Wnoszenie e-pisma do sądu z cegieł

W kontekście zapowiadanej informatyzacji i internetyzacji procedury cywilnej (przypomnijmy, że chodzi o nowelizację kpc, która wchodzi w życie 1 kwietnia 2016 r.) nie sposób pominąć jeszcze jednego — obok e-doręczenia pism sądowych — elementu układanki czyli wnoszenia pism procesowych do sądu przez internet.

Te akurat sprawy reguluje opublikowane parę dni temu rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 października 2015 r. w sprawie sposobu wnoszenia pism procesowych za pośrednictwem systemu teleinformatycznego obsługującego postępowanie sądowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 1783).

Zgodnie z rozporządzeniem wniesienie pisma do sądu przy użyciu specjalnego systemu przeznaczonego do obsługi postępowania cywilnego (czy muszę dodawać, że tego systemu jeszcze nie ma?) ma obejmować m.in. takie elementy jak: uwierzytelnienie użytkownika (czyli strony postępowania lub pełnomocnika — rozporządzenie nie precyzuje czy można skorzystać z konta w systemie innej osoby, ale wierzę, że to nie będzie możliwe), wprowadzeniu treści pisma, dodanie załączników do pisma, opatrzenie pisma e-podpisem oraz uiszczenie opłaty sądowej (także przez ten system).

Rozporządzenie określa także zasady wnoszenia pism przez użytkowników masowych (to oczywiście tylko w przypadku postępowania przed e-sądem) oraz wnoszenia pism przez współuczestników procesowych (zgodnie z rozporządzeniem twórca pisma określa komu jego treść ma być zaprezentowana, a następnie każdy z tych użytkowników musi zatwierdzić treść pisma).

Ciekawostką jest dołączenie do rozporządzenia załącznika — tabeli określającej wykaz znaków pisarskich dopuszczalnych w systemie teleinformatycznym („W przypadku wystąpienia cudzysłowów: – cudzysłów otwierający („) zamienia się na cudzysłów zamykający (”), – cudzysłów («) oraz (») zastępuje się cudzysłowem zamykającym (”)”).

Przypomnieć warto, że wchodząca w życie 1 kwietnia 2016 r. obejmuje m.in. zmiany w art. 125 kpc:

art. 125 par. 2(1) kpc 
Jeżeli przepis szczególny tak stanowi pisma procesowe wnosi się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego obsługującego postępowanie sądowe (system teleinformatyczny). Jeżeli przepis szczególny przewiduje, że pisma wnosi się wyłącznie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, pisma niewniesione za pośrednictwem tego systemu nie wywołują skutków prawnych, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma do sądu.

Czy tylko mi się wydaje, że jeszcze będę miał sporo okazji popisać sobie o informatyzacji postępowania cywilnego — w całkiem krotochwilnej formie? ;-)

  • Nottenick

    Przepraszam za glupie pytanie, ale czy tych pism nie daloby sie wnosic po prostu ePUAPem (po pewnym dostosowaniu), tylko musi byc do tego budowany od zera „dedykowany system teleinformatyczny obsługujący postępowania sądowe”?. Nie wiem, nie znam sie, moze nie mozna, dlatego pytam.

  • To jest bardzo dobre pytanie :)

  • ajax

    A czy jest jakaś odpowiedź?

  • Być może tak, ale ja jej nie znam :)

    Wykorzystanie ePUAP przy każdym projekcie publicznym wydaje się być oczywistą oczywistością. Natomiast być może tu zostanie on co najwyżej wykorzystany do uwierzytelniania użytkownika.

    Nie sądzę by odrębny system był potrzebny nawet w przypadku planowania jakichś fajerwerków. Sądzę, że to też można zrobić w ramach ePUAP.

  • ajax

    Dziękuję. To też odpowiedź :-)
    Mam podobne zdanie. Jak już mamy e-PUAP to po jaką bidę-nędzę coś kolejnego za kolejne cięzkie pieniądze z naszych kieszeni?
    Uważam, że zasadę brzytwy Ockhama powinno się politrukom i óżędnikom (to nie pomyłka, „ortografia” zamierzona) wbijać ciężkim młotem do głów każdego dnia roboczego tak ze dwa razy – na poczatku i na końcu zmiany. W święta można 1 raz

  • Budowa systemu z własnym sposobem autoryzacji użytkownika jest lepsza — choćby dlatego, że więcej kosztuje.

    A wracając do meritum: e-sąd nie korzysta z ePUAP… więc nie sądzę, żeby teraz miał nastąpić wyłom.

  • ajax

    „… jest lepsza — choćby dlatego, że więcej kosztuje.”
    Bo mnie to trzeba tłumaczyć bardzo łopatologicznie, a i tak mało pojmuję ;-D