Kopiowanie wyroku przez pracownika nie jest przestępstwem ujawnienia tajemnicy (art. 266 i 267 kk)

A teraz coś z całkiem innej beczki: o tym, że skopiowanie przez pracownika wyroku sądowego dotyczącego pracodawcy i późniejsze użycie w sporze z pracodawcą nie jest przestępstwem uzyskania dostępu do informacji przez osobę nieuprawnioną (na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z 14 kwietnia 2014 r., sygn. akt II Kp 44/14).

Sprawy miały się następująco: ex-pracodawca zawiadomił organy ścigania o przestępstwie, którego dopuścić miała się ex-pracownica. Przestępstwo miało polegać na nielegalnym dostępie do informacji, która nie była przeznaczona dla tej pracownicy — a dokładnie chodziło o to, że ściągnęła ona z ogólnodostępnego (w sieci firmowej) dysku komputerowego wyrok karny wydany w sprawie dotyczącej życia prywatnego pracodawcy i jego żony. Wyrok ten został następnie — po tym jak pracownica weszła w spór z pracodawcą — przedstawiony przed sądem pracy (jak sądzę jego treść miała świadczyć korzystnie dla tej pracownicy).

Pokrzywdzony zakwalifikował czyn ex-pracownicy jako przestępstwo uzyskania dostępu do informacji (w systemie informatycznym) przez osobę niepowołaną (art. 267 par. 1-2 kk) oraz ujawnienia takiej informacji mimo przyjętego zobowiązania o zachowaniu tajemnicy (art. 266 par. 1 kk) — jednak ani prokuratura, ani sąd rozpoznający zażalenie na odmowę nie podzielił jego stanowiska.

z kodeksu karnego:
art. 266 § 1 Kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, gospodarczą lub naukową,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
art. 267 § 1 Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

Organy przyjęły jednak, iż w świetle tego, że skan wyroku był dostępny na serwerze — zasoby nie były w żaden sposób zabezpieczone — nie sposób pracownicy zarzucić naruszenia przepisu zakazującego przełamywania lub ominięcia zabezpieczeń systemu teleinformatycznego. Przepis ten nie chroni też informacji znajdujących się na serwerze, w tym także informacji ze sfery życia prywatnego pracodawcy.

W odniesieniu natomiast do ujawnienia tajemnicy zawodowej sąd stanął na stanowisku, że wyrok wydany w sprawie karnej a dotyczący prywatnego życia pracodawcy nie ma związku z przyjętym zobowiązaniem do zachowania sekretów firmowych w poufności (art. 11 UoZNK). Co więcej kobieta nie ujawniła treści orzeczenia publicznie, użyła go bowiem tylko w innym postępowaniu sądowym.