Nazwisko wspólnika a firma przedsiębiorcy (w kontekście śmierci lub odejścia tegoż wspólnika)

Ciągnąc dalej wywód co to właściwie znaczy „firma” przedsiębiorcy i czym to się je — dziś parę zdań o tym co się dzieje z firmą po śmierci przedsiębiorcy, odejściu wspólnika, który dał nazwisko do firmy lub po sprzedaży przedsiębiorstwa. Na podstawie art. 43(8) kodeksu cywilnego (i nie tylko).


Nazwisko wspólnika a firma przedsiębiorcy

Herr Adolph Schneider zapewne już udał się do krainy wiecznych łowów, jego nazwisko funkcjonuje wyłącznie jako atrakcja turystyczna w Görlitz (fot. M. Rudak, CC-BY-SA 3.0)


art. 43(8) kc:
§ 1. W przypadku utraty członkostwa przez wspólnika, którego nazwisko było umieszczone w firmie, spółka może zachować w swej firmie nazwisko byłego wspólnika tylko za wyrażoną na piśmie jego zgodą, a w razie jego śmierci – za zgodą jego małżonka i dzieci.
§ 2. Przepis § 1 stosuje się odpowiednio w wypadku kontynuowania działalności gospodarczej osoby fizycznej przez inną osobę fizyczną będącą jej następcą prawnym.
§ 3. Kto nabywa przedsiębiorstwo, może je nadal prowadzić pod dotychczasową nazwą. Powinien jednak umieścić dodatek wskazujący firmę lub nazwisko nabywcy, chyba że strony postanowiły inaczej.

A dalej będzie w punktach, bo tak mi się łatwiej formułuje myśli:

  • jeśli ze spółki odejdzie wspólnik, którego nazwisko zostało wpisane do firmy (czyli głównie mamy na myśli spółkę jawną, komandytową oraz S.K.A. — umówmy się, że na rozważania o charakterze spółki cywilnej jeszcze przyjdzie czas — natomiast w przypadku spółek kapitałowych nazwiska wspólników pojawiają się raczej incydentalnie; niniejszym pozdrawiam P.T. Tomasz Bonek Marta Smaga sp. z o.o.) — spółka może dalej działać pod starą firmą (a więc zawierającą to nazwisko) wyłącznie za pisemną zgodą tej osoby;
  • jeśli wspólnik już nie żyje, decyzję podejmują jego małżonek i dzieci (ważne: małżonek i dzieci, nie: małżonek lub dzieci);
  • podobnie sytuacja wygląda w przypadku zamiaru przejęcia rodzinnego jednoosobowego przedsiębiorstwa przez spadkobiercę — w takiej sytuacji ów następca prawny ma prawo pozostawić w firmie nazwisko poprzedniego właściciela, znów pod warunkiem uzyskania zgody małżonka i dzieci (art. 43(8) par. 2 kc);
  • jeśli zatem działalność będzie kontynuowało jedno z dzieci spadkobiercy — może pozostawić imię i nazwisko, ale wyłącznie jeśli uzyska zgodę rodzica oraz rodzeństwa;
  • natomiast rzecz jasna zawsze (zawsze-zawsze) będzie trzeba dołożyć nazwisko obecnego przedsiębiorcy — a to ze względu na art. 43(4) kc, zgodnie z którym „firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko”. Tego przeskoczyć się nie da– chyba że JAN KOWALSKI syn zastępuje JANA KOWALSKIEGO ojca (wierzę, że nikt nie będzie oczekiwał w takiej sytuacji, iżby nowa firma brzmiała „JAN KOWALSKI JAN KOWALSKI” lub też nawet „JAN KOWALSKI TAPICEROWANIE JAN KOWALSKI”);
  • dość podobnie wygląda temat w przypadku nabycia przedsiębiorstwa działającego pod firmą (przypominam, że to nie ma nic wspólnego ze sprzedażą firmy z art. 43(9) kc) — w takim przypadku nabywca może prowadzić działalność pod dotychczasową nazwą, jednak musi dołożyć firmę lub nazwisko nabywcy — chyba że strony transakcji ustaliły inaczej;
  • jest to konsekwencją zasady, że firma nie podlega zbyciu — przedsiębiorca sprzedający przedsiębiorstwo dalej prowadzi działalność pod swoją firmą — ale tu ustawa jest uprzejma dla kupującego: może on zostawić starą nazwę, jednak musi dołożyć swoje nazwisko (lub swoją firmę, jeśli kupującym jest spółka).

Q.E.D.

  • Adam314

    Zastanawia mnie ten dodatek „chyba, że strony ustaliły inaczej”. To znaczy, że można się umówić na pozostawienie dotychczasowej nazwy firmy i wszystkie obostrzenia biorą w łeb?

  • Oczywiście swoje oznaczenie musi dodać — w super krytycznym modelu będzie to „Usługi IT Bill Gates Jan Nowak” gdzie Jan Kowalski będzie kupującym, a Bill Gates poprzednim właścicielem przedsiębiorstwa. Natomiast przypadek taki nie jest mi znany (ale już „Usługi IT Bill Gates” zmieniające się w „Usługi IT Jan Nowak” bardziej).