Kuata

P.T. Czytelnicy przerażeni, że dzisiejszy poranny tekst się nieco opóźnił, mogą spać spokojnie — tak, przegapiłem, zapomniałem, ale na szczęście zawsze mam odłożonych parę „ogólnych” tekstów, które mogę klik-klik wrzucić i udawać, że niby nic.


Kuata pies w typie Koolie

Kuata — suczka, ok. 9 miesięcy, typ sportowy (może „Koolie”?), prosto ze schroniska. Obroża zastępcza. (fot. M. Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Gapiostwo moje ma pewne proste wyjaśnienie: otóż od soboty znów jestem szczęśliwym przewodnikiem psa. Ta ujmująca psinka nosi dźwięczne imię Kuata, a poza tym ma 9 miesięcy, budowa średnia, typ sportowy (są plany z tym związane ;-) kundel powiedzmy w typie Koolie, umaszczenie dropiaste tricolor. Schroniskowa znajda, nieco speszona ale szybciutko się aklimatyzuje (jak na dwudniówkę to bardzo grzeczna i posłuszna).


Kuata pies w typie Koolie

Po analizie porównawczej stwierdzam, że Kuata zdecydowanie najbardziej przypomina australijskiego Koolie (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Aha, to może jeszcze powiem, że fuksem udało się doszlusować do tych 1000 godzin rowerem tuż przed Kuatą, bo jednak teraz ten czas będzie trzeba jakoś podzielić. Więc chociaż zamierzam ją przyuczać do roweru, to jednak… no dobra, pożyjemy, zobaczymy. (BTW to zdjęcie prawie jakby nad Lac Blanc, więc może być nieźle ;-)

PS Kuata to także jakaś wyspa na Fidżi, ciekawy zbieg okoliczności (w chwili nadawania psince imienia nie wiedzieliśmy o tym). Ale łata na boku może być mapą wyspy, na której zaznaczono położenie ukrytego przez piratów skarbu.

PS2 Uprzedzam, że w związku z powyższym w Lege Artis będzie pojawiać się więcej tematów okołopsich. Pewnie nie tylko w kontekście wakacje-góry-Schengen, więc niezainteresowanych z góry przepraszam :-)

PS3 Dołożone zdjęcie z poniedziałkowego popołudnia, dla lepszego rozpoznania tematu. Pańskie oko pieska tuczy :)

  • b52t

    No, i to jest wiadomość, a nie jakieś tam orzeczenia i uzasadnienia do nich. :)

  • wojakrob

    Z początku podobna trochę do Bossa, w środku do orki, a tył to już prawie jak jeden ze 101…

  • Jakby co dołożyłem kolejne poglądowe zdjęcie.

    18 kg (czyli jakieś 55% Bossa), w kłębie sięga mi do kolan (ca. 55 cm).

  • b52t

    Bardzo dobrze, że piesynka nie trawiła pod ostrze i nikt jej nie przyciął uszu czy ogona. W tym wieku to pewnie jeszcze głupiutko się zachowuje i ma nadmiar energii.

  • I ogon, i uszy ma ponadnormatywnie dłuuuuuuuugie :-) Jest dość aktywna ale bez szaleństw i naprawdę posłuszna — już 3 godziny po przywiezieniu ze schroniska poszedłem z nią na spacer po wale, doszliśmy z Potokowej prawie do Bystrzycy i dalej niż na 5-7 metrów się nie oddalała. I nawet „do mnie” od samego początku działa :)

    Za parę dni zaczynam przyzwyczajanie do roweru.

  • b52t

    Taka trochę kłapoucha, ale przynajmniej będzie miała swój urok.
    Mi, ani nikomu z rodziny, Bianki nie udało się przyzwyczaić do roweru, a teraz to już nie ten wiek.
    To dobrze, widać piesynka zaakceptowała też towarzysza.

  • Proto

    Piękna.
    Że też ludziom nie wstyd oddawać zwierząt do schroniska.

  • Dziękuję :)
    Status: znajda, więc może nie oddana. Ale nikt nie wie jaka jest prawda.

  • b52t

    Ona wygląda jakby wiedziała. ;-)

  • Sprytna jest, przyznaję — i kompletne przeciwieństwo Bossa: lubi teren (musi ;-) więc wczoraj była eksploracja Lasu Pilczyckiego (korzystając z tajnej kładki nad Ślęzą, przy samym ujściu jest takowa), ale poza tym: bardzo posłuszna, nie robi zadymy jak ktoś przychodzi do domu, wobec obcych nieco nieufna ale bez agresji, ma dystans do innych piesków (dystans szybko zanika, jeśli piesek nie jest nachalny).

    Zdaję sobie sprawę, że przewodnik psa nigdy nie jest obiektywny, ale trafił się rarytasik ;-)

  • b52t

    Ta nieufność do innych psów może mieć swoje, oczywiste, początki w okresie spędzonym w schronisku. Powinno jej przejść, ale ważne, że nie jest agresywna.
    Cenna cecha, jeśli nie wypędza gości po pół godzinie.
    Boss też lubił teren, w terenie obgryzać patyki. bo co będzie sobie w domu brudził.

  • Fajna :) dobrego życia z Nią :)

  • Kompletnie na marginesie: przez ostatnie 2 miesiące (tyle minęło od wyciągnięcia Kuaty z bidula) psinka: przybrała dobre 7-8 kg (teraz jest jej ok. 25 kg) i urosła ok. 13 cm w górę (i przeszło 15 cm wzdłuż).

    https://farm1.staticflickr.com/612/20635534589_79970313de_o.jpg