jest z Bittorrentami itp.? Skoro wysyłają i użytkownik nie ma na to wpływu…

  • Piotr Janicki

    Taka jest zasada w tej sieci wymiany plików i nie można jej obejść (choć są tacy, którzy twierdzą, że to potrafią). Jeśli chcesz ściągać to musisz też udostępniać innym. Jeśli ustawisz maksymalną prędkość upload (wysyłanie) danych na 0 to klient torrent zmniejszy Ci prędkość download (ściągania) do niemal 0. Natomiast domyślnie te prędkości są ustawione na „ile kabel daje” i możliwe, że użytkownicy nawet na to nie zwracają uwagi, skoro działa..

  • Emil Dąbrowski

    A no właśnie. Osobiście w ustawieniach miałem zaznaczone prędkość wysyłania 0,1kb/s do wszystkich plików, czyli prawie nic i jestem ciekaw czy to też by podchodziło pod „rozpowszechnianie” skoro przeciętnu urzytkownk nie może tego wyłączyć.