Prawo reklamy piwa — jak wolno reklamować piwo, żeby nie popaść w problemy z paragrafami?

Temat stary ale jary: skoro już wiemy jak to jest z prawem reklamowania cydru, to może czas na krótką notkę o reklamie piwa? Czyli: jak może wyglądać reklama piwa, żeby była zgodna z prawem i na niej nie popłynąć?

Zacząć wypada biblijnie: na początku było słowo, a właściwie ustawa, a właściwie — ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1286).
A w ustawie przykazanie:

Zabrania się na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa, którego reklama i promocja jest dozwolona (…)


Prawo reklamy piwa

Tak wyglądały przedwojenne reklamy piwa. Dziś taka reklama trąci myszką — grunt, żeby piwo nie trąciło myszką. (fot. public domain)


Zacząć trzeba od tego co to właściwie jest ta reklama napojów alkoholowych – ano zgodnie z definicją (art. 2(1) ust. 1 pkt 3) jest nią:

Publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych z nimi związanych, a także nazw i symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, służące popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych; za reklamę nie uważa się informacji używanych do celów handlowych pomiędzy przedsiębiorcami zajmującymi się produkcją, obrotem hurtowym i handlem napojami alkoholowymi;

Zaś jeśli chodzi o owo przykazanie, to jak widać na szczęście świat nie jest taki okrutny — zakaz reklamowania alkoholu nie jest bezwarunkowy — zaś nie za każdą reklamę alkoholu grozi wybicie zębów. Otóż reklama i promocja piwa jest dozwolona, jednak zgodnie z art. 13(1) ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości działania takie mogą być prowadzone o tyle, o ile reklama:

1) nie jest kierowana do małoletnich;
2) nie przedstawia osób małoletnich;
3) nie łączy spożywania alkoholu ze sprawnością fizyczną bądź kierowaniem pojazdami,
4) nie zawiera stwierdzeń, że alkohol posiada właściwości lecznicze, jest środkiem stymulującym, uspakajającym lub sposobem rozwiązywania konfliktów osobistych;
5) nie zachęca do nadmiernego spożycia alkoholu;
6) nie przedstawia abstynencji lub umiarkowanego spożycia alkoholu w negatywny sposób;
7) nie podkreśla wysokiej zawartości alkoholu w napojach alkoholowych jako cechy wpływającej pozytywnie na jakość napoju alkoholowego;
8) nie wywołuje skojarzeń z:
a) atrakcyjnością seksualną,
b) relaksem lub wypoczynkiem,
c) nauką lub pracą,
d) sukcesem zawodowym lub życiowym.

Słowem: ma być szaro-buro, smętnie i beznadziejnie, a także nieciekawie i dołująco.
Ale mało tego — nawet ta dozwolona reklama musi spełniać pewne warunki, a mianowicie nie może być prowadzona:

1) w telewizji, radiu, kinie i teatrze między godziną 6.00 a 20.00, z wyjątkiem reklamy prowadzonej przez organizatora imprezy sportu wyczynowego lub profesjonalnego w trakcie trwania tej imprezy;
2) na kasetach wideo i innych nośnikach;
3) w prasie młodzieżowej i dziecięcej;
4) na okładkach dzienników i czasopism;
5) na słupach i tablicach reklamowych i innych stałych i ruchomych powierzchniach wykorzystywanych do reklamy, chyba że 20% powierzchni reklamy zajmować będą widoczne i czytelne napisy informujące o szkodliwości spożycia alkoholu lub o zakazie sprzedaży alkoholu małoletnim;
6) przy udziale małoletnich.

 Ale to nie wszystko, bo:

  • powyższe zakazy nie dotyczą reklamy i promocji napojów alkoholowych prowadzonej m.in. w  hurtowniach i sklepach prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych;
  • reklamować alkohol jak się chce można na terenie knajp — w ustawie nazwanych punktami prowadzącymi sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży;
  • natomiast zakazy dotyczą każdego, niezależnie od statusu prawnego oraz charakteru w „łańcuchu reklamowym” (zleceniodawca lub zleceniobiorca — dobrze, że nie ma tu wykonawcy, tj. nie jest karalne wykonanie grafiki reklamowej naruszającej te przepisy).

Naruszenie przepisów o reklamie piwa podlega takim samym sankcjom jak reklamowanie napojów alkoholowych wbrew ustawie — zgodnie z art. 45(2) ust. 1 za ustawy za takie przestępstwo grozi za to grzywna od 10 tys. do pół miliona złotych — no i warto pamiętać, że jeśli czyn popełniono w zakresie działalności przedsiębiorcy, odpowiada nie prezes-dyrektor-właściciel lecz osoba, która jest odpowiedzialna za zlecenie lub prowadzenie reklamy napojów alkoholowych.