Frekwencja w wyborach — 99,68%!

Nie zamierzam się zastanawiać nad przyczynami takiej czy innej frekwencji w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Natomiast całkiem przypadkowo sprawdziłem wynik przy urnach w „moim” lokalu (cudzysłów o tyle zasadny, że mimo przeprowadzki nadal głosuję na Szczepinie — przeto w podanych niżej cyfrach brak osoby niżej podpisanego).

Otóż we wrocławskiej komisji nr 235 (Gimnazjum nr 22, ul. Lubelska 95a) padł chyba rekordowy wynik — frekwencja wyniosła 99,68%! Tak przynajmniej podaje Państwowa Komisja Wyborcza w części serwisu internetowego poświęconego frekwencji podczas wyborów prezydenckich 2015 r.


frekwencja

Frekwencja jak za Gierka i Gomułki (zrzut ekranu za PKW.gov.pl)


Jak widać według komunikatu uprawnionych do głosowania było 947, a kart wydano 944, co daje nieprawdopodobną wartość 99,68%.

Wynik naprawdę imponujący: takiej listy obecności nie było ani w czasie referendum „3XTAK” w 1946 r. ani w czasie zorganizowanych przez komunistów „wyborów” w 1947 r.

Nie wiem co to może oznaczać, nie będę także próbował domniemywać przyczyn — może to po prostu pomyłka? — po prostu chciałem mieć jeszcze jeden felietonik :-)

  • b52t

    A kto wygrał w tym lokalu? Zapewne Komorowski (jak i w całym Wrocławiu). Przypadeg?

  • Ale ciekawe jest coś innego:

    – Liczba wyborców uprawnionych do głosowania (umieszczonych w spisie, z uwzględnieniem dodatkowych formularzy) w chwili zakończenia głosowania — 947
    – Komisja otrzymała kart do głosowania — 1401

    czyli:

    – Nie wykorzystano kart do głosowania — 454

    aż taki naddatek kart? Zawsze się mówiło, że przysyła się mniej kart, niż wyborców, bo frekwencja niska, a tu taki zapas.

  • b52t

    A bo to przewidzisz? Pewnie tutaj było za dużo, a gdzieś za mało. ;)

  • Tak sobie wygdybałem, że teoretycznie — tu jest duży przyrost mieszkańców — mogli przypuszczać, że się ludzie będą dopisywać (nie przemeldowali się, zwłaszcza, że już nie trzeba, ale mieszkają i przychodzą głosować).

    Ale przecież to też wiadomo na kilka dni przed wyborami, więc liczba kart powinna była odpowiadać zapotrzebowaniu.

    Tak czy inaczej 99,68% wygląda imponująco.

  • b52t

    Na Szczepnie duży przyrost? Pierwsze widzę/słyszę. Owszem mamy i ojcowie z młodą dziatwą bywają, ale to raczej dzielnica/osiedle emerytów.

  • Na Maślicach :)
    Przez ostatnie półtora roku odnotowałem 3-4 nowe budowane osiedla (mniejsze lub większe) plus kilka pomniejszych siedlisk ludzkich.

  • b52t

    A, town called Ma(ś)lice rzeczywiście rozrasta się, systematycznie i stale. Po jakiś półtora roku przerwy byłem przy Potokowej gdzie to ledwo idzie poznać.

  • Borek

    O masz, ilekroć w zachodnim Wrocku chce wjechać na A4 to zawsze mi się tak drogi poplączą że trafiam na Maślice. :D

  • A, bo przyznam, że ten wjazd jest popieprzony. Ul. Śląską tuż za stadion, a tam zaraz w lewo i łukiem w prawo, ku ul. Kosmonautów (trzymać się prawego pasa) na wiadukt, zaraz w dół i (trzymać się lewego pasa) pod wiaduktem (czyli pod Kosmonautów) w lewo.

    Nawet mi się zdarzyło ze 2 razy przegapić ten pierwszy skręt, co kończy się wjazdem na ul. Lotniczą.

  • No to ja właśnie stamtąd teraz pochodzę :)

  • Borek

    To ja przeciwnie, bo zawsze jechałem Lotniczą od centrum, intuicyjnie (prawie nie korzystam z navi) skręcałem w Śląską w prawo i… lipa, A4 ucieka gdzieś góra a ja ląduję wśród domków. No to zjazd na bok, dokładna analiza mapy i dopiero widzę wjazd po drugiej stronie Lotniczej. ;)

  • A, poszedłeś ślimakiem w prawo, a tymczasem trzeba go mijać i troszkę dalej zjeżdżać w prawo w dół, a tam w lewo właśnie.

    Jeśli to godziny szczytu to z centrum się przyjemniej jedzie osią Popowicka-Pilczycka-Śląska. Po szczycie zresztą też.

  • Robert Walczak

    Kart musi być więcej, bo zawsze mogą przyjść osoby chętne do głosowania z zaświadczeniami które pozwala głosować w dowolnej komisji. No ale bez przesady, aż tylu nie musieli drukować tych kart. Rozmawiałem kiedyś z członkiem komisji wyborczej i jeżeli kart by zaczynało brakować to zawsze mogą wykonać telefon i szybko dowiozą.

  • Robert Walczak

    http://prezydent2015.pkw.gov.pl/321_protokol_komisji_obwodowej/1829

    W tej komisji było 100 % frekwencji!

    – Liczba wyborców uprawnionych do głosowania: 947
    – Liczba wyborców, którym wydano karty do głosowania: 947
    – Liczba kart wyjętych z urny: 944

    Czyli trzy osoby pobrały karty do głosowania, ale z nimi nie dotarły do urny ;-) Zaginęli gdzieś po drodze albo może karty przykleiły się do wieka urny?

    Nie wiem jeszcze jak przy tym wszystkim rozumieć tę liczbę:

    – Liczba wyborców głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania: 16