Utwory osierocone: rozporządzenie o starannych poszukiwaniach uprawnionych

W ślad za opublikowaną kilkanaście dni temu nowelizacją ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w Dzienniku Ustaw zaczynają się ukazywać rozporządzenia wykonawcze. Na pierwszy rzut poszedł akt o zgrabnym tytule Rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 23 października 2015 r. w sprawie wykazu źródeł, których sprawdzenie jest wymagane w ramach starannych poszukiwań uprawnionych do utworów i przedmiotów praw pokrewnych, które mogą być uznane za osierocone, oraz sposobu dokumentowania informacji o wynikach starannych poszukiwań (Dz.U. z 2015 r. poz. 1823).


Utwory osierocone rozporządzenie poszukiwanie

Zdjęcie z czasów Wojen Burskich. Autor ponoć nieznany, acz być może skrupulatnie przeprowadzona kwerenda dowiodłaby, że prawa do tego utworu jeszcze nie wygasły.


Celem rozporządzenia jest wskazanie źródeł, których zbadanie jest warunkiem uznania jakiegoś dzieła za osierocone w rozumieniu art. 35(6) pr.aut. oraz określenie sposobu dokumentowania tych poszukiwań.

I tak w wykazie źródeł, których sprawdzenie jest wymagane, znajdują się:

  • w odniesieniu do książek — kartoteki i katalogi Biblioteki Narodowej w Warszawie i Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie (biblioteki regionalne i biblioteki specjalistyczne), a także informacje w posiadaniu Polskiej Izby Książki, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, ZLP i PEN Clubu, plus parę baz zagranicznych oraz wskazanych w rozporządzeniu organizacji zbiorowego zarządzania;
  • w odniesieniu do dzienników, czasopism i innych periodyków — BN i BJ, baza ISSN, Izba Wydawców Prasy, SDP i SDRP oraz wskazane OZZ;
  • w odniesieniu do fotografii — wszystkie źródła odnoszące się do książek i wydawnictw prasowych, a także informacje Związku Polskich Artystów Fotografików oraz m.in. Narodowego Archiwum Cyfrowego, PAP i ZPAP;
  • w odniesieniu do utworów audiowizualnych i wideogramów — katalog Filmoteki Narodowej, informacje Stowarzyszenia Filmowców Polskich i Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych, a także kartoteki BN, BJ, Narodowego Instytutu Audiowizualnego, Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych oraz NAC, a do tego informacje na opakowaniu egzemplarza utworu oraz dane w archiwach OZZ, a nawet serwisy internetowe www.filmpolski.pl, www.filmweb.pl, www.stopklatka.pl, www.imdb.com, no i archiwa na Woronicza;
  • w odniesieniu do fonogramów: bazy ISWC i ISRC, informacje dostępne na opakowaniu fonogramu, informacje będące w posiadaniu ZAiKS, ZPAV, STOART, SAWP, bazy danych Biblioteki Narodowej oraz NAC.

A na deser — jeśli zmęczyła Cię, P.T. Czytelniku, ta wyliczanka — zachęcam do przeczytania dwóch utworów poświęconych starym zdjęciom, a mianowicie: Prawa autorskie do starych zdjęć reporterskichReklama Żytniej a prawa do starych fotografii reporterskich.

  • Adam314

    Jak zwykle szukam dziury w całym ale…

    Skoro w rozporządzeniu wymieniono usługę np. filmweb, to na miejscu właściciela portalu część danych o twórcach utworów schowałbym za paywallem. Wydawcy muszą sprawdzić a nikt nie mówi, że serwis musi być bezpłatny. To tak jakby minister zrobił prezent wymienionym serwisom.

  • Pytanie czy wydawca serwisu liczy wyłącznie na przychód z tych poszukiwań. Murek raczej nie zdaje egzaminu — odpędza większość użytkowników.

  • sjs

    Ciekawe, że nie uwzględnili Wikipedii, YouTube i Vimeo.

  • Pewnie autor przepisu gdzieś czytał, że się śmieją jak urzędy powołują się na Wikipedię — zatem ją pominął.