Spór o prawa do tytułu czasopisma

A skoro pojawił się niedawno w Lege Artis temat oceny podobieństwa tytułów prasowych w toku rejestracji (art. 21 ustawy prawo prasowe), to warto chyba skrobnąć kilka akapitów o tym jak wygląda spór o prawa do tytułu czasopisma w kontekście postępowania rejestrowego (to będzie krótki tekst ;-)

Spór o tytuł prasowy może wynikać z trzech zasadniczych okoliczności (i trzeciej niezasadniczej):

  • ochrony prawnoautorskiej tytułu — chodzi o to, że taki tytuł może mieć w sobie dostatecznie dużo iskry bożej (tej z art. 1 ust. 1 pr.aut.), by zyskać miano utworu per se;
  • zwalczania nieuczciwej konkurencji — najprościej rzecz ujmując polegałoby to na wprowadzającym w błąd oznaczeniu wydawanego dziennika lub czasopisma;
  • z ochrony przysługującej znakom towarowym — bo przecież Urząd Patentowy RP prowadzi odrębny rejestr znaków towarowych, zatem może się okazać, że zgłaszany przez nas tytuł został już przez kogoś zaklepany (przyznam, że nadal mam tutaj pewne wątpliwości: „mieć” znak towarowy to nie to samo co „używać” znaku towarowego, jednak chyba faktycznie zgadzam się z poglądem, iż jest to podstawą do wnioskowania o wygaśnięcie znaku towarowego na podst. art. 169 ust. 1 pkt 1 prawa własności przemysłowej);
  • ochrony firmy przedsiębiorcy przed zagrożeniem wynikającym z cudzego działania (art. 43(10) kc) — mogę sobie wyobrazić tytuł pisma, którego wydawca jest kompletnie niepowiązany z jakimś podmiotem, a który to tytuł pasie się na firmie innego przedsiębiorcy.

Jeśli jednak ktoś by myślał, że zdanie odmówi rejestracji, jeżeli jej udzielenie stanowiłoby naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego” (art. 21 prawa prasowego) z jednej strony zobowiązuje sąd do rozstrzygania sporu prawa do tytułu — a z drugiej „chroni” szczęśliwego wnioskodawcę przed ewentualnymi pretensjami innych osób — to byłby w mylnym błędzie.
A wynika to z faktu, że w orzecznictwie przyjęło się, że rejestracja dziennika lub czasopisma nie przesądza o prawie do tytułu i nie ma znaczenia w przypadku powstania sporu pomiędzy wnioskodawcą a inną osobą, która rości jakieś prawa do tego tytułu:

Rejestracja dziennika czy czasopisma nie przesądza o prawie do tytułu prasowego i nie rozstrzyga o braku kolizji z innymi prawami przysługującymi do tego tytułu osobom trzecim — wyrok Sądu Najwyższego z 5 lutego 2010 r. (III CSK 120/09);

Jedyną postacią działania sądu o charakterze merytorycznym w postępowaniu rejestrowym czasopism jest odmowa rejestracji, gdyby jej udzielenie stanowiło naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego — teza postanowienia Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2013 r. (II CK 312/02);

Sąd prowadzący rejestr czasopism nie jest uprawniony do rozstrzygania sporu komu przysługują prawa do tytułu prasowego. Jedyną bowiem postacią działania sądu o charakterze merytorycznym w tym postępowaniu jest odmowa rejestracji, gdyby jej udzielenie stanowiło naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego — z uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2013 r. (II CK 312/02);

Sama rejestracja dziennika czy czasopisma nie przesądza o prawie do tytułu prasowego i nie rozstrzyga o kolizji lub jej braku z innymi prawami przysługującymi do tego tytułu osobom trzecim — wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 12 marca 2013 r. (sygn, akt I ACa 1091/12).

Aczkolwiek można trafić na orzecznictwo, w którym wyrażono pogląd przeciwny — na przykład w postanowieniu SA w Katowicach z 7 kwietnia 1999 r. (sygn. akt I ACa 738/98) stwierdzono, że skoro granicą wolności prasy są prawa innych osób, to nie można domagać się zarejestrowania czasopisma, którego tytuł wypełnia znamiona przestępstwa, narusza cudze dobra osobiste, czy zawiera treści obelżywe.

  • Czyli posiadając zarejestrowany tytuł prasowy warto rozważyć inną ochronę prawną?

  • Tak, jeśli jest to przedsięwzięcie biznesowe, a wydawcą jest przedsiębiorca — warto pomyśleć właśnie o znaku towarowym.

  • b52t

    Rejestracja wydaje się najlepsza z kilku powodów (prawny, fiskalny, ekonomiczny I biznesowy).