Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 2015 r. (K 34/15)

No faktycznie — skoro bolszewicki rząd ma problem z opublikowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 34/14 (być może będzie to pierwszy dokument zdjęty przez cenzurę nowej władzy?) — to wypada chyba wesprzeć rząd w wysiłku. Publikowałem już wprawdzie wyciąg z orzeczenia, ale to za mało. No to dziś się poprawiam.

WYROK

z dnia 3 grudnia 2015 r.

Sygn. akt K 34/15

W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz – przewodniczący

Leon Kieres – sprawozdawca

Stanisław Rymar

Andrzej Wróbel

Marek Zubik – sprawozdawca,

protokolant: Grażyna Szałygo,

po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu, Prokuratora Generalnego, Rady Ministrów i Rzecznika Praw Obywatelskich, na rozprawie w dniu 3 grudnia 2015 r., wniosku grupy posłów o zbadanie zgodności:

1) art. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064) z art. 2 i art. 197 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

2) art. 12 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2 Konstytucji,

3) art. 12 ust. 1 i 5 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 144 ust. 3 pkt 21 Konstytucji,

4) art. 18 ustawy powołanej w punkcie 1 w związku z art. 22 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2013 r. poz. 499, ze zm.) z art. 194 ust. 1 Konstytucji,

5) art. 19 ust. 2 i art. 137 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 112 oraz art. 197 Konstytucji,

6) art. 19 ust. 5 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2 Konstytucji,

7) art. 21 ust. 1 i 2 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 194 ust. 1 Konstytucji,

8) art. 24 w związku z art. 42 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 196 Konstytucji,

9) art. 104 ust. 1 pkt 3 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 191 ust. 1 i art. 193 Konstytucji,

10) art. 137 w związku z art. 19 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2 Konstytucji,

11) art. 137 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 62 ust. 1 Konstytucji,

12) art. 137 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 194 ust. 1 Konstytucji,

o r z e k a:

1. Art. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064) jest zgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 197 Konstytucji.

2. Art. 12 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 1 jest zgodny z art. 2 Konstytucji.

3. Art. 12 ust. 1 i 5 ustawy powołanej w punkcie 1 jest zgodny z art. 144 ust. 3 pkt 21 Konstytucji.

4. Art. 19 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 1 jest zgodny z art. 112 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 197 Konstytucji.

5. Art. 21 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1, rozumiany w sposób inny, niż przewidujący obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm, jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji.

6. Art. 24 ust. 1 i 2 w związku z art. 42 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 jest zgodny z art. 196 Konstytucji.

7. Art. 104 ust. 1 pkt 3 ustawy powołanej w punkcie 1 jest zgodny z art. 191 ust. 1 i art. 193 Konstytucji.

8. Art. 137 ustawy powołanej w punkcie 1:

a) jest zgodny z art. 112 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 62 ust. 1 i art. 197 Konstytucji,

b) w zakresie, w jakim dotyczy sędziów Trybunału, których kadencja upływa 6 listopada 2015 r., jest zgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji,

c) w zakresie, w jakim dotyczy sędziów Trybunału, których kadencja upływa odpowiednio 2 i 8 grudnia 2015 r., jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji.

Ponadto p o s t a n a w i a:

na podstawie art. 104 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie.

Dało się? Dało. Q.E.D.

PS niniejszym ogłaszam, że uważam wyrok za opublikowany — bo nie mam przecież obowiązku szanować pierniczenia ministrów, którzy przekraczają swoje kompetencje i nie dopełniają swoich ustawowych obowiązków (nie mówiąc o gadaniu głupot).

PPS wyrok doczekał się publikacji w Dzienniku Ustaw z 16 grudnia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 2129).

  • Może ciut mniej polityki? Powoli nie da się Ciebie czytać ;-) Od kiedy to data ogłoszenia jest natychmiastowa? Ja przywykłem do pracy poprzedniego rządu i wiem, że trzeba poczekać tydzień lub kilka miesięcy ;-)

    „skoro bolszewicki rząd ma problem z opublikowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 34/14”

  • A dlaczego nie odniosłeś się, że ten wyrok jest prawdopodobnie nieważne z powodu złego składu orzekającego?

  • Paweł

    A ja już zdążyłem przywyknąć do pracy nowego rządu i publikacji wszystkiego tego samego dnia.

  • b52t

    Zgodnie z najnowszymi wypowiedziami: to nieprawda, że powstrzymują się z publikacją, a poza tym to SN orzekła, że niezwłocznie to 14 dni. A PO to czekało od 4 do 9 dni z publikacją.

  • Paweł

    I pamiętajmy, że mamy dopiero 6 dzień roboczy. Czyli te 14 dni też pewnie robocze. Więc może przed świętami się uda. ;)

  • b52t

    Ładnie, ale: 1) ogłoszenie sentencji to nie publikacja; 2) na RCL jest napisane, że wyrok został opublikowany 20 lutego 2015 r. (ten sam dziennik ustaw, który jest na powyższym zrzucie.
    dziennikustaw.gov.pl/DU/2015/235/1

    Sprawdzanie źródeł ma znaczenie w Internetowym bełkocie.

  • Na publikację w Dz.U. jest czas 14 dni? Minął w powyższej sprawie (K 34/15) termin? To dla mnie na razie nie ma tematu.

  • b52t

    14 dni to jest termin wykoncypowany. Temat pozostaje, bo to działanie jest celowe o czym świadczy to, że ustawy i uchwały korzystne dla nich były publikowane tego samego dnia.

  • Art

    Skład orzekający był prawidłowy, ale nawet gdyby nie był, to władza wykonawcza nie ma prawa tego oceniać.

  • A kto ma prawo oceniać, czy powinien być 1 sędzia, 5 sędziów, 9 sędziów, czy wszyscy?

  • b52t

    Znany jest Panu trójpodział władzy? Egzekutywa i legislatywa nie jest od wyrokowania.

  • > A kto ma prawo oceniać, czy powinien być 1 sędzia, 5 sędziów, 9 sędziów, czy wszyscy?

  • b52t

    W obecnym stanie faktycznym egzekutywa i prezydent powiedzieli, że mają gdzieś wyrok i do tego co się dzieje piłem. Nie odniosłem się do pytania, to fakt.

    Zgodnie z Konstytucją (art. 190 ust. 1) Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.

  • b52t

    O składzie decyduje art. 25 Ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym:

    Art. 25. 1. Trybunał orzeka:

    1) w pełnym składzie w sprawach:
    a) sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa,
    b) o stwierdzenie przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej oraz powierzeniu Marszałkowi Sejmu tymczasowego wykonywania obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej,
    c) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
    d) z wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej o stwierdzenie zgodności ustawy z Konstytucją przed jej podpisaniem lub umowy międzynarodowej z Konstytucją przed jej ratyfikacją,
    e) o szczególnej zawiłości, z inicjatywy prezesa Trybunału lub gdy z wnioskiem o rozpoznanie zwróci się skład orzekający wyznaczony do rozpoznania danej sprawy albo w sprawach, w których szczególna zawiłość wiąże się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, a w szczególności gdy skład orzekający zamierza odstąpić od poglądu prawnego wyrażonego w orzeczeniu wydanym w pełnym składzie,

    2) w składzie pięciu sędziów Trybunału w sprawach:

    a) zgodności ustaw albo ratyfikowanych umów międzynarodowych z Konstytucją,
    b) zgodności ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,

    3) w składzie trzech sędziów Trybunału w sprawach:

    a) zgodności innych aktów normatywnych z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
    b) zażaleń na odmowę nadania biegu wnioskom o stwierdzenie zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawami oraz skargom konstytucyjnym,
    c) wyłączenia sędziego

  • Art

    Zła podstawa prawna, ale tak poza tym masz rację. Obecnie obowiązuje art. 44 ustawy z 25 czerwca 2015 roku.

  • b52t

    To racja, pierwsze co mi wyskoczyło na hasło „ustawa o trybunale konstytucyjnym” na Bing (taką mam w pracy), nie sprawdziłem, że jest informacja o uchyleniu.
    O dziwo podstawa się zgadza – ust. 2 lit. a) ma tożsamą treść w tych ustawach.

  • Później będą święta, ludzie zapomną. Poza tym trzeba się jednać.

    A jakby co to wymyśli się coś nowego.

  • Nikt nie ma prawa — wyroki TK są ostateczne i niepodważalne.

    Czyli tylko i wyłącznie TK ma prawo orzec, że po piątku będzie poniedziałek. I nikomu nic do tego (zwłaszcza, że rzeczywistości to nie zmieni).

    Natomiast nawet jeśli TK powinien był orzekać w pełnym składzie (9 sędziów), to fizycznie nie było takiej możliwości (3 grudnia 2015 r. były 4 wakaty, 3 sędziów się wyłączyło).

  • > o szczególnej zawiłości, z inicjatywy prezesa Trybunału lub gdy z wnioskiem o rozpoznanie zwróci się skład orzekający wyznaczony do rozpoznania danej sprawy

    Czyli rzekomy problem „szczególnej zawiłości” tylko na wniosek prezesa TS lub składu.

  • Jak to nie ma? Jest słowo ministerki z kancelarii — że nie będzie publikacji „do rozstrzygnięcia”.

    Poza tym tu jest troszkę inna sprawa, bo chodzi właśnie o to, żeby ten Trybunał się odblokował i mógł zacząć normalnie działać.

  • OK. A nie mogli się zwołać kilka dni później, aby mieć pełny skład?

    Co do wyroków, to chyba ściśle rzecz ujmując miałeś na myśli „orzeczenia”? I czy nie jest tak (nie chce mi się szukać wypowiedzi konstytucjonalistów), że dotyczą one wyłącznie zgodności ustawy z Konstytucją? I tyle? Jedyne co można zrobić to naprawić ustawę, i nie wiąże się to w żaden sposób z mianowaniem na jakiekolwiek stanowisko.

    A druga sprawa Olgierdzie. Jak ma się potencjalna ustawa zmieniająca TK? Bo IMHO należy zrobić porządek (lustracja, kadencja 9 lat…). Czy de facto, nie można nic zmienić z TK, bo oni powiedzą, że ustawa dotyczy Konstytucji itp.

  • Art

    Zgadza się. Art. 44 ust. 2 w związku z art. 44 ust. 1 pkt 1 lit. f). W przypadku wyroku z 3 grudnia skład został wyznaczony przez Prezesa na wniosek pełnego składu TK.

    Dodatkowo dochodzi art. 16 ustawy:
    „Sędzia Trybunału w sprawowaniu swojego urzędu jest niezawisły i podlega tylko Konstytucji.”

    Oznacza to, że nie ma wyższej instancji, która mogłaby oceniać decyzje Trybunału.

  • > Może ciut mniej polityki? Powoli nie da się Ciebie czytać ;-)

    Na pewno zauważyłeś, że obecnie od tego tematu trudno dziś uciec. To nie jest po prostu polityka — to jest kolizja polityki z prawem, i to w najgorszym stylu z możliwych do wyobrażenia (no nie, są gorsze, ale tych już sobie raczej nie wyobrażam).

    To nie jest jakiś tam spór między rządem a parlamentem o miliardy, unie, imigrantów, etc. To jest wspólny zamach legislatywy i egzekutywy na trzecią władzę — jedyną, na którą jeszcze PiS nie ma wpływu. I teraz widać, że albo ten wpływ będzie miał — albo po prostu weźmie ją pod buta.

    W takim państwie trudno będzie żyć, bo przecież jeśli będziesz miał np. pozew z urzędem i wygrasz sprawę, to urząd zmusi sąd, żeby Ci nie dostarczył wyroku, a następnie sterroryzuje komornika („nawet tu się nie pojawiaj”), a jeśli komornik się ugnie, to rząd znacjonalizuje Twój bank, żeby tylko drapnąć Ci te pieniądze.

  • Po prostu poczekajmy te kilka godzin dłużej, jak ktoś się oficjalnie wypowie, a nie tylko po tym co napisze NaTemat czy Gazeta/Wyborcza ?

  • Ale późniejsze orzekanie nic by nie zmieniło jeśli chodzi o skład — bo właśnie chodzi o to, że trzeba było zbadać czy osoby zaprzysiężone przez prezydenta są sędziami TK (a nawet gdyby były, to powinny się wyłączyć — nie uważasz?).

    art. 190 ust. 1 Konstytucji RP: Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Czyli wszystkie orzeczenia (i wyroki, i postanowienia). W tej sprawie sąd wydał wyrok, zatem ten wyrok jest ostateczny i niepodważalny.

    Ustawa zmieniająca… masz na myśli tę z czerwca 2015 r.? Rozumiem problem z wyznaczeniem terminu do wyboru 5 sędziów (TK problem rozstrzygnął), ale cała reszta raczej nie jest istotna.
    A lustracja… Kurczę, to już wręcz odgrzewany kotlet. Ale jeśli tak to zdaje się w ławach poselskich PiS są tacy, co by mieli problem…? :-/

  • A niech mają problem, ten twór to jakaś karykatura czegokolwiek. Sprzeczne ze sobą orzeczenia, kolesiostwo, siedzenie po 9 lat, czy orzekania w sprawach do których nie ma się mocy.

    No właśnie. A jakim prawem, poważnie pytam, TK ma prawo sprawdzić czy ktoś został dobrze wybrany (na wójta, sędzięgo itp)? Jeśli mogą sprawdzać tylko ustawy?

  • Nie zaglądałem nawet dziś na naTemat, ale materiał źródłowy jest tutaj:

    http://trybunal.gov.pl/Pismo_KPRM_z_10_grudnia_2015_r.pdf

  • b52t
  • 9-letnia kadencja wynika z konstytucji, nie z tego, że ktoś się zadekował ;-) Ja uważam, że to za krótko — powinno być jak w normalnych sądach (dożywotnio, ew. do stanu spoczynku).

    TK nigdy nie sprawdzi czy ktoś jest prawidłowo wybrany (od tego jest PKW i SN). Ale już jest uprawniony do orzekania ws. ustawy, na podstawie której taka osoba została wybrana.

    Na dziś mamy 2 wyroki dotyczące ustaw — nie aktów wydanych na podstawie tych ustaw. Mamy też sprawę U 8/15, która dotyczy uchwał — co do których charakteru normatywnego można się spierać. Z tym, że TK już 10 lat temu rozstrzygnął — tak, samodzielnie, niepodważalnie — że takie uchwały może oceniać.

    Jeśli to takie złe, to parlament miał 10 lat, żeby zmienić ustawę o TK i napisać, że „nie ma kompetencji do oceny uchwał Sejmu choćby nie wiem co”.

    Dobrze, że nie mamy sporu o to czy TK może oceniać rozporządzenie prezydenta ws. wprowadzenia stanu wyjątkowego lub postanowienia o stanie wojny ;-) to by była jatka.

  • OK, ale z tego wynika wyłącznie, że Beta Kempa miała wątpliwości i czeka na odp.
    A pismo się pewnie wzięło, jako odp. na jakieś publikacji w prasie, lub wypowiedzi w TV osób z TK.

  • Za krótko? :-) Może gdyby był inny sposób powoływania, to okej. A kojarzysz jak jest w TK w innych krajach? Jaka długa kadencja?

    > Z tym, że TK już 10 lat temu rozstrzygnął — tak, samodzielnie,
    > niepodważalnie — że takie uchwały może oceniać.

    Cudnie :-) Piękny twór.

    Nie protestuję, przeciwko ocenom uchwał, ale przeciwko podejmowaniu wokandy dot. ustaw, które nie mają nic wspólnego z Konstytucją. A było kilka takich.

  • Hmm jeśli chcesz powiedzieć, że można krytykować orzecznictwo TK — to 100% zgody. Krytyki tej mu nie szczędzę, zwykle wówczas kiedy biorąc na szalę nasze swobody i nasze powinności — górę biorą owe powinności (w ostatnim czasie np. karalność znieważenia symboli religijnych, znieważenie narodu polskiego, etc.).

    Natomiast polemika z orzecznictwem TK nie może oznaczać, że idę tam z pałką i rozstawiam ich po kątach — albo mówię, że „mam was w dupie, u mnie zostaje po mojemu”.

    (Tj. ja sobie mogę tak powiedzieć, ale wiadomo jaki to ma sens i moc — natomiast *minister*? )

  • Byli pierwsi, ale chyba też nie tylko oni. Być może to ja nawet zgapiłem :)

  • Pismo ma datę wczorajszą, afera zrobiła się dziś (bodajże przedwczoraj Wyborcza zaczęła pisać, że ponoć „jest wstrzymywana publikacja wyroku”). Skoro RCL potrafi opublikować rozporządzenie w dniu wydania (!) — a TK potrafi rozpoznać wniosek w ciągu kilkunastu dni (!!) — i skoro jak rozumiem dokument już jest w RCL — to nie powinno być problemu.

    A oni teraz mówią, że „wyrok wydrukują” — wydrukują??! Dz.U. nie idzie na papierze od chyba 3-4 lat ;-)

    Wątpliwości i czeka na odpowiedź… Ja rozumiem, że jak się jest na urzędzie to jest pokusa, żeby tak wszytko — ale tak się nie da. Tj. do pewnego momentu się nie da, bo później ludzie zobaczą, że to podpucha.

  • Art

    Beata Kempa może sobie nawet wątpić w to, że Ziemia krąży wokół Słońca. Jej wątpliwości nie powinny mieć żadnego wpływu na publikacje wyroków.

  • Radek

    Proszę mi powiedzieć czy to jest ok że:
    1.25 listopada TK wydaje postanowienie zabezpieczające „wzywając sejm do zaniechania..” w pełnym składzie tzn , że sprawa jest zawiła i wymaga pełnego składu.
    2.1 grudnia na stronie TK widniało zarządzenie prezesa TK, że 3.12 ze względu na wagę sprawy orzekać będzie pełny sklad
    3. 3 sędziów przed wydaniem orzeczenia zabezpieczającego wykluczyło się z orzekania mimo to podpisali się pod zabezpieczeniem i stanowili skład trybunału po fakcie wykluczenia
    4. Dlaczego prezes po 24 h podjął decyzję, że sprawa ma niższą wagę?
    Wedle mnie podjął tą decyzję ze względu na za mały skład TK, ale liczba dostępnych sędziów nie zmienia wagi sprawy, która została oceniona przez samego prezesa za zawiłą?
    Jeśli prezes może co drugi dzień zmieniać decyzję jakiej wagi jest sprawa i jaki skład powinien orzekać to chyba to prawo jest słabe????
    No i co z przepisem, że TK nie może o danej sprawie orzekać w mniejszym składzie niż orzekał poprzednio (zabezpieczenie pod to podchodzi i było w pełnym składzie)

  • > 1.25 listopada TK wydaje postanowienie zabezpieczające „wzywając sejm do zaniechania..” w pełnym składzie tzn , że sprawa jest zawiła i wymaga pełnego składu.

    Postanowienie zostało wydane 30 listopada.

    > 2.1 grudnia na stronie TK widniało zarządzenie prezesa TK, że 3.12 ze względu na wagę sprawy orzekać będzie pełny sklad

    W zarządzeniu (z 19 listopada) jest tylko mowa o „doniosłym zagadnieniu ustrojowym”. Nie ma nic o pełnym składzie. Innego dokumentu nie widzę (może zniknął, nie wiem — fakt, że w innym dokumencie jest do niego odniesienie).

    > 3. 3 sędziów przed wydaniem orzeczenia zabezpieczającego wykluczyło się z orzekania mimo to podpisali się pod zabezpieczeniem i stanowili skład trybunału po fakcie wykluczenia

    Nieprawda x2:
    – 3 sędziów zostało wyłączonych przez Trybunał,
    – oba dokumenty mają tę samą datę (30 listopada), ale to nie oznacza, że wyłączenie było pierwsze.

    > 4. Dlaczego prezes po 24 h podjął decyzję, że sprawa ma niższą wagę?
    Wedle mnie podjął tą decyzję ze względu na za mały skład TK, ale liczba dostępnych sędziów nie zmienia wagi sprawy, która została oceniona przez samego prezesa za zawiłą?

    Decyzję właściwie podjął Trybunał (postanowienie z 1 grudnia), no i tam jest właśnie to tak wyjaśnione: po 2 grudnia zostaje 8 sędziów, więc nie uda zebrać się 9. Skoro nie uda zebrać się 9 sędziów to w jaki sposób Trybunał miał orzekać w składzie 9-osobowym?

    > Jeśli prezes może co drugi dzień zmieniać decyzję jakiej wagi jest sprawa i jaki skład powinien orzekać to chyba to prawo jest słabe????

    Wobec tego mógłby co najwyżej rozłożyć ręce.
    Prawo jest słabe? W kategoriach mowy kastetu — tak.

    > No i co z przepisem, że TK nie może o danej sprawie orzekać w mniejszym składzie niż orzekał poprzednio (zabezpieczenie pod to podchodzi i było w pełnym składzie)

    Nie o to chodzi :) TK nie może „przełamać” wcześniejszego orzeczenia w innym składzie, niż pełnym. Postanowienie nie jest orzekaniem meriti, w dodatku nie trzeba było zmieniać stanowiska zajętego w innym (wcześniejszym) wyroku.

    Natomiast skoro wykruszają się sędziowie — to co miał zrobić? 15-5-3=8 zaś 8<9.

  • Olgierdzie, wyluzuj – przyłączam się :)

    To, w jaki sposób żrą się te pajace, ma minimalne praktyczne znaczenie.

    A umykają wiadomości znacznie ciekawsze, np. ta:

    `Jeszcze dziesięć lat temu praktycznie połowę produktów spożywczych sprowadzaliśmy z zagranicy, byliśmy w krytycznym stopniu zależni od zagranicy. Teraz Rosja jest w gronie eksporterów żywności. W ubiegłym roku rosyjski eksport produktów rolnych osiągnął wartość prawie 20 mld dolarów. To o jedną czwartą więcej niż przychody ze sprzedaży broni czy około jednej trzeciej dochodów z eksportu gazu.’

  • b52t

    Tak długa kadencja nie jest wyborem i gwałtem dokonanym przez sędziów TK, ale celowym działaniem – TK ma być bezpiecznikiem, żeby nie było to co próbuje się zrobić teraz, czyli wcisnąć pod buta jednej partii, wybrania ludzi, którzy byli/są mniej czy bardziej ściśle związani z partią rządzącą (proszę sprawdzić noty biograficzne PIS-sędziów-TK).

  • Przy czym celowo kadencja sędziego TK nie jest bardzo długa :) No ale biorąc pod uwagę, że mogliśmy w ogóle nie mieć sądownictwa konstytucyjnego nie jest najgorzej.

  • robert

    Publikowane czy tez nie to orzeczenie niczego nie nakazuje
    prezydentowi – zasadniczo zaprzysiągł on niezwłocznie ostatnio wybranych
    sedziów, ani nie legalizuje sędziów z października bo ich wybór został
    uchwała anulowany a to orzeczenie nie ma wpływu na ta uchwałe. orzeczenie TK mówi o tym że wybór sędziów był zgodny z konstytucja czyli że sejm poprzedniej kadencji miał konstytucyjne prawo wybrac 3-h sedziów. jednak jest uchwała sejmu która wyraźnie wskazuje iz uchwała wyboru sedziów byla błednie procedowana i anuluje ten wybór – uznajac go za niewazny. Jest to ostatni i obowiazujacy akt prawny dot wyboru sedziów z października który de facto powoduje iż nie są oni sędziami. Dlatego niezwłocznośc zaprzysięzenie nie dotyczy tych osób w swietle prawa gdyz zostali wybrani wg błednej procedury (niedopełniony tryb zgłaszania), a co za tym idzie nie są i nigdy nie byli sedziami (dlatego nie ma sprzeczności nawet z interpretacja ze sędzią jest się zaraz pow wyborze i od tego momentu jest nieodwoływalny). Uchwały anulującej wybór ze wzgl na wadliwą procedure, TK nie ma uprawnień oceniać- bo nie jest ona w żaden sposób normatywna – na poziomie norm TK musiałby stwierdzić iz błędy w procedurze w tym wypadku nie unieważniają wyboru bo istotniejsze jest prawo organu do tego wyboru i decyzja sejmu niz procedura – takie orzeczenie w stos do stanowienia prawa na najwyższym szczeblu zasadniczo rozwaliłoby cały system prawnych procedur – organy decydujące wszystkich szczebli mogłyby olac wymogi proceduralne powołując sie na to, że ważniejsze jest to że działanie lezy w ich kompetencjach i taka własnie mają decyzję. Ciekawe jest też jak orzeczenie w sprawie artykułu 137 mozna interpretowac
    na przyszłośc – czy jest on zgodny czy niezgodny z konstytucją i w
    związku z tym czy mozna w przyszłosci wybierac na jego
    podstawie????????? a to przeciez jest podstawowy cel orzeczen Tk

  • > Ciekawe jest też jak orzeczenie w sprawie artykułu 137 mozna interpretowac na przyszłośc – czy jest on zgodny czy niezgodny z konstytucją i w związku z tym czy mozna w przyszłosci wybierac na jego podstawie?

    Tu akurat odpowiedź jest prosta: można, ale się nie da. TK nie zakwestionował przepisu jako dającego „czasowe okienko” na wybór sędziów, ale przepis ten już się skończył.

    Na przyszłość zostaje art. 19 ust. 2 i ust. 3 ustawy.

  • No proszę, jednak jest publikacja w Dzienniku Ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 2129): http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2015/2129