Rejestracja znaku towarowego: czeskie rowery Superior i polski znak towarowy „Superior”

A skoro wczoraj było o tym, że Czeska Republika chce być Czechią… piątkowy poranek to chyba niezły czas na tematykę o-koło-rowerową. Nie, Kojaki trzymają się świetnie, roweru nie zmieniłem… dziś będzie o rowerach w biznesie.
Czyli o tym czy dystrybutor towarów może po jakimś czasie zastrzec na swoją rzecz znak towarowy — a będąc już byłym dystrybutorem blokować dostęp do rynku oryginalnemu producentowi (na bazie sporu o rowery Superior — oraz wyroku NSA z 3 lipca 2015 r., II GSK 878/14).


rejestracja znaku towarowego zła wiara

Wychodzi na to, że minister Waszczykowski mógł mieć troszkę racji: branża rowerowa nie jest wolna od działań w złej wierze (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Decyzją z 2006 r. Urząd Patentowy RP udzielił spółce Superior Polska sp. z o.o. ochrony na słowny znak towarowy „Superior”, którym przedsiębiorca oznaczał m.in. rowery (znak R-173131). Pięć lat później z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na ten znak wystąpił czeski producent rowerów Superior: jego zdaniem polska spółka zarejestrowała znak w złej wierze, ponieważ jako ówczesny dystrybutor rowerów nie otrzymał zgody na taki krok ze strony centrali. Natomiast po rozwiązaniu umowy o współpracy czeskie rowery nie mogły być sprzedawane w Polsce, a to ze względu na żądania ex-partnera.

Zdaniem polskiego przedsiębiorcy sytuacja wyglądała całkowicie inaczej: to on był producentem rowerów marki Superior już od l. 90-tych, początkowo sprzęt był produkowany w Polsce, aczkolwiek ze względu na plany zwiększenia produkcji wszedł w porozumienie z czeskim partnerem. Taka współpraca trwała od 2001 do 2010 r., zatem Czesi nie mogą — raptem, rok po jej zakończeniu — twierdzić, że status znaku towarowego jest dla nich zaskoczeniem. Zresztą nawet przed nawiązaniem współpracy, ani też w czasie jej trwania czeska firma, której przysługiwały prawa do analogicznego znaku w Republice Czeskiej, nie usiłowała zarejestrować znaku towarowego w UPRP.

art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy prawo własności przemysłowej
Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.

Urząd Patentowy przychylił się do wniosku i unieważnił rejestrację spornego znaku towarowego w odniesieniu do rowerów. Nie było dokumentu, który wskazywałby na zgodę na rejestrację znaku przez polskiego partnera, zatem wystąpił on o ochronę naruszając zasadę szczególnego zaufania, co jest wystarczającą przesłanką do unieważnienia decyzji (art. 131 ust. 2 pkt 1 pwp).

Superior Polska sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję UPRP do sądu administracyjnego, ta jednak została prawomocnie oddalona. Za rozstrzygnięciem na korzyść czeskiego producenta rowerów Superior przeważył fakt, iż od 1995 r. jest właścicielem trzech znaków towarowych „Superior”, zaś polski zakład sprowadzał części do montażu (ramy) z Republiki Czeskiej. W takiej sytuacji działaniu polskiej spółki można zarzucać brak dobrej wiary — która jest bezwzględną przeszkodą rejestracji znaku towarowego.

art. 161 pwp
1. W zakresie, jaki wynika z umowy międzynarodowej, w razie zgłoszenia na swoją rzecz znaku towarowego albo uzyskania na znak towarowy prawa ochronnego przez agenta lub przedstawiciela osoby uprawnionej do wyłącznego używania tego znaku w obcym państwie, osoba ta, jeżeli agent lub przedstawiciel działał bez jej zezwolenia, może żądać umorzenia postępowania albo unieważnienia prawa ochronnego. Osoba ta może również żądać udzielenia jej prawa ochronnego na ten znak, a także przeniesienia na nią już udzielonego prawa.
2. Z żądaniem unieważnienia lub przeniesienia prawa nie można wystąpić, jeżeli przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku osoba uprawniona, o której mowa w ust. 1, będąc świadoma tego używania, nie sprzeciwiała się temu. (…) 

Co więcej okazało się, że spółka próbowała naciskać na aktualnych dystrybutorów rowerów w celu zablokowania używania marki „Superior” przy sprzedaży towarów. Tutaj NSA przypomniał, że „dodatkowym wyznacznikiem złej wiary jest dokonanie zgłoszenia nie tylko w celu odróżniania własnych towarów ale np. zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji, wykorzystania pozytywnych skojarzeń jakie dany znak budzi u odbiorców wskutek wieloletniego używania go przez inny podmiot”. Podkreślono także, że mimo wieloletniej współpracy polska firma nie wystąpiła o zgodę na zarejestrowanie takiego znaku w Polsce.

Taka właśnie ocena wystarczała dla przyjęcia, że spółka Superior Polska sp. z o.o. nadużyła zaufania czeskiego partnera, zaś próba uzyskania ochrony miała na celu wyeliminowanie podmiotu w rzeczywistości będącego producentem roweru. Decyzja unieważniająca sporny znak towarowy została podtrzymana — stąd też obecnie „polski” znak towarowy „superior” nie sięga aż do rowerów. Obejmuje on swoim działaniem tylko wskazane towary w klasie 28 (artykuły sportowe i gimnastyczne, sprzęt do różnych gier i dyscyplin sportowych), natomiast…

…rowerów nie :-)

  • Paweł

    Chyba coś się nie do końca wkleiło, bo brakuje zakończenia. (:

  • Czeski błąd :)