Banki już bez BTE (za niecałe 2 tygodnie)

Narzekamy tu czasami, że jak już nawet Trybunał Konstytucyjny (cudem) orzeknie o sprzeczności jakiejś normy ustawowej z konstytucją, to odroczy wejście w życie skutku na kolejne półtora roku. No i że rzadko się zdarza by legislatywa wcześniej zajęła się tematem — prawa tworzy się dużo, ale tam gdzie naprawdę jest to konieczne czeka się do ostatniego momentu (lub nawet dłużej).


Banki już bez BTE

Już wkrótce banki będą musiały kierować przeciwko nierzetelnym klientom normalne pozwy do sądów. To konsekwencje uchylenia przepisów o BTE. (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


W takim też tonie zakończyłem mój komentarz po wyroku TK dotyczącym przepisów o bankowym tytule egzekucyjnym (BTE to niekonstytucyjne uprzywilejowanie banków). No i tu największa niespodzianka: wyrok w sprawie niekonstytucyjności BTE traci moc 1 sierpnia 2016 r. jednak parlament nie czekał do końca — i oto mamy już w Dzienniku Ustaw ustawę pozbawiającą banki możliwości ściągnięcia długu na skróty (Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1854).

A mianowicie (to nie są wszystkie zmiany):

  • w ustawie — prawo bankowe uchylone zostają art. 96-98;
  • uchylona się także art. 786(2) kpc;
  • w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych dodaje się przepis, w myśl którego sprawy o roszczenia z czynności bankowych prowadzone będą za standardową 5-procentową opłatą stosunkową (jednak w przedziale 30-1000 złotych);
  • ba, nowelizacji doczekała się nawet ustawa o prawach konsumenta (w części dotyczącej umów finansowych zawieranych na odległość — wypada informacja o BTE);
  • nowy art. 75c prawa bankowego wymaga, w przypadku opóźnienia spłaty kredytu, złożenia kredytobiorcy przez bank propozycji poinformowania kredytobiorcy przez bank o możliwości restrukturyzacji zadłużenia.

Ustawa wchodzi w życie już 26 listopada 2015 r. Co ciekawe z przepisów przejściowych wynika, że prowadzone lecz niezakończone postępowanie w sprawie nadania klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi wykonawczemu powinno zostać umorzone. Jeśli natomiast klauzula została już nadana, dalsze ew. postępowanie toczy się według dotychczasowych przepisów, także wszystkie BTE, którym nadano już klauzulę zachowują moc.

  • Anonim

    BTE traci moc 1 sierpnia ale 2016 roku.

  • Racja, dzięki — poprawiłem datę wyznaczoną przez TK.

  • RYBY

    Z tym „nowy art. 75c prawa bankowego wymaga, w przypadku opóźnienia spłaty kredytu, złożenia kredytobiorcy przez bank propozycji restrukturyzacji zadłużenia” to się RedNacz zagalopował.
    Art. 75c ust. 2
    W wezwaniu, o którym mowa w ust. 1, bank INFORMUJE kredytobiorcę O MOŻLIWOŚCI ZŁOŻENIA, w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania, WNIOSKU o restrukturyzację zadłużenia.

    Bank nie składa propozycji restrukturyzacji, informuje jedynie kredytobiorcę, że ten może złożyć wniosek o restrukturyzację, a bank (zgodnie z ust. 5) może ten wniosek przyjąć lub odrzucić.

  • No i znów racja — troszkę za daleko poszedłem w interpretacji. Tekst poprawiony, dzięki.

  • b52t

    Warto też odnotować, że banki dostały w zamian znaczne preferencje jeśli chodzi o wysokość wpisu. Nie chce mi się szukać dokładnej podstawy, ale dla tych instytucji maksymalny wpis wynosić będzie 1000 zł niezależnie od w.p.s.

  • O tym akurat napomknąłem (w przedziale 30-1000 zł).

  • b52t

    A rzeczywiście, jakimś sposobem nie zauważyłem tego. Przepraszam.

  • Niezamaco :)

  • Profes

    „Art. 75c. 1. Jeżeli kredytobiorca opóźnia się ze spłatą zobowiązania z tytułu udzielonego kredytu, bank wzywa
    go do dokonania spłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych” – tyle, że bank (analogicznie skok) nie wysyła jednego wezwania, szczególnie w sytuacji dłużnika który trwale zaprzestał spłacania zadłużenia do którego wysłane zostaną przynajmniej 2-3 następujące po sobie wezwania przed wytoczeniem powództwa; przepis ten nie precyzuje czy 14-dniowy termin należy wyznaczyć tylko w jednym z tych wezwań, czy w każdym.

  • To nie pierwszy przepis, który mówi o jakimś terminie nie precyzując czy ponawianie czynności powinno wskazywać ten sam termin.

    Oczywiście chodzi o to, żeby zrobić to przynajmniej raz — załącznikiem do pozwu musi być wezwanie, które zostało doręczone co najmniej dwa tygodnie wcześniej i pozostało bez reakcji ze strony kredytobiorcy.