Zakaz hodowli chartów (i polowania z chartami)

I jeszcze 3 akapity o tym co ludziska lubią najbardziej — zakazy, zakazy… A więc jakiś czas po tekście o zakazie hodowli psów ras uznawanych za agresywne — a właściwie o obowiązku uzyskania od gminy zezwolenia na posiadanie m.in. amerykańskiego pitbulla, doga argentyńskiego, tosa inu czy kiedyś dość popularnego rottweilera — dziś dwa zdania o tym jak wygląda zakaz hodowli chartów oraz karalność polowania z chartami.

A dokładnie („zakaz” fajnie wygląda w tytule, faktycznie nie jest to zakaz ;-) to o tym, że hodowla lub utrzymywanie rasowego charta lub mieszańca wymaga zgody starosty — zaś polowanie z chartem jest w ogóle zakazane. (A wszystko to z okazji opublikowania jakiś czas temu tekstu jednolitego prawa łowieckiego — Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 listopada 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy – Prawo łowieckie, Dz.U. z 2015 r. poz. 2168).


zakaz hodowli chartów

Nie mam charta, nie mam nawet zdjęcia charta. Zastępczo zaprezentuję fotografię Kuaty, która bryka sobie w Bystrzycy (zdjęcie sprzed paru miesięcy). (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


art. 10 ustawy prawo łowieckie
1. Hodowanie lub utrzymywanie chartów rasowych lub ich mieszańców wymaga zezwolenia starosty właściwego ze względu na miejsce prowadzenia ich hodowli lub utrzymywania, wydawanego na wniosek osoby zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa. (…)
6. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, wygasa w razie zmiany miejsca prowadzenia hodowli lub utrzymywania chartów rasowych lub ich mieszańców.

Warunki uzyskania decyzji administracyjnej wyrażającej zgodę na posiadania psa rasy chart określa rozporządzenie ministra rolnictwa z 2010 r., zgodnie z którym zgodę uzyskać może ten, kto jest w stanie zapewnić mu m.in. możliwość codziennego ruchu, odpowiednie schronienie i wyżywienie, wodę oraz opiekę weterynarza. Poza tym charty wymagają obszarów grodzonych lub zabezpieczonych pomieszczeń z dostępem do światła naturalnego.

Literalnie rzecz ujmując jest to jedyny wymóg uzyskania zezwolenia na posiadanie chartów — starosta nie może odmówić wydania decyzji jeśli wnioskodawca złoży podanie i wykaże, że jest w stanie zapewnić takie warunki hodowli charta.

Dla jasności: hodowanie lub utrzymywanie psów rasy chart bez takiego zezwolenia jest przestępstwem, za które zgodnie z art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego można trafić za kraty nawet na 1 rok (przepis ten usytuowany jest obok traktujących o posiadaniu sprzętu do kłusownictwa).

Co ciekawe nawet osoba, która dostała zgodę na posiadanie charta nie może z nim polować — polowanie z chartami jest przestępstwem kłusownictwa, niezależnie od tego czy chart jest „zalegalizowany” czy też jest to chart nieurzędowy (art. 53 pkt 2 ustawy prawo łowieckie przewiduje aż 5 lat pozbawienia wolności za polowanie z chartami). I oczywiście takie polowanie to na pewno coś więcej niż puszczanie luzem psa w lesie (chociaż na pewno zaraz można zacząć dywagacje o zbiegu przestępstwa i wykroczenia).

 

  • Robal

    To miał być wolny kraj podobno…

  • ajax

    Jestem jeszcze wolnym człowiekiem w podobno wolnym k/raju

  • Zakaz wprowadzono gdzieś za późnego Bieruta lub wczesnego Gomułki. Po prostu utrzymał się do dziś — zapewne jest nieco inne uzasadnienie, ale literalnie każdy właściciel afgana musi mieć kwity na swojego psiaka ;-)

  • Incognito

    Cóż, bezpieczeństwo kosztem swobody, trzeba coś wybrać. Miłośnicy zwierząt oburzą się, że takie prawo istnieje, a rodzice zaatakowanych dzieci będą żądać jeszcze większych restrykcji. Nie dogodzi się wszystkim.
    http://owczyfryzjer.pl

  • Rodzice zaatakowanych dzieci? W kontekście hartów?

  • maho

    Jeżeli dzieci są za*h*artowane i biegają odpowiednio szybko ….

  • Oszkutwa ale wstyd… :(