Czy można podważać prawomocny wyrok jako sprzeczny z prawem powołując się na późniejszą uchwałę SN?

My tu sobie czasem gadu-gadu o uchwałach SN — rzadziej o ich wpływie na orzecznictwo — a przecież można zadać konkretne pytanie: na ile uchwała Sądu Najwyższego wiąże sądy — no czy można skutecznie powołać się na późniejszą uchwałę podważając w ten sposób wcześniejszy wyrok jako sprzeczny z prawem?

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2016 r. (III BP 7/15)
Sprzeczność wyroku z późniejszą uchwałą Sądu Najwyższego rozstrzygająca problem prawny w zbliżonej pod względem faktycznym sprawie nie uzasadnia uznania tego wyroku za sprzeczny z prawem w rozumieniu art. 424(1) kpc.

Ex-pracownica sprywatyzowanego WSK-PZL „Świdnik” pozwała pracodawcę o zapłatę świadczenia prywatyzacyjnego należnego tytułem podpisanego pomiędzy związkami zawodowymi a inwestorem pakietu gwarancji pracowniczych (PGP). Każdy z pracowników miał dostać, pod warunkiem kontynuacji zatrudnienia, 12 tys. złotych (w trzech ratach), jednak powódce odmówiono zapłaty części należności, ponieważ umowa o pracę została rozwiązana. Sąd pracy prawomocnie zasądził brakującą kwotę. Nie było bowiem podstawy do odmowy wypłaty późniejszych rat, albowiem w tej części PGP był ze sobą sprzeczny: najpierw gwarantował wypłatę każdemu pracownikowi, który był zatrudniony w dniu wejścia w życie umowy sprzedaży akcji, aby w następnym punkcie warunkować prawo od trwałości stosunku pracy. Taką klauzulę oceniono jako naruszającą zasadę równego traktowania w zatrudnieniu (art. 9 par. 4 w zw. z art. 18 par. 2 kp).

Rok później SN podjął uchwałę odnoszącą się do spornej materii (zapewne w podobnej sprawie zawisłej przed sądem): na pytanie czy przepis PGP pozbawiający kolejnych rat świadczenia ex-pracowników stanowi dyskryminację ze względu na datę ustania stosunku pracy udzielono odpowiedzi negatywnej.

uchwała Sądu Najwyższego z 20 marca 2014 r. (III PZP 1/14)
1. Zbiorowe porozumienie prywatyzacyjne może uzależnić prawo do części świadczenia prywatyzacyjnego, przysługującego pracownikowi wyłącznie z tytułu zatrudnienia u prywatyzowanego pracodawcy, od pozostawania w stosunku pracy w terminie jej wypłaty (art. 9 § 1 i 4 kp).
2. Specjalną gratyfikację z tytułu przejęcia firmy przez inwestora mogą otrzymać tylko osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę w dniu wypłaty. Zwolnieni pracownicy, którzy już otrzymali wysokie odprawy, nie mają do tego prawa.

Uzbrojony w takie orzeczenie pracodawca wniósł skargę o stwierdzenie niezgodności prawomocnego wyroku z prawem, jednak SN skargę oddalił jako bezzasadną. Przypomniano, że niezgodność z prawem mogą być uznane orzeczenia, których rozstrzygnięcia są wyraźnie sprzeczne z literą prawa — z przepisami, których wykładnia nie może sprawiać istotnych trudności. Art. 424(1) kpc nie odnosi się jednak do wybór jednej z kilku możliwych interpretacji prawa, zwłaszcza jeśli mowa o przepisach nowych lub niejasnych. Nie podlega także wzruszeniu na podstawie art. 424(1) kpc prawomocny wyrok, którego wykładnię zmieniła późniejsza uchwała podjęta nawet w składzie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego. 

SN przypomniał, że podstawą do przedstawienia zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia (art. 390 par. 1 kpc) jest wystąpienie w sprawie poważnych wątpliwości prawnych (w przeciwnym razie SN odmówiłby podjęcia uchwały) — a skoro zatem owe poważne wątpliwości istniały, to nie sposób zarzucać sądom orzekającym wcześniej wbrew nieistniejącej jeszcze uchwale naruszenia prawa. Niemniej nawet uchwała nie zmienia faktu, że wykładnia przepisów antydyskryminacyjnych jest trudna, albowiem:

Kwestia identyfikacji niedozwolonego kryterium różnicującego w każdej konkretnej sprawie należy bowiem nadal do najbardziej kontrowersyjnych i złożonych pod względem jurydycznym problemów prawnych.

Niezależnie od powyższego Sąd Najwyższy podkreślił, że sporny przepis PGP mógł być rozumiany w sposób zaprezentowany w zaskarżonym orzeczeniu — „jako przyznające pracownikom prawo do jednego świadczenia płatnego w trzech częściach, do którego prawo nabywało się pod warunkiem zatrudnienia u skarżącego w określonej dacie”.

A skoro tak to tym bardziej nie było podstaw do stwierdzenia niezgodności wyroku z prawem.