Ustalenie istnienia wspólności majątkowej małżeńskiej po zawarciu intercyzy

A teraz coś z całkiem innej beczki: czy po zawarciu przez małżonków intercyzy można podważać jej skutek — żądać sądowego ustalenia istnienia wspólności majątkowej — powołując się na to, że małżonek oszukał co do swoich intencji? Wychodzi na to, że można — chyba że oszukany/oszukana widział/widziała, że małżonek oszukuje… (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14 kwietnia 2016, sygn. akt I ACa 942/15).

Żona (prawniczka pracująca na wysokim stanowisku w jednym z ministerstw) wystąpiła z pozwem o ustalenie, że łączy ją z mężem wspólność majątkowa oraz o zobowiązanie męża do złożenia oświadczenia woli (art. 64 kc) o wprowadzenia do majątku wspólnego własności nieruchomości. W czasie trwania małżeństwa (od 1985 r.) strony ustanowiły rozdzielność majątkową (w 2011 r.) i umownie podzieliły dorobek małżeński, w ramach umowy własność nieruchomości została przeniesiona na męża. Zdaniem żony umowę zawarła pod wpływem nacisków i obietnic męża, który uzależniał od tego dalsze trwanie małżeństwa (opis zdarzeń ma charakter mocno melodramatyczny… — „osoby bliskie powódce zwracały jej uwagę, że jej mąż, mimo zawarcia w/w umowy, zbyt długo zastanawia się nad powrotem do żony. Pozwany w rozmowie z córką wykluczył możliwość „zwrócenia” powódce jej części własności nieruchomości skoro nie wraca do niej, którą to wypowiedź córka przekazała powódce”).

Jednak kilka miesięcy później dostała pozew rozwodowy, zatem doszło do niej, że została wprowadzona w błąd — zatem złożyła oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia złożonego pod wpływem podstępnie wywołanego błędu, ale mąż odmówił przywrócenia nieruchomości do majątku wspólnego.

z kodeksu cywilnego
art. 84 kc § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).
art. 86 kc § 1. Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

art. 88 kc § 2. Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu — z upływem roku od jego wykrycia, a w razie groźby — z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał.

Sąd I instancji nie uwzględnił roszczeń powódki: owszem, mąż usiłował wprowadzić żonę w błąd wywołując w niej przekonanie, że zawarciu umowy o rozdzielności majątkowej i podział majątku będą „dowodem miłości i oddania” — pod tym warunkiem pozwany obiecywał powrót do domu i żony, chociaż traktował rozstanie z żoną jako definitywne — ale owe podstępne działania nie wywołały u żony mylnego przekonania co do następstw (czyli żona nie zawarła umowy pod wpływem tego błędu).

Skoro bowiem mąż wyprowadził się do innej kobiety już kilka lat wcześniej, był przyłapany na kłamstwie, zaś powrót do domu uzależniał od niestandardowych manewrów finansowych — a każdy wie, że w sprawach uczuć nikt nie formułuje żądań zapłaty finansowej za powrót do domu i rodziny — to sama propozycja odstąpienia własności przypadającej żonie części nieruchomości była sygnałem braku woli spełnienia obietnicy (zwłaszcza, że już 3 lata wcześniej mąż namówił powódkę na podpisanie oświadczeń, w których zrzekała się majątku na wypadek rozwodu, etc.). Powódka jako prawniczka musiała być świadoma konsekwencji zawartej umowy — mąż już oficjalnie mieszkał ze swoją wieloletnią partnerką, trudno było wierzyć, że przyświeca mu cel w postaci powrotu do małżeńskiego życia. Mało tego: powódka konsultowała się przed podpisaniem umowy z rodziną i znajomymi, i wszyscy odradzali jej zgodę na podział majątku.

Zdaniem sądu można raczej powiedzieć, że żona sama sobie wmawiała, iż zawarcie umowy o rozdzielności majątkowej i wypatrywała symptomów chęci powrotu marnotrawnego męża — zatem nie pozostawała ona w błędzie w chwili zgody na podział majątku — i nie mogła uchylić się od skutków złożonego oświadczenia woli na podstawie art. 86 kc.
A nawet gdyby taka sytuacja miała miejsce, to uprawnienie przysługujące żonie wygasło ze względu na upływ roku od wykrycia błędu. Mąż nie wrócił do domu w dniu podpisania feralnej umowy, zatem od tego dnia należy liczyć upływ 1-rocznego terminu wskazanego w art. 88 par. 2 kc — nie zaś, jak chciałaby tego nieszczęśliwa żona, od dnia otrzymania pozwu rozwodowego.

Po rozpoznaniu apelacji sąd II instancji podtrzymał zaskarżony wyrok — jednak z całkowicie innych względów. Otóż zdaniem sądu całkowicie niewłaściwie było roszczenie o złożenie oświadczenia w przedmiocie przeniesienia własności nieruchomości — a to dlatego, że:

Skuteczne uchylenie się od skutków oświadczenia woli z powodu błędu co do treści umowy przenoszącej własność nieruchomości (art. 84 i 88 kc) wywołuje skutki obligacyjne i rzeczowe w zakresie przeniesienia własności (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2014 r. III CSK 93/13). Oznacza to, że oświadczenie woli o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu, wywołując skutki obligacyjne i rzeczowe, nie powoduje powstania obowiązku powrotnego przeniesienia własności nieruchomości w formie aktu notarialnego.

Tymczasem błąd istotny co do treści czynności prawnej jest wadą oświadczenia woli powodującą jej względną nieważność — zarazem złożenie przez osobę działającą pod wpływem błędu oświadczenia o uchyleniu się od skutków powoduje przekształcenie się nieważności w bezwzględną (definitywną).

Oznacza to, że powódka nie powinna była zmierzać do uzyskania orzeczenia sądowego zobowiązującego męża do złożenia oświadczenia o przywróceniu współwłasności — zatem w przypadku sprzeciwu męża co do wpisania zmian w KW właściwym może być zarówno postępowanie o ustalenie jak i w każdym postępowaniu związanym z przedmiotem sporu (czyli nawet w wieczystoksięgowym — tak przynajmniej ja to rozumiem) — zaś samo orzeczenie ma charakter deklaratoryjny.

  • b52t

    Miłość ci wszystko wybaczy, nawet przejęcie całego majątku wspólnego.

  • “Żona (prawniczka pracująca na wysokim stanowisku w jednym z ministerstw)”
    OMG…

  • Nie mogłem sobie tego odmówić :)

  • “Została więc zbadana przez lekarzy sądowych, którzy orzekli, że idiotką jest istotnie, ale wszelkie obowiązki urzędowe spełniać może.”

  • ajax

    znakomicie idiotyczne rozumowanie powódki. Jestem pod wrażeniem