Nowe zasady działalności stowarzyszeń zwykłych od maja 2016 r.

Czysto informacyjnie: lada dzień wchodzi w życie spora nowelizacja ustawy o stowarzyszeniach doprecyzowująca zasady powoływania i funkcjonowania stowarzyszeń zwykłych (ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o stowarzyszeniach oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2015 r. poz. 1923), natomiast dokładnie wczoraj w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie MSWiA określające sposób prowadzenia ewidencji stowarzyszeń zwykłych (rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 maja 2016 r. w sprawie prowadzenia ewidencji stowarzyszeń zwykłych, jej wzoru oraz szczegółowej treści wpisów, Dz.U. z 2016 r. poz. 664).

W znowelizowanych przepisach o stowarzyszeniach zwykłych rzucają się w oczy następujące reguły:

  • chociaż stowarzyszenie zwykłe nadal nie ma osobowości prawnej, to jednak może ono we własnym imieniu nabywać prawa i zaciągać zobowiązania (czyli mamy do czynienia z ułomną osobą prawną) oraz uzyskuje zdolność sądową (art. 40 ust. 1a);
  • każdy członek stowarzyszenia zwykłego będzie odpowiadał całym swoim majątkiem za zobowiązania stowarzyszenia (solidarnie z innymi członkami oraz z samym stowarzyszeniem, jednak pod warunkiem bezskutecznej egzekucji z majątku organizacji);
  • zmienia się procedura powoływania stowarzyszenia zwykłego i zgłaszania tego faktu do ewidencji prowadzonej przez starostę (jako organ nadzoru);
  • stowarzyszenie zwykłe może rozpocząć działalność z chwilą wpisu do ewidencji, która to czynność powinna nastąpić w ciągu 7 dni od złożenia wniosku (art. 40a ustawy);
  • stowarzyszenie zwykłe może mieć (wieloosobowy) zarząd ale nie musi — w takim przypadku reprezentuje je (jednoosobowo) przedstawiciel. W każdym przypadku zakres umocowania dotyczy wyłącznie czynności nie przekraczających zwykłego zarządu (art. 41a ust. 2-3)
  • z zakazów (art. 42 ustawy) znika przyjmowanie darowizn, spadków i zapisów — art. 42 ust. 2 wprost mówi, że dotąd zakazane formy finansowania działalności stowarzyszeń stają się dozwolone („stowarzyszenie zwykłe uzyskuje środki na działalność ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, dochodów z majątku stowarzyszenia oraz ofiarności publicznej”);
  • pojawia się możliwość przekształcenia stowarzyszenia zwykłego w stowarzyszenie „rejestrowe” (art. 42a-42e ustawy) — jednak wyłącznie za jednomyślną uchwałą jego członków;
  • dla już istniejących stowarzyszeń zwykłych ważny jest przepis art. 10 ust. 1 nowelizacji: otóż mają one 24-miesięczny okres przejściowy, w czasie którego należy złożyć wniosek o wpis do ewidencji — pod rygorem rozwiązania stowarzyszenia z mocy prawa.

Q.E.D.

  • b52t

    O, ważna informacja! Dziękować za podzielenie się nią.

  • mall

    Podoba mi się ten fragment: „każdy członek stowarzyszenia zwykłego będzie odpowiadał całym swoim majątkiem za zobowiązania stowarzyszenia
    (solidarnie z innymi członkami oraz z samym stowarzyszeniem, jednak pod
    warunkiem bezskutecznej egzekucji z majątku organizacji).” Nie wiem jak inni ale nie uważam, że to kogokolwiek zachęci do działania w stowarzyszeniach (mnie na pewno nie zachęca).

  • Podobnie wygląda sprawa w spółkach osobowych, jednak ludzie nadal je zakładają i prowadzą w nich biznesy.

  • mall

    Spółki mają za zadanie przynosić zyski. Stowarzyszenia są przeznaczone do innych celów. Przykład hipotetyczny: stowarzyszenie próbujące ujawniać korupcję na styku wielkich korpów i urzędów łatwo unieszkodliwić procesem o odszkodowanie za straty wizerunkowe i nawet jeżeli nie wygra to wieloletni proces sprawi, że członkowie stowarzyszenia będą mieli problemy finansowe.

  • Zatem nie pozostaje nic innego jak wydać parę złotych i założyć stowarzyszenie rejestrowe (wpisane do KRS).

  • b52t

    Można by zatem wysunąć hipotezę, że zmiana ma właśnie to na celu. Znów pod but jednej ewidencji, żeby wygodniej było sprawdzać i kontrolować (co można też czytać jak pozytyw dla stron trzech).