Słowackie Tatry z psem: Štrbské pleso i Popradské pleso

To były „standardowe dwutygodniowe” wakacje, ale okazało się, że nawet takie zwykłe dwa tygodnie potrafią dać tyle emocji, że popamiętamy na długo. Wyjdzie na to, że opowieść w odcinkach na łamach Czasopisma Lege Artis będzie ciągnęła się dłużej niż trwał sam wypad — ale to też dobrze. W sumie nie ma nic gorszego niż wakacje, o których chciałoby się zapomnieć.

Dziś zatem kolejna opowieść pt. co można z psem w Tatrach — czyli relacja z krótkiego i mało ambitnego (acz widokowo świetnego) wypadu do Štrbskégo plesa i nad Popradské pleso.


pies Tatry słowackie

Skoro w tytule jest Štrbské pleso, to nie może obyć się bez ujęcia znad tego stawu. Nie jest łatwo cyknąć tu lepszą fotę, bo to najbardziej zindustrializowana miejscówka w całych Tatrach… (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Štrbské pleso… wspomnieć wypada wyłącznie z kronikarskiego obowiązku, bo tłum tam gorszy niż w sierpniową sobotę na Turbaczu — inna sprawa, że szok co człowiek potrafi zrobić w górach jeśli ma pieniądze, czas i siły. Wieżowce, parkingi, hotele, wieżowce, asfalt, kramy i sklepiki, porzucone ruiny hoteli, deptak wokół jeziora…

Najciekawszy jest chyba spór o status prawny miejscowości — otóż jak się okazuje swego słowacki Sąd Najwyższy odebrał miejscowość gminie Wysokie Tatry i przyznał gminie Szczyrba, ale nieco później ichni Sąd Konstytucyjny przywrócił stan uprzedni (przepisuję za Wikipedią). Wychodzi na to, że dzieje się nie tylko u nas.


pies Tatry słowackie

W drodze ze Szczyrbskiego Jeziora nad Popradzki staw trudno o takie widoki… tj. widoki są, ale zwykle też dookoła jest tłum ludzi (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Trudno jednak ominąć Szczyrbskie Jezioro (tak, w tekście posługuję się zamiennie nazwami polskimi i słowackimi — w tytułach zdecydowanie stawiam na Slovenčine) jeśli chce się odwiedzić coś ciekawszego w tamtej części Tatr Wysokich. Z tym, że mijając kohorty turystów i dziesiątki straganów warto myśleć o czymś kompletnie innym — by nie popaść w depresję z powodu zdzierania podeszwy butów na asfaltach.


pies Tatry słowackie

Popradské pleso to dobra okazja do refleksji jak różne są psy: Boss nie odpuściłby takiej wodzie, prędzej rozbolałoby mnie ramię od rzucania patyków. Kuata jest damessą pierwszej wody — w byle zbiorniku najwyżej zmoczy brzuszek (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Na szczęście naszym celem tamtego dnia było Popradské pleso — bardzo urokliwy staw położony w Mengusovskej dolinie (Dolina Mięguszowiecka to temat sam w sobie: długa, szeroka, prowadzi aż pod grań główną Tatr — pod „nasze” Mięguszowieckie Szczyty). Ze Szczyrbskiego prowadzi tam nietrudny szlak, który można przemierzyć w godzinę z hakiem — rekompensatą za niewielki wysiłek jest fascynująca sceneria górska…

Przy samym stawie znajduje się Popradská chata (dziś właściwie hotel górski, przez dłuższy czas nosiło imię komunistycznego kapitana Morávki) oraz mniejsze schronisko Majlátha, a także symboliczny cmentarz ofiar Tatr.


pies Tatry słowackie

Nad Popradzkim stawem rozsiadła się Popradská chata (duża stodoła z prawej) oraz mniejsze schronisko Majlátha (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Ten akapit postanowiłem poświęcić stosunkowi Słowaków do psów na szlaku górskim. Nie, nie będzie krytycznie, a wręcz przeciwnie: można odnieść wrażenie, że w słowackie Tatry pies nie tyle może wejść, ile powinien tam gościć. Nigdzie też dotąd nie spotkaliśmy się z takimi reakcjami na Kuatę — dzieci biegną głaskać i przytulać sunię, ludzie zaczepiają i dość szczegółowo pytają o różne rzeczy, chcą robić sobie z psinką zdjęcia. Po prostu szok i niedowierzanie.


pies Tatry słowackie

Pies + Tatry słowackie = duża przyjemność (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Już wkrótce ciąg dalszy obalania mitu, że z psem w góry — zwłaszcza w takie góry jak Tatry — się nie da, czyli podsumowanie wypadów na tatrzańskie szlaki.

Zostaňte naladení!

  • Gumbar

    Czy to nie jest nadmierne męczenie psa?

  • Troska miła ale raczej niepotrzebna :-) Młody silny pies nie męczy się łażeniem po górach, tj. męczy się, ale takie zmęczenie jest dlań radością.