Powiedział co wiedział #35 — „Decyzję Pana Prezydenta traktuję jak symbol przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu” (Mariusz Kamiński, po tym jak łaska prezydencka go nawiedziła)

„Decyzję Pana Prezydenta traktuję jak symbol przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu” — minister Mariusz Kamiński, ex-szef CBA, w nawiązaniu do aktu łaski prezydenckiej

Wychodzi na to, że rację mieli ci złośliwcy, którzy mówili, że prezydent Andrzej Duda wierny będzie swoim ideałom — albo przynajmniej kolegom — chyba mieli rację: ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, ex-szefa CBA, nieprawomocnie skazanego za zmontowanie afery gruntowej dowodzi, że prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie

Zastanawia lakoniczność komunikatu opublikowanego na stronie głowy państwa, z którego można wywnioskować tylko tyle, że raptem — warto zauważyć, że prezydent dotąd bardzo ostrożnie korzystał z tej prerogatywy — wczoraj ułaskawiono 4 osoby, ale dopiero dziś się okazało, że jest wśród nich świeżo powołany minister rządu Beaty Szydło (media podają, że pozostali ułaskawieni także byli skazani za aferę gruntową).

KOMUNIKAT
w sprawie zastosowania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prawa łaski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej postanowieniem z dnia 16 listopada 2015 r. zastosował prawo łaski wobec 4 osób – korzystając z prerogatywy określonej w art. 139 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Interesująca może być natomiast polemika odnosząca się do tego czy prezydent mógł skorzystać z prawa łaski wobec osoby niewinnej (przypominam, że osoba, która nie została prawomocnie skazana za przestępstwo korzysta z domniemania niewinności). Przepis, z którego skorzystał Andrzej Duda (art. 139 Konstytucji RP) jest na tyle lakoniczny, że na dwoje babka wróżyła — stosuje prawo łaski, kropka — stąd też dwugłos: że konstytucyjne prawo łaski to tylko jeden z trybów ułaskawienia (art. 560-568 kpk), a zatem najsamprzód musiałoby dojść do prawomocnego skazania.
Ale jest też (w piśmiennictwie, bo gdzieżby indziej?) obecne stanowisko, że akt łaski prezydenckiej na innym koniu jeździ — i że może głowa państwa skorzystać z uprawnienia zawsze, także wobec nieprawomocnie skazanego, bo na tym właśnie polega abolicja prezydencka…

art. 139 Konstytucji RP 
Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.

(To nie są takie nieistotne rzeczy — gdyby się okazało, że prezydent Duda złamał konstytucję, groziłby mu nawet Trybunał Stanu…)

Abstrahując od rozważań prawnych — mamy niewątpliwy skandal: prezydent ułaskawia aparatczyka ze swojej partii, faceta, któremu ledwie co wręczył nominację na członka rządu. Nawet jeśli prezydent nie musi się przed nikim tłumaczyć z takiej decyzji (nie podlega ona kontrasygnacie premiera) — to chyba przyjdzie się kiedyś wytłumaczyć przed Bogiem i Historią.

A mnie się od razu przypomina historia prezydentury Geralda Forda — i ułaskawienie Richarda Nixona. Życzę prezydentowi Dudzie takiej samej ścieżki kariery.

PS tak czy inaczej ględzenie aparatczyka Mariusza Kamińskiego — o symbolu przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu — traktuję jako wypowiedzenie wojny zwykłej przyzwoitości.

  • b52t

    No cóż, zaskoczenia nie ma i to jest fakt jak ten akt. Można stawiać pytania teoretyczne, gimnastykując zwoje. Ale na pewno nie ma co się emocjonować. Choć w Polsacie news słyszałem najgłupszą z głupich obron wysuniętą przez politologa (jeśli dobrze pamiętam) – po tym co stało się w piątek w Paryżu, a zatem zwiększonym poziomem niebezpieczeństwa ataków terrorystycznych, służby specjalne muszą móc działać sprawnie. Tak jakby bez Kamińskiego sobie nie poradziły.

  • mall

    Swoją drogą bardzo przebiegłe posunięcie. Nie będzie można ułaskawionego nazwać przestępcą bo nie było prawomocnego wyroku.

  • b52t

    Będzie można używać poprawnej, acz długiej wersji, skazany nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień w wykonywaniu obowiązków służbowych.

  • Czyli to by był ten nasz 007, zawieszony za to, że ocalił świat (a przy okazji rozbił 2 automobile, 1 aeroplan i rozbił pół kamienicy w Wenecji) — no i teraz go odwieszamy, bo jednak Widmo podnosi głowę? Niezłe.

  • Hm a czy aby skutek nie byłby taki sam jak przy zatarciu skazania?

    Ciekawe czy podobne przypadki — łaska dla nieprawomocnie skazanego — zdarzały się wcześniej. Jeśli tak, to nie ma dyskusji.

  • b52t

    No tak, można by iść, że to zwrot faktyczny, a nie prawny. A prawny, cholera, to się robi jeszcze dłuższe choć myślałem o tej końcówce: skazany nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień w wykonywaniu obowiązków służbowych jednak ułaskawiony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, a zatem formalnie czysty jak nowo narodzony, jak człek po odpuście.

  • b52t

    Widać, że prawdziwi bohaterowie to są jednak niepozorni. Jak malutki, taki drobny, a tyle robi.
    Jako kurdupel czuję się lepiej. My niscy to jednak waleczni jesteśmy.

  • Żuraw

    Moja dziurawa pamięć jakoś nie przypomina sobie podobnie szerokiej medialnej dyskusji, kiedy Prezydent Kwaśniewski ułaskawił Zbigniewa Sobotkę
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zbigniew-Sobotka-ulaskawiony,wid,8124847,wiadomosc.html?ticaid=115f6a

  • MR

    Ha! A może trzeba spojrzeć na to tak (jako liberał, drogi rednaczu, nie powinieneś się z tym zbyt mocno bóść): sędzio, jednak nie zjadłeś wszystkich rozumów. Hehe.

  • Przemysław Walasek

    Może należałoby wprowadzić dodatkowy plebiscyt na wzór Złotego Ziobra? Mam nawet propozycję nazwy: Srebrne Dudy.

  • b52t

    Jednak Sobotkę pamiętają nie tylko pojedynczy:
    wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-cwiakalski-o-ulaskawieniu-kaminskiego-prezydent-nie-jest-carem/jm74xp
    Każde takie działanie należy i trzeba piętnować. Każdy prezydent miała co najmniej jedno wątpliwe ułaskawienie i jakoś zawsze dotyczyło to osób związanym z osobami z otoczenia (politycznego) danego prezydenta. To nie tłumaczy tego gnojnego zachowania, ale wyjaśnia, że tak się działa zawsze, i zawsze będzie dziać.

  • mall

    Czyli jednak to bardzo przebiegły ruch bo takiego sformułowania nie da się użyć w dyskusji w TV :)

  • b52t

    Da się, ale potem będą tak przycinać, a prasa tak skracać, że wyjdzie, że było skazany jak człek nowo narodzony

  • Na dziś wynik byłby przewidywalny. Dajmy im chociaż rok na konkurencyjne posunięcia :)

  • Czyli dziecinada :)

    BTW na miejscu Kamińskiego byłbym wkurzony — miał wykazać swą niewinność i już się nie uda. Teraz każdy będzie mógł powiedzieć, że oczywiście winny, skoro prezydent go raz-dwa ułaskawił.

  • Wówczas internety nie były aż takie popularne. Afera była.

    Inna sprawa, że zwróć uwagę na proporcje: Sobotka został prawomocnie skazany na odsiadkę, akt łaski dotyczył tylko zmiany wymiaru kary. To jest bardzo ale to bardzo duża różnica (natomiast wspieranie kolesiów dotyczy wszystkich opcji — taki los polityka na urzędzie).

  • Na rozmowy z Kamińskim można przypinać odpowiednią plakietkę, coś w ten deseń:

    http://m.natemat.pl/b510c84ecc80417f6c8597ee0c3d02ee,640,0,0,0.jpg

  • b52t

    Proponuję złoty łańcuch na szyję i wygrawerowaną złotą plakietkę ozdobioną kryształkami Svarosvkiego.

  • MR

    E tam. Teraz czekać tylko, jak słuch o przewodniczącym składu (na początek) zaginie: wyszedł tylko do sklepu… Hehehe, to mi się podoba:) Rzeczywiście, taki Bond na żywo:)

  • Carpcov

    Szkoda. Decyzja Prezydenta kopie i tak już leżące zaufanie do polskich sądów, bo przekaz jest prosty nasz człowiek był niewinny i był gotowy bronic swojej niewinności w drugiej instancji, ja jednak pójdę na skróty. Każdy wie Temida niedowidzi jeszcze coś pójdzie nie tak.

  • b52t

    Do sądów? Chyba raczej jeszcze mocniej kopie gnijące zaufanie do polityków. Za cztery i pięć lat zobaczymy jak długa/krótka jest pamięć.

  • Pośrednio do sądów też: co z tego, że sąd wyda wyrok, skoro przyjdzie prezydent i go przekreśli?

    A w dodatku: czy to oznacza, że członkowie PiS mogą teraz kraść, napadać, gwałcić i rabować, i włos z głowy im nie spadnie — bo mają krycie w Kancelarii Prezia?

  • ~

    Skojarzenia mam z tym… TKM-em… dwa:
    – Please, disperse: https://www.youtube.com/watch?v=5NNOrp_83RU
    – Tu pisze, niech se Pan przeczyta: https://www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4

    I śmieszno-straszne wrażenie, że Lem staje się bardziej aktualny.

  • ~

    Tak.

  • b52t

    No dobrze, ale to w takim razie tylko, gdy sprawy są polityczne, karne i dotyczą polityków obecnie rządzącej partii.

    Mimo wszystko chcę wierzyć, że aż tak dramatycznie nie będzie ((jako a-religijny muszę w końcu w coś wierzyć).

  • To jest odpowiedź z tych złośliwych.

    Przymilnie (dla waadzy) powiem, że nie wierzę, by jednak prezydent zdecydował się na ułaskawienie sprawcy pospolitego przestępstwa…

    … ale szkoda, że trafiło na człowieka, któremu zarzucono przestępstwo kierowniczo-urzędnicze.

  • > tylko, gdy sprawy są polityczne, karne i dotyczą polityków obecnie rządzącej partii.

    I to się nazywa PRZYZWOITOŚĆ. Śmiałem się z Komorowskiego z jego fopasów — a teraz się okazuje, że tu mogą być lepsze gatunkowo tematy…

  • ~

    Może pesymistycznych, ale nie złośliwych. Może z racji prawie, ale nie zupełnie, całkiem nieobecengo Alzheimera?

  • b52t

    No cóż, tak to zwykle bywa, że jak ktoś idzie z hasłem nowej jakości, jakiś tam wartości, podwyższania poziomu i standardów moralnych i etycznych, to tak to się zwykle kończy. Z tym, że tutaj tak to się zaczęło. A mając na uwadze, że PIS chce wymienić 5 sędziów w TK to będzie wesoło. Będzie twardy pozytywizm prawniczy.

  • MR

    Chcesz powiedzieć, że sędziowie – ze swej natury – nie są obiektywni?! No coś takiego, proszę ja ciebie… Jak żyć?

  • Pamiętam jak Ludwik Dorn postulował powołanie korpusu 500 Czystych Ponad Prawem, wyposażonych w Specjalne Kompetencje — ziściło się w postaci CBA.

    Wychodzi na to, że to po prostu oprycznina… Kurczę, CBA samo pisze o opryczninie na swojej stronie…

    http://antykorupcja.gov.pl/ak/aktualnosci/11383,Oprycznina-Iwana-Groznego.html?search=59249795

    WTF??!

  • b52t

    Oj, sarkazm.
    TK było mało ruszane i specjalnie jest tak skonstruowane, żeby element poglądów związany z wybieraniem samych sędziów był zniwelowany poprzez długą kadencję i rotacyjną zmianę części składu. Wiadomo, że poza wiedzą prawniczą są wybierani również z powodu takich a nie innych opcji. Taki Kotlinowski był z LPR i został wsadzony w togę i biret, gdy za rządów PIS, LPR i Samoobrony.

  • b52t

    Znaczy biorą przykłady. A mogli Nessa i spółki, choć w sumie, to tego świętym zrobili mimo wszystko.

  • Jaroza

    Szanuj Prezydenta swego, bo możesz mieć gorszego…
    Prezydenta Komorowskiego nie zawsze szanowano, no to mamy!

  • Prezydent Komorowski sam się troszkę nie szanował. Teraz zdaje się jest podobnie.

    A, jak trafnie mawiają — na szacunek trzeba sobie zasłużyć.

  • rozek12

    Swoją drogą ciekawe kiedy pan prezydent udzieli pomocy Dubienieckiemu…

  • sjs

    Też się nad tym zastanawiam. Ale chyba jednak nie udzieli – w końcu przecież rozwiódł się z dawną pierwszą córką,

  • sjs

    Jeszcze wczoraj około 19.30 była sobie strona http://www.prezydent.pl/prawo/prawo-laski/ z bardzo ładnym fragmentem: „Akt łaski nie zmienia wyroku sądu i nie podważa winy skazanego. Celem postępowania ułaskawieniowego jest ustalenie, czy po wydaniu prawomocnego wyroku zaistniały w życiu skazanego szczególne wydarzenia powodujące nadmierną dolegliwość wymierzonej kary.” Strona została później okrojona do dwóch pierwszych akapitów by w końcu zacząć przekierowywać na http://www.prezydent.pl/prawo/prawo-laski/prawo-laski-2015/ z dość ciekawym zestawieniem.

    Widzę, że strona po aktualizacji znów jest dostępna.

  • Orwell stosowany.

  • b52t

    Ponoć się nie rozwiedli. Życie, życie jest nobelom.

  • sjs

    – Ta sprawa była nieprawdopodobnie niszcząca dla wymiaru sprawiedliwości i jeśli mamy budować dobry obraz wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a chciałbym, żeby tak było, postanowiłem w swoisty sposób uwolnić wymiar sprawiedliwości od tej sprawy, w której zawsze ktoś by powiedział, że sądy działały na polityczne zlecenie i przeciąć ten problem, rozstrzygnąć ten spór na moją odpowiedzialność jako prezydent – powiedział w środę Duda, odnosząc się do swej decyzji w sprawie ułaskawienia.

    http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523,19208219,prezydent-ulaskawil-kaminskiego-bez-czytania-wyroku-sadu.html

  • ROMAN WŁOS

    Ciekaw jestem kiedy zaczną Mnie obszczekiwać rozmaite debile zwane prawnikami???

  • ROMAN WŁOS

    Co, idioto??? Tylko umiesz kasować posty??? Na dyskusję Cię nie stać, matole???

  • ROMAN WŁOS

    Oznajmiam wszem i wobec, że Olgierd Rudak to niedouczony, komunistyczny idiota, który nie odróżnia prawa łaski od ułaskawienia.
    ROMAN WŁOS
    KATOWICE, tel. +48 662 620 163

  • ROMAN WŁOS

    co, idioto, kasujesz???

  • ROMAN WŁOS

    Powiedz Mi, idioto, dlaczego kasujesz Moje wpisy??? Niewygodne??? Obnażają głupotę idioty???
    ROMAN WŁOS
    Katowice, tel. +48 662 620 163

  • ROMAN WŁOS

    Powiedz Mi, idioto, dlaczego kasujesz Moje wpisy??? Niewygodne??? Obnażają głupotę idioty???

    ROMAN WŁOS

    Katowice, tel. +48 662 620 163
    …………………………………………………………………………………

  • ROMAN WŁOS

    Powiedz Mi, idioto, dlaczego kasujesz Moje wpisy??? Niewygodne??? Obnażają głupotę idioty???

    ROMAN WŁOS

    Katowice, tel. +48 662 620 163
    ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

  • ROMAN WŁOS

    Powiedz Mi, idioto, dlaczego kasujesz Moje wpisy??? Niewygodne??? Obnażają głupotę idioty???

    ROMAN WŁOS

    Katowice, tel. +48 662 620 163
    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

  • antymat

    RedNaczu – może zamiast usuwać niektóre komentarze, założyć kategorię ZOO?
    OK, bardziej oryginalnie – FRYZJER?

  • Nie wiem jak mi znów ten włos tu wyrósł.
    Po przygodach na poprzednim blogasku — włosy tniemy przy samej skórze.

  • b52t

    „byłego kandydata na prezydenta 2010” tak traktować? Toż to godzi w demokrację!

  • Jak dla mnie był to wyłącznie kandydat na Kaczora Donalda:

    http://olgierd.bblog.pl/wpis,bezwzgledna;zemsta;kaczora;donalda;l;a;zachakierowany,40075.html

  • b52t

    W pracy mam zablokowaną poprzednią stronę – przez bbloga w adresie. Poczytam w domu.

  • ~

    Całkiem nie rozumiem, dlaczego on się akurat tu tak przyczepił? Nadepnął mu rednacz na… włosa…, czy co? Regularni czytacze przecież potraktują go i tak z buta, bo niepełnosprytny i się wydziera.

    Więc po co?

  • To są zaszłości sprzed lat. A wynikają jak sądzę z problemów osobowościowych.

    Szkoda się skupiać, grunt to blokować — nie mam pojęcia jakim cudem ten włos tu wyrósł mimo pomady na nie-porost włosów.

  • ~

    Czy po wymianie szefów służb specjalnych i zmianie ustawy o TK nadal uważa rednacz moją odpowiedź za złośliwą?

  • Wyborcza.pl pisze, że prezydent umorzył postępowanie. (sic!) To się naprawdę robi bardzo ciekawe.

    http://wyborcza.pl/1,75478,19217043,prezydent-sadzi-ze-jest-sadem.html

  • b52t

    Czytałem to dzisiaj. Ładnie pokazał się dwa razy w tej samej sprawie, Prezydent RP dr nauk prawnych A. Duda. Trzeba przyznać, że to się robi co raz bardziej ciekawe.
    No, ale nic się nie stanie.

  • Raczej nie wierzyłbym w to, że kierownictwo służb może się utrzymać po zmianie władzy. Tak się nigdy nie dzieje.

    A ustawa o TK… Niestety, ale tu PO nie jest bez winy. Poprzednia zmiana (powołanie sędziów na podstawie obowiązującej obecnie ustawy) też była grandziarska.

  • b52t

    Jednak wymiana 3 sędziów, to nie wymiana 5.
    W przyszłym tygodniu zapewne będzie przejęcie mediów publicznych. W najbliższej przyszłości zmiany w spółkach (z udziałem) skarbu państwa.
    Co do służb to raczej zgoda – bardzo rzadko zdarzało się, że zmiana rządów nie równała się ze zmianą kierownictwa. Oczywiście używając argumentum Kamiński – skoro czasy takie chybotliwe, a atak terrorystyczny jest niby to co raz bardziej realny, to może jednak warto byłoby poczekać z tym. ;-)

  • No właśnie, to drugi w hierarchii wykształcenia formalnego prezydent w historii III RP — a kwiatki wali na poziomie wczesnego Wałęsy.

    Chyba czas zacząć mówić o dudizacji prawa — ciekawe czy Duda sam się tak w prawie dobrze porusza, czy może ma jakiegoś doradcę od prawa? Nazwisko, nazwisko…

  • Mam:

    Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski — Dyrektor Andrzej Janota
    Biuro Prawa i Ustroju — Dyrektor Andrzej Dorsz

    http://www.prezydent.pl/kancelaria/biura-kancelarii-prezydenta-rp/

  • b52t

    Jednak to on podpisuje, a zatem powinien chociaż rzucić okiem na treść, że nie mówię o konsultacji w tej sprawie. Innymi słowy: zespół doradców jest od tego, żeby doradzać, a nie podejmować decyzje, bo to podejmujący decyzje (czy też mający ku temu formalne glejty) odpowiada za swoje działania.

  • Witold Witold

    Rok to za dużo, straty będą nieodwracalne.

  • sjs

    Może prezydent działa już na podstawie nowej konstytucji, a to że jeszcze nie jest uchwalona to nie mający znaczenia szczegół?

  • sjs

    Umorzenie ma sens praktyczny. W końcu cała sprawa jest po to by minister Kamiński mógł dostać uprawnienia do materiałów niejawnych. Sam akt łaski nie zmazuje skazania, a chyba skazany za przestępstwo nie może otrzymać takich uprawnień.

  • Witold Witold

    Po tym jak się zaczęło, to po dwóch latach strach będzie pamiętać. Bezpieczniej będzie dostać amnezji.

  • Witold Witold

    Smuci mnie bardzo, że dwa zacne niegdyś słowa „prawo” i „sprawiedliwość” dzisiaj brzmią jak obelga.

  • b52t

    Umorzenie to czynność procesowa, którą mogą podjąć wskazane w ustawie organy.

  • b52t

    Dobrze, że Prezes RM w swoim wystąpieniu przed głosowaniem nad wotum zaufania powiedziała, że skończyła się arogancja i buta władzy. Prezydent niby formalnie zrzekł się członkostwa w PIS, ale jakoś tak wygląda, że nie chce mieć własnej woli.

  • Decyzja oczywiście ma charakter polityczny, jednak nawet taki dokument (a może zwłaszcza taki) powinien być tip-top rozegrany prawnie.

  • b52t

    Się wie. Stąd, jeśli rzeczywiście taki zwrot pojawia się w jego treści, to świadczy to tylko o wiedzy tworzących ten dokument.

  • Słaby ze mnie obrońca PiS, ale:
    – jeśli cyrk z TK w wydaniu PO jest lepszy tylko dlatego, że dotyczył wyboru 3 sędziów — a PiS chce od razu załatwić całą piątkę — no to OK. Uważam jednak, że PO po prostu strzeliła nam wszystkim w stopę zaczynając ten temat — PiS tylko odebrał piłkę i zaczyna grać po swojemu;
    – do spółek SP (i nie tylko) każda ekipa przychodzi ze swoją miotłą — tak się u nas traktuje instytucję łupów wyborczych;
    – myślę, że szef służb to stanowisko jednak polityczne, trudno liczyć na to, by rząd miał oparcie w osobach, którym być może nie ufa.

    Dokładnie to samo robiła PO, z tym, że zamiast zestawu Kamiński-Macierewicz był np. Bondaryk:

    http://olgierd.bblog.pl/wpis,punkt;patrzenia,53778.html

    Poza tym nie oszukujmy się: 98% aktów prawnych przechodzi przez parlament bez młócki, w tym także te, które odzierają nas z resztek rozsądku, prywatności i godności. PiS i PO tłukły się o jakieś totalne pierdoły:
    – in-vitro,
    – posady,
    – sam nie wiem o co jeszcze.

  • > powiedziała, że skończyła się arogancja i buta władzy

    Czyli czekamy aż upłynie vacatio legis i nowe zasady wejdą w życie :)

  • No właśnie też mam takie wrażenie — co najwyżej teraz sąd może umorzyć postępowanie (ze względu na łaskę pańską).

    Natomiast jaki skutek ma akt łaski, tego właściwie nie wiem. Ułaskawienie w rozumieniu kpc rzeczywiście skutkuje tylko niewykonywaniem kary — ale sama osoba karana jest (wpis w KRK zostaje).
    A łaska prezydencka? Chyba jednak też… czyli nie jak zatarcie…

  • b52t

    Formalnie wszystko git – powiedziała swoje słowa dwa dni po ułaskawieniu (choć znów, formalnie PAD nie jest członkiem PIS).

  • b52t

    Tak to rozpatrując to zgoda, zaczęła PO, a PIS podjął grę i doprowadził do absurdu.

    Oczywiście, cyrk i obsadzenie to smutna norma, a nie wyjątek, tak było jest i będzie.

    W sumie to nie do końca wiem dlaczego (poza totalnym brakiem zaufania)
    wymieniani są szefowie służb. To nie ma merytorycznego uzasadnienia, a przynajmniej na szybko tego nie dostrzegam.

  • b52t

    No, ale z drugiej strony wyrok był nieprawomocny, więc nie wiadomo czy był winny. Jest w limbo winny- niewinny. Beyond good and evil.

  • ~

    No ale to jest argument w stylu „a u was biją Murzynów” (albo TKMologia stosowana) – w ten sposób każdy „zwycięzca” staje się od razu najeźdźcą i „bierze łupy” – za każdym razem większe. Najpierw Sobotka, później Kamiński.

    Wrócę do mojego „Tak” – pesymistycznego, a nie złośliwego.

  • b52t

    Łał, no to jest tempo. Jak tak dalej pójdzie, to wystrzelają się z wyborczych projektów do końca roku. To się nazywa skuteczna władza.
    wiadomosci.onet.pl/kraj/prezydent-podpisal-nowelizacje-ustawy-o-trybunale-konstytucyjnym/3h56yq

  • No to niedźwiedzia przysługa Dudy polega na tym, że ostaje się ostatni wyrok — od którego nie można apelować…

  • A ci szefowie służb aby sami nie podali się do dymisji?

  • Nic nie poradzę, że tak to raczej wygląda. Nie przypominam sobie władzy, która nie zmieniła od razu wyższego i średniego aparatu (pamiętam tylko, że w pewnym momencie kolacja SLD-PSL chwaliła się, że zostawiła niektórych wojewodów; wówczas było ich aż 49, więc procentowo nie taki szał — uchował się m.in. ówczesny wojewoda wrocławski).

  • b52t

    Tylko szef ABW podał się do dymisji, dwóch innych do dyspozycji, co czytam raczej jako: jeśli nam ufacie, to nas zostawicie.

  • Nigdy nie wiem co tak naprawdę oznacza „oddać się do dyspozycji” — może brak zaufania ze strony tejże osoby? może brak pewności siebie?

    Bo w przepisach nie ma takiej czynności :)

  • Zawsze się narzekało, że parlament to ta kotwica legislacyjna, że ostrogi to jakieś dekrety z mocą ustaw, etc. A tu się okazuje, że dobrze dostrojona legislatura też umie zapieprzać jak na akord.

  • rozek12

    Normą w demokratycznym państwie jest prawo społeczeństwa do informacji czy zostało popełnione przestępstwo, a jeśli tak to kto je popełnił. Dodatkowo jeśli ktoś został pokrzywdzony w wyniku przestępstwa to powinien mieć prawo do naprawienia szkody.

    W tym przypadku stosowanie prawa łaski prowadzi do umorzenia(?) czy wręcz do przerwania(??) procesu karnego i uniemożliwia w ten sposób sądowi orzeczenie w przedmiocie odpowiedzialności karnej co godzi bezpośrednio w interes sądzonego (bo uniemożliwia mu oczyszczenie się ze stawianych mu zarzutów), w szeroko pojęty interes społeczny oraz w uprawnienia ofiar popełnionego przestępstwa bo zamyka im drogę do ewentualnej realizacji roszczeń odszkodowawczych.

    Zalatuje mi tu rozkładem…

  • sjs

    Pewnie, że tak. Konstytucja daje prezydentowi możliwość stosowania prawa łaski, a nie umorzenia postępowania karnego. Prawo łaski zaś polega na uchronieniu skazanego przed zbyt dotkliwymi skutkami prawomocnie orzeczonej kary.

    Chciałbym przeczytać to postanowienie prezydenta, ale chyba nie są nigdzie publikowane.

  • sjs

    Decyzja – uznać prezydenckie umorzenie czy dokończyć sądzenie? – najpierw należy nie do sądu odwoławczego (Sądu Okręgowego w Warszawie), tylko do sądu pierwszej instancji, czyli Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Jak poinformował nas sędzia Wojciech Małek z sądu okręgowego, sprawa jest na etapie postępowania międzyinstancyjnego i sąd rejonowy jeszcze nie przesłał jej okręgowemu. Apelację złożył nie tylko Mariusz Kamiński, ale też pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. To znaczy, że Kamiński nie może zapobiec kontynuowaniu sprawy sądowej poprzez wycofanie swojej apelacji.

    Zdaniem sędziego Małka sąd rejonowy nie ma wyjścia – musi uznać prezydenckie umorzenie. – Jedyne, co może jeszcze zrobić, to wydać postanowienie co do kosztów postępowania. Jednak gdyby zdecydował się przesłać akta sądowi odwoławczemu do dalszego procedowania, to przed sądem odwoławczym otwiera się droga na przykład do zadania pytania prawnego Sądowi Najwyższemu – mówi sędzia Małek.

    Sąd mógłby zapytać Sąd Najwyższy, jakie skutki prawne ma akt łaski, w którym prezydent „umarza postępowanie”. A także, czy prezydent może ułaskawiać osobę formalnie niewinną, bo nie skazaną prawomocnie.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19217043,prezydent-sadzi-ze-jest-sadem.html#ixzz3s7DAtunz

  • Ułaskawia się osoby uznane przez sądy za winne. Ułaskawienie nie jest uniewinnieniem. Akt łaski nie zmienia wyroku sądu i nie podważa winy skazanego.

    Nieźle mu wyciągnęli… chociaż zawsze można powiedzieć, że tylko krowa nie zmienia zdania.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19228100,.html

  • rozek12

    Zawsze można powiedzieć że był to tylko skrót myślowy…

  • sjs

    To jest mniej więcej to samo co na http://www.prezydent.pl/prawo/prawo-laski/

  • Z tym, że Duda nie był copywriterem Komorowskiego — i teraz też sam sobie treści na stronkę nie pisze ;-) Zatem fakty są takie, że Duda ma jakieś swoje poglądy — ale presja sytuacji wymagała odejścia od poglądów i załatwienia sprawy po linii.

    Słowem: wszystko wskazuje, że mamy za prezydenta faceta, który nawet jeśli ma zasady, to je złamie — bo interes polityczny tego wymaga.

  • b52t

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Obecny PAD nie miał możliwości pomyślenia o możliwości załatwienia interesów swojego obozu (bo raczej nie przewidywał, że kiedykolwiek będzie miał szansę nawet kandydować).

  • rozek12

    Można jeszcze krócej. Wygląda na to że pan prezydent pełni po po prostu rolę cyngla.

  • > bo raczej nie przewidywał, że kiedykolwiek będzie miał szansę nawet kandydować

    Czyli powtórka z rozrywki: prezydent z przypadku. Wszyscy myśleli, że wystartuje Kaczyński (i przegra), a dali Dudę (który wygrał).

  • b52t

    Tak to moim zdaniem było, na to wygląda. Oczywiście można lansować inną historię, ale jak obecna PRM, nie była to osoba z pierwszego szeregu, którą ktoś obstawiałby jako kandydata na kandydata. Z drugiej strony, Kaczyńskiemu i Tuskowi nie zależało na tym, żeby wyhodować węża na swojej piersi. Inna sprawa, że prezydencenie to takie trochę odsunięcie na boczny tor polityki partyjnej. Co prawda niby wydaje się, że ma Prezydent ma więcej czasu, to chyba nie udało się żadnemu do tej pory aż tak skutecznie wpłynąć na wydarzenia wewnątrz swojej partii.

  • Jaroza

    Media piszą, że p. Kamiński wycofał apelację.

    Czy dobrze rozumiem, że teraz jest już jednoznaczne, że został skazany prawomocnie ale nie odbędzie kary z powodu ułaskawienia?

    A co z mandatem posła? Czy jako prawomocnie skazany może go pełnić?

    Wprawdzie ułaskawienie zdejmuje z niego karę m.in. zakazu pełnienia funkcji publicznych ale nie zmienia Kodeksu wyborczego w zakresie utraty prawa wybieralnośći z powodu skazana prawomocnym wyrokiem.

  • b52t

    Spokojnie, spokojnie, zrobią nowlizację ustawy kodeks wyborczy z mocą obowiązująca wstecznie i będzie jak trza.

  • Ściśle to jest to art. 99 ust. 3 konstytucji, więc troszkę trudniej będzie zmienić ;-)

    No ale faktycznie — posłem to on być nie może… Kurtka ale się porobiło.

  • b52t

    Znów: jeżeli fakty nie odpowiadają rzeczywistości, to tym gorzej dla faktów.

  • MR

    A kiedy ten wyrok się uprawomocnił? Jak po wyborach, to można go było wybrać.

    Zawiść, mała rzecz.

  • sjs

    Nie tylko on złożył apelację, więc jeszcze się nie uprawomocnił.

  • Ale wobec tego mandat wygasa — z chwilą uprawomocnienia się wyroku.

  • sjs

    Drugą apelację złożył oskarżyciel posiłkowy, Antoni Lepper (brata Andrzeja), który domaga się zaostrzenia kar dla skazanych.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/mariusz-kaminski-ulaskawiony-jego-apelacja-nadal-w-sadzie,596985.html

  • rozek12

    Pytanie tylko co z tym dalej. Czy poseł Kamiński zrzeknie się mandatu? Zostanie go pozbawiony? Jeśli tak to przez kogo? W jakim trybie?… Zaiste ciekawe nastały czasy.

  • b52t

    Tutaj jest dzielenie włosa na sześćdziesięcioro czworo, bo w Konstytucji, art. 99 ust. 3 jest napisane: Wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.
    A wybraną (bierne prawo wyborcze) to nie będącym posłem lub senatorem.

  • Utrata biernego prawa wyborczego zawsze powoduje utratę mandatu. Zasada ta jest powtórzona — już wyraźnie — w kodeksie wyborczym.

  • b52t

    No więc linią obrony będzie: bo w Konstytucji jest o wybieraniu a nie posłowaniu, a ustawa nie może być sprzeczna z Konstytucją. Po temacie, choć bez wyroku TK. Nie takie kpiny z prawa i ludzi robili sobie nasi reprezentanci na Wiejskiej.