Sąd Najwyższy: osoba chora psychicznie może udzielić pełnomocnictwa

Sygnalizacyjnie: Sąd Najwyższy w uchwale z 26 lutego 2015 r. (sygn. akt III CZP 102/14) udzielił odpowiedzi na pytanie jak mają się do siebie choroba psychiczna a zdolność procesowa — i przyjął, że osoba z zaburzeniami psychicznymi, mająca zdolność procesową, może udzielić pełnomocnictwa procesowego.

Uchwała dotyczyła następującej wątpliwości: czy stan zdrowia strony, u której stwierdzono chorobę psychiczną i upośledzenie umysłowe uzasadnia badanie przez sąd z urzędu ewentualnej nieważności oświadczenia tej strony o ustanowieniu pełnomocnika procesowego, skutkującej nieważnością postępowania z powodu nienależytego umocowania pełnomocnika (art. 379 pkt 2 kpc)?

Problem oczywiście nie jest nowy — nie od dziś zastanawiamy się jak mają się do siebie pełnomocnictwo a choroba psychiczna — i chociaż sprawa nie wydaje się interesująca dla każdego, jej kaliber jest dość poważny. W dużym skrócie chodzi o to, że udzielenie pełnomocnictwa jest czynnością prawną, a więc wymagana jest zdolność do czynności prawnych — i tu jest problem w przypadku osób ubezwłasnowolnionych ze względu na chorobę psychiczną (tak częściowo jak ubezwłasnowolnionych całkowicie). Z tego względu przyjmuje się, że pełnomocnictwa procesowego w imieniu osoby ubezwłasnowolnionej może udzielić wyłącznie jej przedstawiciel — ponieważ co do zasady nieważna jest czynność prawna dokonana przez osobę, której nie przysługuje zdolność do czynności prawnych (art. 14 ust. 1 kc).

W kontekście procesu jest to o tyle istotne, że nieprawidłowe umocowanie pełnomocnika procesowego oznacza bezwzględną nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 kodeksu postępowania cywilnego). (Na marginesie warto wspomnieć jeszcze o wyroku SN z 14 lutego 2013 r., sygn. akt II CSK 385/12, w którym powiedziano, że odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu dla osoby chorej psychicznie nie oznacza nieważności postępowania — ale może tak być, gdy strona ze względu na stan zdrowia psychicznego nie jest w stanie podjąć racjonalnej obrony swych praw w postępowaniu sądowym. W takiej sytuacji o nieważności postępowania przesądzać będzie naruszenie art. 379 pkt 5 kpc, czyli pozbawienie strony możliwości obrony swych praw.)

W chwili sporządzania tej notki na stronie Sądu Najwyższego nie znajduje się więcej materiałów dotyczących sprawy, zatem trudno powiedzieć na ile orzeczenie odnosi się do problemu udzielania pełnomocnictwa przez osoby ubezwłasnowolnione. Jednakże biorąc pod uwagę, że w tezie pojawiła się wzmianka o posiadaniu zdolności procesowej (zdolności do czynności procesowej — por. art. 65 kpc), można przypuszczać, że zamiarem sądu było wyłącznie odniesienie się do sytuacji procesowej osób, które wprawdzie są chore, ale ich choroba nie pociągnęła za sobą ubezwłasnowolnienia.