Czy prawo do grobu jest dobrem osobistym?

Na dziś temat jak najbardziej aktualny — który kiedyś będzie dotyczył nas wszystkich — czyli czy prawo do grobu jest dobrem osobistym? A jeśli tak — to komu dobro to właściwie przysługuje? (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 30 czerwca 2015 r., sygn. akt I ACa 606/15).


prawo do grobu

Prawo do grobu może być albo nie być dobrem osobistym — mnie od zawsze wkurza to jak na Ziemiach Zachodnich traktuje się groby tych, którzy tu kiedyś mieszkali… Patologia jest szczególnie wyraźna jak porównamy to ze — słusznymi — oczekiwaniami Polaków wobec cmentarzy pozostawionych na Kresach (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawa miała następujący przebieg: zarządca cmentarza zezwolił na postawienie nagrobka, który swoją krawędzią zbliżył się na 1,17 metrów od sąsiadującego grobu, w którym leży ojciec powódki (stan faktyczny jest bardzo zagmatwany). Przez zbytnią bliskość grobów matka powódki — która wiele lat wcześniej dokonała rezerwacji kwatery dla siebie — nie mogła zostać pochowana obok jej ojca (zamiast tego trumnę złożono w tym samym grobie).
Skarga na zbyt bliskie usytuowanie grobów trafiła do burmistrza, ale że władze miasta nic nie załatwiły — powódka wniosła pozew o ochronę dóbr osobistych — prawo do grobu i prawo do sprawowania kultu osoby zmarłej — przeciwko zarządcy i „sąsiadce”, żądając m.in. zmniejszenia sąsiadującego grobu oraz po 5000 złotych zadośćuczynienia.

art. 12 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych
1. Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach.
2. Przenoszenie lub przewożenie zwłok w otwartych trumnach jest wzbronione.
3. Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach. (…)

Sąd prawomocnie oddalił roszczenia: źródłem prawa do grobu jest umowa cywilnoprawna zawarta pomiędzy zarządcą cmentarza a osobą uprawnioną. Tak rozumiany grób jest przedmiotem uprawnień majątkowych — przed dokonaniem pochówku — i osobistych — po złożeniu trumny ze zmarłym (wyrok SN z 13 lutego 1979 r., I CR 25/79). Do dóbr osobistych człowieka zalicza się także jego prawo do oczekiwania pochówku w wybranym przez niego miejscu, w szczególności w grobie rodzinnym obok osób mu bliskich (wyrok SN z 23 maja 1982 r., IV CR 129/82). Nieprawidłowe wykonanie umowy zawartej z zarządcą cmentarza może oznaczać naruszenie prawa do grobu — do wyboru miejsca przyszłego pochówku.

Po pierwsze nie sposób zarzucić naruszenia dóbr osobistych pozwanej, która postawiła grób obok grobu ojca powódki. Pozwana podejmowała wszystkie czynności w porozumieniu z zarządcą cmentarza i za jego zgodą, a także nie ingerowała w sąsiednie groby. Po drugie błąd zarządcy skutkował wyłącznie zmniejszeniem odstępu między grobami, a istnienie granitowej opaski wokół nowego grobu (opaska nie jest elementem nagrobka) jest utwardzonym przejściem i nie stoi na przeszkodzie pochówkowi w tym miejscu. Po trzecie powódka nie została pozbawiona możliwości pochówku — wskazywano jej możliwość postawienia grobu rodzinnego, co jednak nie spotkało się z jej zainteresowaniem.

Sąd II instancji dodatkowo skonstatował, że skoro spór dotyczył dwóch umów na dwa sąsiadujące groby, to powódce w ogóle nie przysługuje żadne roszczenie z tytułu naruszenia dóbr osobistych — albowiem naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do spoczynku obok osoby najbliższej (małżonka) mogłoby dotyczyć wyłącznie (zmarłej już) matki powódki. Jednak roszczenia takie jako prawa związane ściśle z osobą uprawnioną nie wchodzą w skład spadku i nie przechodzą na spadkobierców zmarłego — zatem powódce nie przysługują jakiekolwiek roszczenia związane z naruszeniem dóbr osobistych jej matki. Sama powódka nie ma żadnych roszczeń, albowiem to nie ona rezerwowała kwaterę — zatem jakiekolwiek działania pozwanych odnoszące się do rezerwacji kwatery przez (zmarłą) matkę nie mogły zagrozić lub naruszyć jej praw.

Niezależnie od powyższego powódka pomyliła pojęcia nagrobku i samego grobu (kwatery, w której składana jest trumna) — poczytując bliskość nagrobka za ingerencję w prawo do grobu. Tymczasem prawo do grobu mogłoby zostać naruszone poprzez wyznaczenie miejsca pod inną kwaterę w zbyt dużej bliskości, uniemożliwiając pochówek w tamtym miejscu — natomiast dobra tego nie ogranicza nawet zbyt duża szerokość sąsiadującego nagrobka.

  • Borek

    W swoim czasie będę miał podobne perturbacje ale w trochę innej sytuacji. Babcia lata temu wykupiła sobie miejsce ostatecznego spoczynku obok grobu osoby bliskiej, od razu ten obszar (za zgodą zarządcy) ogrodziła, postawiła tabliczkę informacyjną i póki co utrzymuje tam „ogródek”. Niemniej krótko po tym wykupieniu właściciel grobu obok posadził dwa niewielkie iglaczki dokładnie pomiędzy grobami.
    Jak się łatwo domyślić wtedy nikt się tym nie przejął, a teraz zarządca umywa ręce od całej sprawy – nie wiem jak i czy w ogóle rozmawiał o tym z właścicielem grobu obok. Iglaczki tymczsem dorobiły się kilku metrów wysokości i korzeni potencjalnie utrudniających wykopanie grobu na wykupionym miejscu. Pieńki niestety chyba już przekraczają graniczny obwód i mają ponad 10 lat, więc czuję że będzie nieprzyjemnie. ;)

  • No to zarządca będzie miał problem, bo skoro udzielił tej kwatery, to pobite gary.

    Ponoć rząd coś kombinuje z wycinaniem drzew, ale co dokładnie i jak ma się to do opłat — nie wiem.

  • Wiertarka + Roundup

  • b52t

    Mam to samo podejście do sprawy grobów dawnych mieszkańców Dolnego Śląska. Tak samo mnie to irytuje.
    Za to przy każdej wizycie w miastach i miasteczkach naszego regionu chodzę po tych starych cmentarzach. Do tej pory pozytywne zaskoczenie miałem we Frankenstein – nie jest tak, że ktoś o nie wyraźnie dba, ale też nikt ich nie niszczy. A jeśli chodzi o złe przykłady, to jeden niedaleko RedNacza – nowy cmentarz żydowski przy ul. Lotniczej. Nerw bierze, gdy patrzy się na to co zrobiono z niektórymi starymi grobami i nagrobkami.

  • Opodal (już za płotem cmentarza) ciekawie chodzi się po części Parku Zachodniego — po płytach nagrobnych, którymi przecież utwardzono i wytyczono część ścieżek…

  • b52t

    Co prawda do fakt.
    We Wrocławiu można wspomnieć też o Wielkim Cmentarzu, który był przy Legnickiej. Fragmenty płyt nagrobnych do dziś służą jako podmurówka po płot przedszkola przy ul. Nabycińskiej/Ziemowita/Braniborskiej/Dobrej.

  • b52t

    Tak przy okazji, w Obornikach Śl. na pamiątkę dawnego cmentarza zrobiono lapidarium. To samo, choć ma też poniekąd formę pomnika jest opodal cmentarza przy Grabiszyńskiej. Lepsze takie wyrzuty sumienia następnego, czy kolejnego pokolenia przyjezdnych, niż udawanie, że nic się nie stało.