Dyskryminacja płacowa prokuratora — czyli co zrobić jeśli kolega zza biurka przypadkowo dostał podwyżkę? (II PK 236/14)

Gazeta prawna pisze dziś o mobbingu w Sądzie Okręgowym w Katowicach, a mnie od razu przyszedł na myśl dość świeży SN, w którym zmierzono się z problemem: czym jest dyskryminacja płacowa prokuratora? a zwłaszcza czy dyskryminacją (ze względu na staż pracy) jest odmowa zmiany kategorii zaszeregowania prokuratora, jeśli inny prokurator dostał podwyżkę wskutek błędu przełożonego? i ogólniej: czy w przypadku stosunku służbowego możliwe jest zaproponowanie pracownikowi korzystniejszych warunków pracy i płacy niż określone przepisami prawa? (na podstawie wyroku Sądu Najwyższego z 7 października 2015 r., II PK 236/14).


Dyskryminacja płacowa prokuratora

Na zdjęciu gmach sądów wrocławskich (ul. Podwale 30). Obok prokuratura zbudowała sobie piękny nowy budynek, ale ja tam ciągle nie byłem z aparatem… (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawy miały następujący przebieg: kilku prokuratorów pozwało swojego pracodawcę (Prokuraturę Okręgową) o odszkodowania za nierówne traktowanie w zatrudnieniu, polegające na tym, że VI stawkę awansową przyznano im dopiero po 10 latach pracy, podczas gdy inni prokuratorzy awansowali przy krótszym stażu. Taka dyskryminacja miała oczywiste przełożenie na wynagrodzenie prokuratorów.

Sądy obu instancji orzekały na korzyść powodów: skoro katalog zachowań dyskryminacyjnych (art. 11(3) kp) nie jest zamknięty, zatem różnicowanie statusu pracowniczego ze względu na staż można uznać za dyskryminację pracownika. Powodowie dostawali niższe wynagrodzenie niż inni prokuratorzy, którzy zaczęli pracę później, więc doszło do nierównego traktowania w zatrudnieniu. Pozwana Prokuratura nie wykazała, iżby jej działanie miało charakter obiektywny (art. 18(3b) par. 1 kp), zarazem ustawa o prokuraturze zakłada, że wynagrodzenie prokuratorów może być zróżnicowane stażem pracy lub funkcją (por. art. 124 ustawy o prokuraturze z 2016 r.). Co ciekawe takie zróżnicowanie miało być zgodne z przepisami — lecz sprzeczne z zasadami wykładni systemowej i celowościowej (konstytucyjna zasada równości obywateli wobec prawa, art. 32 Konstytucji RP).

Skargę kasacyjną wniosła strona pozwana, zaś Sąd Najwyższy podzielił ocenę Prokuratury — wyrok został uchylony, a sprawa zwrócona do sądu II instancji. Otóż SN przypomniał, że w nieco wcześniejszym orzeczeniu (wyrok z 27 marca 2014 r., III PK 87/13), przyjęto, iż ustalenie stawki wynagrodzenia (sędziego) w oparciu o obowiązujące przepisy prawa nie narusza zakazu dyskryminacji płacowej.

Zdaniem SN problem powstał przy wdrażaniu przepisów zmieniających zasady obliczania wynagrodzenia sędziów (i prokuratorów, jako pochodnej wynagrodzenia sędziów), gdzie art. 10-11 nowelizacji z 2009 r. wprowadzał odpowiednie „przekładki”. W świetle tych przepisów powodowie zostali prawidłowo zaszeregowani do właściwej (wynikającej z przepisów) kategorii wynagrodzenia — natomiast niezgodnie z przepisami (za wcześnie!) zostali awansowani prokuratorzy, do których powodowie się porównywali. A że mówimy o stosunku służbowym, to wykluczone jest stosowanie przepisów prawa pracy o możliwości przyznania przez pracodawcę korzystniejszych warunków, niż wynikających z przepisów (nie ma zastosowania art. 18 kp).

Tymczasem dyskryminacją nie jest „dociąganie” wysokości wynagrodzenia należnego prokuratorowi do pensji innego prokuratora, jeśli tamten otrzymał podwyżkę wskutek błędu — zatem w tym przypadku kryterium daty zatrudnienia nie ma charakteru dyskryminacyjnego.

Sprawa wraca do sądu II instancji, który będzie musiał rozstrzygnąć spór biorąc pod uwagę stanowisko Sądu Najwyższego.