Minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenia w 2017 r. to 13 złotych

Czysto informacyjnie: dziś w Monitorze Polskim ukazało się obwieszenie o — wymaganej ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę — wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2017 r. (obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2017 r., M.P. z 2016 r. poz. 934).

Zgodnie dokumentem (oraz wcześniejszymi obliczeniami) minimalna stawka godzinowa w 2017 r. wynosić będzie 13 złotych brutto. 

Wysokość minimalnej stawki godzinowej, o której mowa w ustawie zmienianej w art. 1 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, w 2017 r. ustala się w kwocie wynikającej ze zwaloryzowania kwoty 12 zł o wskaźnik wynikający z podzielenia wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonej na rok 2017 przez wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującą w roku 2016. Końcowy wynik obliczeń zaokrągla się do pełnych dziesiątek groszy w ten sposób, że końcówki kwot wynoszące mniej niż 5 groszy pomija się, a końcówki kwot wynoszące 5 i więcej groszy podwyższa się do pełnych dziesiątek.

Przypomnijmy, że minimalna stawka godzinowa dotyczyć ma wszystkich umów zlecenia (art. 734 kc) oraz o świadczenie usług (art. 750 kc) i ma przysługiwać każdemu — nawet takiemu, który prowadzi działalność gospodarczą — zleceniobiorcy (o ile sam świadczy usługi, tj. nie zatrudnia pracowników i nie podzleca usług).

Minimalnej stawki godzinowej nie można się zrzec (nieważne będzie zatem umowne zastrzeżenie, że strony odstępują od jej stosowania) ani też podzielić się z inną osobą (przenieść tego prawa na inną osobę). Strony umowy zlecenia mają obowiązek, już od stycznia 2017 r., określić sposób potwierdzania liczby godzin świadczenia usług — jeśli takich ustaleń nie będzie, zleceniobiorca po prostu podaje tę liczbę (np. w treści rachunku, na fakturze).

Obowiązki te nie dotyczą jednak np. umów zlecenia świadczonych „na odległość”, w których wynagrodzenie ma charakter prowizyjny, a także szczegółowo wskazanych umów związanych z wychowaniem dzieci.

Wypłacanie wynagrodzenia w wysokości niższej niż minimalna stawka godzinowa zagrożone jest karą grzywny do 30 tys. złotych.

Przy okazji warto zauważyć, że wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej sprawi, że studenci pracujący na zlecenie będą zarabiać więcej na rękę, niż ich koledzy i koleżanki pozbawieni statusu studentów.

Co więcej zdaje się, że wysokość miesięcznego wynagrodzenia wynikającego z zastosowania minimalnej stawki godzinowej równej 13 złotych brutto — przy założeniu, że zleceniobiorca jest w pracy 8 godzin dziennie i 5 dni w tygodniu — będzie wyższa niż wynagrodzenie analogicznie obciążonego pracownika etatowego, któremu pracodawca płaci minimalne wynagrodzenie za pracę.

  • Lukas

    Czekam aż Ikonowicz wprowadzi stawkę minimalną powyżej średniej krajowej. Wtedy szybko staniemy się drugą Japonią.

  • Ciekawi mnie co się stanie z tymi branżami, gdzie ludzie powszechnie pracują za stawki typu 5zł (ochrona vel cieciowanie itp.).

  • Mike

    dostaną 7zł na czarno ;-)

  • Już się o tym głośno mówi: najem miotły, dzierżawa kanciapy. To wszystko kosztuje.

  • Stefan

    Dodatkowo ciciuje sobie w galerii weekend-ami. Obecnie mam stawkę 7zł netto. Teraz menadżerowie firmy ochroniarskiej w której pracuje renegocjonowali umowy z galerią, od stycznia będziemy mieli 9,8zl netto. Takie obiekty jak galerie to nadal będą utrzymywać ochronę która jest niezbędna. Ale słyszałem, że np. firmy sprzątające będą już zatrudniać wyłącznie ludzi z grupą inwalidzką. W mojej firmie kierownictwo też swego czasu kombinowali aby zatrudnić grupowców ale dyrekcja galerii wybiła im to z głowy. Powiedzieli że nie chcą widzieć kulawych czy przygłupich ochroniarzy.

  • „chcenie” to tylko jedna strona równania, aby się udało.

  • kadrowa

    A PFRON????Niby różnica 184zł to argument dla pracodawców, żeby zatrudniali pracowników na umowę o pracę bo to tańsza opcja,a ja pytam: dlaczego nie mówi się o wpłatach na PFRON??!! Z mojego doświadczenia wiem, że pracodawca nie zatrudnia pracownika na umowę o pracę nie dlatego, że jest taniej czy są niższe składki ( bo są takie same), ale dlatego że powyżej zatrudnienia 25 etatów płaci ogromne pieniądze na PFRON o czym nie wie przeciętny Kowalski i zawsze słyszę, że „ten zatrudnia na zlecenie bo nie chce płacić składek”.