Powiedział co wiedział #25 — „Zamierzam kandydować na urząd senatora” (bez zaplecza politycznego)

„Podtrzymuję decyzję sprzed roku, gdy zapowiadałem, że zamierzam kandydować na urząd senatora” — Piotr Waglowski, via Press.pl

O tempora, o mores — żartobliwy odcinek rubryki powiedział co wiedział dedykuję senatowi rzymskiemu, zatem mówię po łacinie — bo co to za czasy, że o planach ubiegania się o zaszczytny mandat w izbie wyższej polskiego Sejmu dowiadujemy się z serwisu Press.pl, bo sam zainteresowany ponoć raczył oznajmić swą decyzję wyłącznie na Fejsbóku (!).

Ale owo powiedział co wiedział odnoszę rzecz jasna nie do tego, że Waglowski zamierza kandydować w wyborach — niezależnie od poglądów politycznych kandydata dopinguję, bo uważam, że polski parlamentaryzm mógłby tylko zyskać gdyby takie osobistości zasiadały w senacie — ani nawet do disklajmera „skoro nawijam ludziom makaron na uszy, to muszę samemu działać w takim duchu”.
Mam oczywiście na myśli zdanie, że będzie kandydatem bez zaplecza politycznego. No niestety, kochani, JOW czy nie JOW, centralna kampania przykryje każdą kandydaturę pozapartyjną, niezależnie od tego czy w studiu telewizyjnym kampanię prowadzić jakieś dwie panie czy ex-minister-adwokat. (Bodajbym się znów mylił.)

Tak czy inaczej kandydata wspieramy, licząc zwłaszcza na to, że dzięki takim kandydatom Senat będzie mniej nakręcaną zabawką w rękach politykierów.

PS Skoro Vagla do Senatu, to nie pozostało mi nic innego jak ubiegać się o godność Imperatora ;-)

  • Adrian Książek

    „mandat w izbie wyższej polskiego Sejmu” ;)

  • b52t

    Czekałem na jakiś tekst o tej kandydaturze. ;-)
    Nie znam poglądów Pana Waglowskiego, bo nie czytam jego tekstów namiętnie, ani też nie muszę, bo raczej na pewno nie będzie startował z okręgu wrocławskiego, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa może przewyższać nie tak mało osób, które teraz tam zasiadają. To co się czyta, nawet jeśli wyrwane z kontekstu, całości wypowiedzi, nie powoduje, że ma się nadzieję na nieco wyższy poziom niż obecny – bruk.

  • W mojej liberalnej duszy nadal gra nuta konserwatywnego sarmatyzmu. Ergo — Sejm RP składa się z dwóch izb: Izby Poselskiej oraz Senatu. Króla mogę (na razie) pominąć ;-)

  • Proto

    Rzeknę, że szkoda.
    Widziałbym jednak Vaglę w gronie niezależnych, nieumoczonych w bieżącą politykę, ekspertów od rozwiązywania problemów wykraczających poza jedną kadencję.

  • aaa

    najważniejsze że na fejsie… nawet na jego stronie nie ma nic o tym…

  • No właśnie to mnie dziwi akurat najbardziej.

  • ajax

    dlaczego na razie? Masz chęć na taką poadę? Jeśli tak, to masz moją kreskę (głos za)

  • Hmm wrodzona, naturalna skromność nie pozwala mi o tym nawet pomyśleć…

    …sądzisz, że mógłbym się nadawać? Naprawdę?

    ;-)

  • Mike

    Taka fucha to jednak więcej przykrych obowiązków, a nie tylko bale w Wersalu.
    No i zawsze jakiś zapamiętały demokrata może jakowyś zamach krzesłem na spotkaniu z ludem uszykować. ;)

  • Na króla? Krzesłem? Na spotkaniu? …

    Halabardnicy by nie pozwolili ;-)

  • b52t

    A nie pretorianie? ;-)

  • Mike

    gwardia szwajcarska, a co?

    o ile mię pamięć nie zawodzi to pretorianie wybierali sobie sami cesarza….

  • … a jak się im znudził, to go zmieniali na nowy model :)