Trzykrotność wynagrodzenia — sprawa SK 32/14 w TK już za 3 dni

Jak pisałem miesiąc temu — już za trzy dni Trybunał Konstytucyjny rozpozna skargę konstytucyjną dotyczącą przepisu pozwalającego na nałożenie na osobę naruszającą autorskie prawa majątkowe odszkodowania w „zryczałtowanej” wysokości trzykrotności stosownego wynagrodzenia (art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b prawa autorskiego).

PS Wyrok już jest, przepis został uznany za sprzeczny z konstytucją! Temat jest omówiony w tekście pt. Odszkodowanie za naruszenie praw autorskich liczone jako trzykrotność wynagrodzenia — niezgodne z konstytucją.

Kilka dni temu na stronie internetowej Trybunału wreszcie pojawiła się stosowna informacja (SK 32/14), można przeto rozszerzyć warstwę informacyjną, która muszę powiedzieć wygląda inaczej niż sądziłem, a mianowicie:

Skarżąca spółka jako operator telewizji kablowej oraz S., jako organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (dalej: OZZ), zawarli między sobą umowy oraz porozumienia dotyczące udzielenia licencji na reemisję utworów w sieciach kablowych. OZZ podpisała z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Komunikacji Kablowej tzw. kontrakt generalny, który regulował zasady udzielenia licencji. Skarżąca spółka przystąpiła do tego kontraktu w 2004 r.
W 2009 r. Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (dalej: PIKE) — następca prawny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Komunikacji Kablowej — wypowiedziała kontrakt generalny. OZZ jeszcze przed wygaśnięciem obowiązywania kontraktu przystąpiła do negocjacji z PIKE nowego kontraktu generalnego. Strony nie osiągnęły jednak porozumienia co do wysokości stawki wynagrodzenia.
Wobec przedłużających się negocjacji, OZZ i PIKE zdecydowały się na zawarcie porozumienia tymczasowego w celu uregulowania współpracy stron na czas prowadzonych negocjacji, który został określony na 3 miesiące. Po upływie tego okresu strony wciąż nie ustaliły warunków nowego kontraktu. Skarżąca spółka przedstawiła OZZ za pośrednictwem Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, ofertę umowy licencyjnej i rozpoczęła płatności w określonej w niej wysokości. Strony nie zawarły nowej umowy. Skarżąca spółka, nie posiadając zezwolenia organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, kontynuowała reemisję programów telewizyjnych dokonując bezumownych wpłat.
OZZ wytoczyła powództwo o zapłatę trzykrotności stawki procentowej od wpływów operatora, pomniejszoną o dotychczasowe wpłaty oraz o zakazanie reemisji. Sąd okręgowy częściowo uwzględnił to żądanie. Wyrok zaskarżyły obydwie strony. Sąd apelacyjny zasądził należność w wysokości trzykrotności wynagrodzenia o którym mowa w kwestionowanym przepisie, pomniejszoną o dotychczasowe dobrowolne wpłaty.

Zatem jak widać mamy tu spór biznesowy — o wysokość opłat licencyjnych, o dobrą lub złą wiarę w biznesie (jak rozumiem skarżący nie unikał opłat za reemisję, natomiast podważał wysokość opłat oczekiwanych przez partnera), o zasadność traktowania takiego zdarzenia jako zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych (istotne z punktu widzenia konstrukcji art. 79 ust. 1 pr.aut.).

Zdaniem skarżącego taka norma narusza prawo do równego traktowania w zakresie ochrony własności, niezasadnie uprzywilejowując jedną z kategorii praw autorskich (w przypadku praw osobistych na takie bonusy liczyć nie można). Nadto podobna sankcja — odszkodowanie liczone jako trzykrotność wynagrodzenia — nie występuje w przypadku naruszenia innych praw.

Sprawa zapowiada się naprawę smakowicie, zatem czekamy do wtorku :-)

  • ~

    „występuje w przypadku naruszenia innych praw.”
    Naprawdę? Których? ;)

  • Art. 47(1) kp, chyba o tym myślałem. Przepis, który też określa wysokość odszkodowania nieco z kapelusza.

  • LOL, sam się zakręciłem — tam miało być „nie występuje” ;-)