Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym — tekst jednolity 2016

W oczekiwaniu na publikację kolejnych ustaw uchwalanych w Izbie Poselskiej ogarniętej kompulsywną potrzebą załatwienia wszystkiego i od razu warto zauważyć, że w Dzienniku Ustaw ukazał się tekst jednolity ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym — czyli obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 grudnia 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2016 r. poz. 3).

Jest to jeszcze jeden akt, która ma na celu ułatwienie życia konsumentów — obok ustawy o prawach konsumenta, o ochronie konkurencji i konsumentów oraz pewnie jeszcze czegoś.

A w dużym skrócie jeśli chodzi o samą ustawę, to można o niej powiedzieć, że:

  • ustawa ma na celu — jak w tytule — przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom rynkowym stosowanym przez przedsiębiorców w obrocie konsumenckim;
  • przy czym praktyką rynkową w jej rozumieniu jest ogół zachowań (działań, zaniechań) przedsiębiorców związanych z promocją lub nabyciem towaru przez konsumenta — na szczęście ustawodawca wprost wyjaśnił, że w szczególności chodzi o „reklamę i marketing”;
  • istotne jest też pojęcie przeciętnego konsumenta — zabawne, ale zgodnie z definicją jest to taki konsument, który „jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny” (por. „Przeciętny konsument” to mądry człowiek);
  • tytułowe nieuczciwe praktyki rynkowe są zakazane — nieuczciwe czyli takie, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i zniekształcają zachowania konsumentów (wprowadzanie w błąd, agresywne praktyki rynkowe, systemy argentyńskie);
  • wprowadzanie w błąd konsumentów to m.in. rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, ale i rozpowszechnianie prawdziwych informacji, jednak w taki sposób, że ta prawda może wprowadzić w błąd oraz nieprzestrzeganie kodeksu dobrych praktyk, o ile przedsiębiorca oświadczył, że jest nim związany (por. art. 12 ust. 1 pkt 15 ustawy o prawach konsumenta);
  • działanie wprowadzające w błąd może dotyczyć np. istnienia produktu lub jego dostępności, cech produktu (m.in. pochodzenia, jakości, składników, przydatności, otrzymanych nagród), obowiązków serwisowych, praw konsumenta (w tym odstąpienia od umowy), etc.;
  • zaniechanie natomiast może dotyczyć tych informacji, do podania których przedsiębiorca jest zobowiązany na podstawie innych przepisów (na przykład ustawy o prawach konsumenta — jak to wszystko ładnie się zazębia);
  • ustawa wprost wylicza kilka przykładów nieuczciwych praktyk rynkowych polegających na wprowadzeniu konsumentów w błąd — posługiwanie się zmyślonym certyfikatem, powoływanie się na autorytet jakiegoś organu publicznego (część naciągaczy chętnie pisze o UOKiK), ale i reklama przynęta, kłamliwe zapewnianie o ograniczonej dostępności towaru, nieprawdziwa informacja o uprawnieniach ustawowych, które mają być „ekstrasem” od danego przedsiębiorcy, kryptoreklama, podszywanie się w reklamie pod inne produkty, systemy promocyjne typu „piramida”, celowa odmowa przyznania nagród w konkursie, kłamliwe „gratisy”;
  • praktyki agresywne natomiast obejmują działania obejmujące wywieranie wrażenia, że konsument nie może wyjść ze sklepu bez towaru (!), odmowę wyjścia z mieszkania konsumenta, jeśli ten o to prosi, uciążliwy telemarketing (istotne w kontekście art. 172 PT), specyficzna reklama kierowana do dzieci;
  • w przypadku dopuszczenia się nieuczciwej praktyki rynkowej przedsiębiorcę może spotkać m.in. sankcja w postaci żądania zaniechania lub usunięcia skutków nieuczciwej praktyki rynkowej, zapłaty odszkodowania — co istotne ciężar dowodu w takich sprawach spoczywa na przedsiębiorstwie (a zatem jest tu odwrotnie niż w przypadku art. 6 kc);
  • jednak niektóre formy nieuczciwych praktyk rynkowych stanowią wykroczenie (praktyki agresywne) lub nawet przestępstwo (zarządzanie mieniem grupy konsorcyjnej oraz organizowanie grupy konsumentów w ramach „argentyny”).

I to by chyba było na tyle, na razie.