Uchwała SN III CZP 13/15 własność przekształconego mieszkania spółdzielczego

Sąd Najwyższy wydał przedwczoraj interesującą dla wielu osób (małżeństw) uchwałę — uchwała SN z 22 kwietnia 2015 r., III CZP 13/15 — wyjaśniającą następujące pytanie: komu — obojgu małżonkom? tylko ex-spółdzielcy? — przysługuje prawo odrębnej własności mieszkania, które kiedyś było lokatorskim mieszkaniem spółdzielczym przysługującym osobiście jednemu z małżonków, ale zostało przekształcone w odrębną własność lokalu już w czasie trwania małżeństwa, w ramach którego przyjęto małżeńską wspólność majątkową? 

Słowem: czy w takim przypadku własność tego mieszkania pozostaje przy tym małżonku, który przed zawarciem małżeństwa posiadał prawo do lokalu lokatorskiego, czy też wchodzi w skład majątku wspólnego małżonków?


Własność przekształconego mieszkania spółdzielczego

Uchwała SN dotyczy ważnego tematu własności przekształconych mieszkań spółdzielczych (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Taką wątpliwość powziął jeden z sądów okręgowych orzekający w sprawie o podział majątku po rozwodzie (tutaj można zapoznać się z uzasadnieniem wniosku), zatem skierował do Sądu Najwyższego stosowne pytanie, na które uchwała udzieliła następującej odpowiedzi:

Prawo odrębnej własności lokalu nabyte na podstawie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2011 r., Nr 201, poz. 1180) przez pozostającego w małżeńskiej wspólności ustawowej członka spółdzielni, któremu przysługiwało stanowiące jego majątek osobisty spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, należy do majątku osobistego tego członka (art. 33 pkt 10 kro).

Podstawą orzeczenia była norma, w myśl której majątek osobisty każdego z małżonków obejmuje także przedmioty, które zostały nabyte w zamian za inne (wcześniej posiadane) składniki majątku osobistego, chyba że norma szczególna stanowi inaczej.

art. 33 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:
Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;
2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił;
3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom;
4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;
5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;
6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;
7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;
8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;
9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;
10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Oznacza to, że nawet jeśli w czasie trwania małżeństwa z mieszkania, które wcześniej było spółdzielcze lokatorskie — a wskutek przekształcenia w spółdzielni zostało objęte prawem własności — korzystali oboje małżonkowie, to jednak po rozwodzie właścicielem staje się wyłącznie ten z małżonków, któremu wcześniej przysługiwało prawo w spółdzielni.

  • b52t

    Rewolucyjne orzeczenie dla małżeństw, które odchowały już jakiś czas temu dzieci. ;)

  • Ach, masz na myśli kwestie „zostania” na tym mieszkaniu przez któreś z dzieci? Albo spadkobrania?

  • b52t

    Nie, mam na myśli sytuację, gdy małżeństwo trwa z uwagi na „dobro dzieci”, a potem totalna alienacja i tylko dzielenie wspólnych przeżyć i powierzchni mieszkaniowej.
    Ale ten kontekst, w przypadku dzieci z innego/innych związku/-ów, też jest ciekawy.

  • Maciej Bebenek

    o kurczę, mieszkam kątem u żony.

  • Gość

    Ja nie jestem taka pewna bardzo wg mnie skróconego tutaj wyjaśnienia i interpretacji. Przeczytałam całe wyjaśnienie SN i mam wątpliwości czy lokal należy do własności odrębnej osoby, która miała prawo lokatorskie Zawsze, czy w takich wypadkach jak np: wtedy, gdy mieszkanie zostało wykupione z pieniędzy tejże osoby odziedziczonych lub odłożonych przed małżeństwem (jeśli z pieniędzy wspólnych to mimo wszystko mieszkanie jest wspólne).
    I czy nie muszą być spełnione dwa warunki opisane w uzasadnieniu SN jak surogacja i coś jeszcze – to właśnie nie jest dla mnie zrozumiałe.

  • Czyli jest już uzasadnienie na stronie SN? Nie mogę tego sprawdzić, bo akurat serwis www ma przerwę 404 :)