Habánské sklepy Frankovka 2015 — dbajcie o swój cholesterol HDL jako dbam i ja

Latka lecą, po części z okazji zbliżających się pół-okrągłych urodzin zdecydowałem się na kilka badań lekarskich. Mogę się pochwalić bardzo dobrym wynikiem morfologii krwi, a cholesterol HDL to świetne 82 mg/dl — latka lecą, więc kumulują się i kilometry wykręcone (prawie 25 tys. przez niecałe 5 lat), i hektary przespacerowane z psami. Do tłustego jadła nigdy nie miałem predylekcji, od 11 miesięcy mięsa nie ruszam; dołóżmy do tego kolejną otwartą butelczynę czerwonego wytrawnego wina z Moraw (Habánské sklepy Frankovka 2015) — darmowa recepta na zdrowie i długowieczność.


Habánské sklepy Frankovka 2015

Wino Habánské sklepy Frankovka 2015 to naprawdę przepyszne czerwone wino z Moraw. W tle lecz na pierwszym planie przepyszne ciasto marchewkowe autorstwa mej Małżonki — bez jajek, bez cukru. Komponują się wyśmienicie! (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


No właśnie: jeśli któryś z P.T. Czytelników miał wątpliwości w jakim celu piszę recenzje godnego wina, to proszę mieć na uwadze, że: „udowodniono, że regularne ale umiarkowane picie alkoholu, również pomaga zwiększyć ilość dobrego cholesterolu. Szczególnie zalecane jest czerwone wino. Umiarkowane czyli jeden drink dziennie w przypadku kobiet i jeden lub dwa dziennie w przypadku mężczyzn. Typowy drink zawiera ok. 340 gram piwa i ok. 140 gram wina. Jednak picie więcej niż dwa alkoholowe drinki dziennie może negatywnie obić się na naszym zdrowiu. Badania pokazały, że picie więcej niż dwóch alkoholowych drinków dziennie, zwiększa szansę choroby serca” (Cholesterol HDL — dobry sprzymierzeniec Twojego serca) oraz czerwone wino spożywane każdego dnia w ilości 250 ml może przyczynić się do zwiększenia poziomu dobrego cholesterolu we krwi (Jedzenie, które zwiększa dobry cholesterol).

Teraz, kiedy już znacie mój dobry sposób na dobry cholesterol HDL, poznajcie moją opinię o kolejnym ciekawym wyrobie zza naszej południowej granicy.

Blaufränkisch pochodzący z winnicy Habánské sklepy to jeszcze jedno czerwone i wytrawne wino o bardzo ciekawym, głębokim, lekko pikantnym posmaku. Co ciekawe to wino rzeczywiście lubi być podawane w nieco niższej temperaturze niż większość win czerwonych: producent zaleca 15-17 stopni i faktycznie wówczas pojawiają się nawet zapowiadane nuty jeżynowe.

Tę Frankovkę nabyłem w Republice Czeskiej podczas jednego z wojaży w górki, kosztowała około 100 koron — co ciekawe w kolejce na odkorkowanie czeka także rocznik 2014 — ale to raczej nieco później, bo czas na pewien eksperyment, który przyszedł mi do głowy po tym jak przeczytałem końcówkę recenzji wina Vinselekt Michlovský Rulandské modré 2015.