Wykaz unieważnionych dowodów osobistych

Kontynuując temat nowych dowodów osobistych — było już m.in. o braku obowiązku wymiany posiadanego już dokumentu na wzór obowiązujący od 1 marca 2015 r. oraz o możliwości złożenia wniosku o dowód przez internet — czas wspomnieć o jeszcze jednej istotnej innowacji. Otóż od wczoraj powstał urzędowy wykaz unieważnionych dowodów osobistych, w którym rejestrowane będą wszystkie dowody, które zostały unieważnione lub utracone przez ich posiadaczy.

Najsamprzód czas na łyk teorii: dowód osobisty może zostać unieważniony na przykład w przypadku jego zgubienia, a także jeśli zmianie uległy informacje zawarte w dowodzie (prócz zmiany adresu — mowa jest oczywiście o dowodach wydawanych do końca lutego 2015 r.), zmiany wyglądu twarzy w sposób utrudniający identyfikację osoby, czy też uszkodzenia dowodu osobistego (art. 50 ustawy o dowodach osobistych).
(Wcale nie na marginesie: ustawa nakłada na nas obowiązek, w przypadku znalezienia cudzego dowodu, oddania go w dowolnej gminie, na policji. Taki odbiorca dowodu osobistego ma obowiązek niezwłocznie przekazać go organowi wydającemu, w celu unieważnienia dokumentu. Można też dokument przekazać jego posiadaczowi, który może jednak zgłosić jego utratę w celu unieważnienia — i wyrobienia nowego dowodu osobistego, por. art. 49 ustawy).

Natomiast każdy przypadek unieważnienia dowodu osobistego będzie odnotowany w prowadzonym przez MSW wykazie, do którego bezpłatny będzie ma mieć dostęp każda osoba (nie trzeba wykazywać interesu prawnego), pod warunkiem jednak, iż będzie potrafiła wskazać jego serię i numer.

z ustawy o dowodach osobistych
art. 53. Minister właściwy do spraw wewnętrznych prowadzi w formie elektronicznej wykaz unieważnionych dowodów osobistych zawierający serie i numery unieważnionych dokumentów oraz serie i numery błędnie spersonalizowanych lub utraconych blankietów dowodów osobistych.
art. 74. 1. Każdy może uzyskać dostęp do wykazu unieważnionych dowodów osobistych, o którym mowa w art. 53, po uwierzytelnieniu się w sposób określony w art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, pod warunkiem wskazania serii i numeru sprawdzanego dowodu osobistego.
2. Dostęp do wykazu, o którym mowa w ust. 1, jest rejestrowany i nieodpłatny.

Poza tym dane te gromadzone będą (a właściwie są: piszę te słowa już w marcu 2015 r.) w Rejestrze Dowodów Osobistych (art. 56 pkt 4 ustawy o dowodach osobistych), a także przekazywane do Systemu Informacyjnego Schengen (Rozporządzenie MSW z 20 listopada 2014 r. w sprawie prowadzenia Rejestru Dowodów Osobistych, Dz.U. z 2014 r. poz. 1709). Równocześnie zlikwidowany została ewidencja wydanych i unieważnionych dowodów osobistych, a dane z niej przekazane do RDO.

I teraz taka myśl: mam nadzieję, że ów wykaz dowodów unieważnionych — a więc: zgubionych, skradzionych — będzie doskonałym batem na oszustów, wyłudzaczy i innych cwaniaków, a równocześnie codziennym narzędziem w pracy bankowców, pożyczkodawców, etc. W końcu art. 20a ustawy o informatyzacji to także ePUAP, zatem wyszukiwarka numerów unieważnionych dowodów osobistych powinna być publicznie dostępna — dla każdego (por. informacje opublikowane na stronie MSW („Udostępnianie danych z Rejestru Dowodów Osobistych”).

Co ciekawe tej funkcjonalności w ePUAP brak — jest tylko wniosek odnoszący się do stanu prawnego sprzed 1 marca 2015 r., a więc wymagający m.in. określenia interesu prawnego. Zatem po raz n-ty może się okazać, że mamy przepis, który nie jest wykonywany.
No ale ePUAP jest znany z tego, że właściwie nie nadaje się do niczego

PS Taka ciekawostka: na dowodzie napisałem sobie numer telefonu „ICE” oraz grupę krwi — to są ważniejsze sprawy niż kolor oczu czy wzrost; generalnie nikomu to nie przeszkadza (np. notariuszom, urzędnikom, etc.). Natomiast znalazła się raz kiedyś pewna urzędniczka na pl. Nowy Targ, której zdaniem powodowało to nieważność dokumentu — i odmówiła mi przyjęcia jakiegoś tam wniosku (na szczęście miałem ze sobą prawo jazdy). W sprawie złożyłem skargę (via ePUAP) i urząd przyznał mi rację — dowód jest ważny, natomiast powinienem zostać pouczony o konieczności jego wymiany (ze względu na niedopuszczalne dopiski). I tak byłoby da capo al fine, ponieważ ja i tak dopisałbym tam te informacje…

  • mall

    W szpitalu dla bezpieczeństwa i tak sami sprawdzą grupę krwi- potrzebują raczej dokumentu szpitalnego dokumentującego grupę krwi.

  • OK, nie mam z tym problemu. Ale lepiej się czuję, jeśli sobie coś sam napiszę.

    Natomiast co do telefonu sam byłem kiedyś świadkiem: rowerzysta puknięty przez auto, przyjeżdża karetka i policaj, słaby kontakt z ofiarą, szukają w jego plecaku namiarów na kogoś do powiadomienia…

  • Nottenick

    Olgierdzie, czy naprawdę uważasz, ze ktokolwiek podejmie się ryzyka przekroczenia krwi tylko na podstawie jakiegoś bazgrołu w dowodzie osobistym? Przecież lekarz podejmujący decyzje o transfuzji musi mieć absolutną pewność, jaką grupę krwi posiadasz ( inaczej czeka cię pewna śmierć ) i mając świadomość tej odpowiedzialności na pewno będzie czekał na wyniki bieżących badań grupy ( nawet ryzując że nie doczekasz transfuzj ) a nie posiłkował się dopiskiem w dowodzie. Kto poniesie odpowiedzialność gdyby okazało się, że ktoś dla checy dopisał sobie w dowodzie inną grupę krwi niż faktycznie posiada. Lekarz na pewno zostałby pociągnięty do odpowiedzialności za śmierć pacjenta bo nie zbadał grupy krwi tylko bazował na jakimś zapisku w dowodzie. Gdyby zlecił badanie grupy krwi przed transfuzją, ale potem byłoby już za późno na uratowanie życia to taki lekaż jest kryty, zrobił co powinien, a że pacjent zmarł to trudno.

  • Absolutnie się z Tobą zgadzam, argument jest więcej niż rozsądny.

    Natomiast tak czy inaczej:
    – (ogólnie) miałem na myśli rzekomą nieważność dowodu osobistego wskutek takiego dopisku,
    – (szczególnie) chciałem sobie to napisać, dla świętego spokoju, w dowodzie (kierowcy rajdowi piszą sobie na autach). Takie placebo.

    PS jakbym był pilotem myśliwca, malowałbym sobie krzyżyki za każdego zestrzelonego Focke-Wulfa. Ciekawe co sobie malują piloci najciekawszych — moim zdaniem — aeroplanów: A-10?

  • Grupa krwi może się przydać samemu poszkodowanemu, bo w sumie dobrze znać swoją grupę krwi. Ja niby wiem, ale jak przyjdzie się zastanowić, to chwilę mi to zajmie i też tak 100% nie jestem pewien.

    A w szpitalu nie wiem jakie dzisiaj są procedury, ale jakby to miało trwać, albo się zepsuł aparat do oznaczania krwi, a transfuzję trzeba zrobić już teraz … to nie wiem, lekarzem nigdy nie byłem ani nie będę, ale jakbym był to bym wolał zaufać bazgrołowi na dowodzie niż nie zrobić nic.

  • Gall Anonim

    Przed przetoczeniem krwi *zawsze* wykonywana jest próba krzyżowa żeby wykluczyć niezgodność, niezależnie od badań.

  • tym bardziej widzę użyteczność dopisku o grupie krwi na dowodzie.

  • A jeszcze bardziej: telefon kontaktowy do kogoś z rodziny.

  • Usher

    I na podstawie tego dopisku przetoczysz krew niezidentyfikowanej (zmasakrowana twarz) osobie tylko dlatego, że miała w kieszeni jakiś (znaleziony, podrzucony itd.) dowód osobisty?
    Zamierzasz pisać scenariusze do seriali kryminalnych?

  • To ty napisałeś o zmasakrowanej twarzy. Zamierzasz pisać scenariusze do seriali krminalnych?

    A nawet jeżeli – to jeżeli nie będzie możliwości oznaczenia grupy krwi, nie będzie w zapasach grupy rh0 (czy jak tam się nazywa ta krew która pasuje dla wszystkich) a i tak będę robił badanie krzyżowe – to tak, przetoczyłbym (gdybym był lekarzem).

  • ajax

    Moi drodzy wypowiadacie sie w sprawach o których nie macie pojecia – dotyczy przetoczeń krwi, ale też nie jesteście związani z lecznictwem i dlatego prosze moich wypocin nie traktowac jako przytyk, lecz jako stwierdzenie faktu.
    Teraz ad rem. Aby dokonać przetoczenia – bezpiecznego – wykonuje sie próbę krzyżową. Próba ta nie odpowie jakie są grupy krwi. Ona wykaże tylko i wyłącznie czy krew dawcy i krew biorcy jest zgodna ze sobą: próba krzyzowa zgodna = można przetoczyć. Próba krzyżowa niezgodna = NIE! MOŻNA przetoczyć bezpiecznie. A informacja o grupie krwi w dowodzie jest przydatna – zamiast najpierw oznaczać grupę i potem wykonywać próbę krzyżową (ekonomia, panie, ekonomia leczenia) można oba te oznaczenia wykonać równoczesnie, w tym samym czasie. Zysk – co najmniej 3 kwadranse czekania na oznaczenie grupy przed próbą krzyzową – ta także swoje trwa i musi trwać.
    Jakie są różnice:
    1) brak takiej informacji – kolejność następująca – pobranie krwi do badania->oznaczenie grupy z RH->pobranie z banku krwi zgodnej grupowo->przeprowadzenie próby krzyżowej->sporzadzenie protokołu->przy próbie zgodnej rozpoczęcie przetoczenia z próbą biologiczną-> przy próbie biologicznej ujemnej kontynuacja przetoczenia
    2)informacja o grupie krwi biorcy dostępna – kolejność następująca – pobranie krwi do badania->jednoczasowo oznaczenie grupy z RH+pobranie z banku
    krwi zgodnej grupowo+przeprowadzenie próby
    krzyżowej->sporzadzenie protokołu->przy próbie zgodnej rozpoczęcie przetoczenia z
    próbą biologiczną-> przy próbie biologicznej ujemnej kontynuacja
    przetoczenia.
    Zysk czasowy chyba jasny i teraz mam nadzieję szanowni „przedpiścy” ;-D rozumieją dlaczego warto mieć taka adnotację – czy to na dowodzie, czy na prawie jazdy, czy na paszporcie, czy na samochodzie.
    A „aparat do oznaczania grupy krwi” się nie psuje – potrzebny kawałek szkła i parę buteleczek z krwinkami wzorcowymi oraz surowiczami wzorcowymi oraz człowiek, który wie co ze sobą mieszać i w jakiej kolejności ;-D
    P.S. – grup jest znacznie więcej. A, B, 0 to tzw grupy główne, czynnik Rh to jeden z czynników pobocznych, a samych odmian jest bez liku i stale są wykrywane nowe. Próba krzyżowa w ogóle nie stwierdza jaką ktoś ma grupę. Ona stwierdza tylko i AŻ! czy biorcy można bezpiecznie przetoczyć krew dawcy
    Pozdrawiam

  • Dziękuję w imieniu własnym i innych P.T. Czytelników za wyczerpujące wyjaśnienia :)

    Ja się dodatkowo cieszę, że jednak nie wyszedłem na kompletnego bałwana: namazane „BRh+” w dowodzie na coś może się kiedyś przydać (oby nie).

  • Usher

    Ja bym przetaczał tylko niekiedy w najgorszych warunkach polowych, nigdy w okolicznościach, kiedy można ustalić właściwą grupę. Dlatego grupa krwi na blasze żołnierza ma sens, w dowodzie sobistym – nie bardzo. A jeśli nie potrafisz poprawnie nazwać grupy 0 Rh-, to nikt Twoich sugestii nie powinien brać na poważnie.

  • damian

    Witam mam pytanie i mam nadzieję że uzyskam tu odpowiedz. Czy jeżeli w ePUAP jest już unieważniony mój dówdo osobisty (ale zgubiłem go dlatego go unieważniono) czy to jest zabezpieczenie przed niechcnianym kredytem?

  • Wolałbym nie polegać wyłącznie na tym systemie. Chyba warto skorzystać także z tego:

    http://www.dokumentyzastrzezone.pl/