SN nie wyjaśnił czym jest „ulica” w „zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach” (ale i tak wszystko jest jasne)

Krótko i na temat: Sąd Najwyższy odmówił wydania uchwały wyjaśniającej czym jest „ulica” w zakazie „zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach” (postanowienie SN z 19 stycznia 2017 r., I KZP 14/16) — ale w ustnych motywach orzeczenia wskazał, że jedynie słuszna jest definicja w ustawie o drogach publicznych.


ulica zakaz spożywania alkoholu

Obywatelom wolno to, czego prawo im wyraźnie nie zabrania, zaś organom władzy publicznej wolno tylko to, na co prawo im wyraźnie zezwala (słowa: Sąd Najwyższy, fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Przypomnijmy, że sprawa dotyczyła apelacji obwinionego o usiłowanie wypicia butelki piwa na betonowych schodach Bulwaru Flotylli Wiślanej przy ul. Wioślarskiej 6 w Warszawie, co stanowi wykroczenie z art. 43(1) par. 1 uwtpa (o sprawie pisałem w tekście „Czym jest „ulica” z art. 14 UWTPA? (I KZP 14/16)”). Mimo niejasności czym jest owa „ulica” sąd I instancji uznał sprawcę winnego zarzucanego mu wykroczenia (bo wziął sobie definicję z jakiegoś rozporządzenia), jednak w apelacji powzięto wątpliwości, które przybrały postać następującego pytania:

Czy pod pojęciem „ulicy” zawartym w art. 14 ust. 2a ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi należy rozumieć:
— wydzielony pas terenu posiadający urzędową nazwę, przeznaczony do ruchu pojazdów lub ruchu pieszych (zał. nr 2 do rozporządzenia MAiC z dnia 9 stycznia 2012 r. w sprawie ewidencji miejscowości, ulic i adresów),
— drogę na terenie zabudowy lub przeznaczonym do zabudowy zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 4 pkt 3 ustawy z 1985 r. o drogach publicznych?

Dziś Sąd Najwyższy stwierdził, że pytanie prawne nie zostało w sposób dostateczny uzasadnione — jednak w ustnym uzasadnieniu wydanego postanowienia podkreślił, że represyjny charakter art. 43(1) uwtpa pozwala wyłącznie na przyjęcie definicji z ustawy o drogach publicznych. Za takim rozwiązaniem przemawia hierarchia aktów prawnych — ustawa vs. rozporządzenie — a także cel regulacji (rozporządzenie odnosi się do ewidencji geodezyjnej) oraz fakt, że definicja ulicy z ustawy o drogach publicznych jest węższa.

Nie jest zabronione spożywanie alkoholu w całej przestrzeni publicznej, ale jedynie w miejscach wskazanych w tym przepisie lub określonych w uchwale Rady Gminy.

Podkreślono także, iż jest to zgodne z zasadniczą koncepcją — że „obywatelom wolno to, czego prawo im wyraźnie nie zabrania, zaś organom władzy publicznej wolno tylko to, na co prawo im wyraźnie zezwala”.

PS Skoro SN kazał sięgać do ustawy o drogach publicznych — w niej definicja ulicy brzmi następująco:

art. 4 ustawy o drogach publicznych
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
3) ulica — droga na terenie zabudowy lub przeznaczonym do zabudowy zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w której ciągu może być zlokalizowane torowisko tramwajowe.

Czyli to wcale nie musi być koniec sporu: skoro ulica jest drogą na terenie zabudowy — tu odesłanie do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym — to ponoć na końcu znów jest jakieś rozporządzenie, a jak jest rozporządzenie to jest dalszy cyrk (por. „Teren zabudowy” a drogi publiczne — spojrzenie NSA” — i przywołany tam wyrok NSA z 7 czerwca 2016 r., I OSK 2184/14).

PPS [20.01.2017 r.] w serwisie SN opublikowano uzasadnienie postanowienia — link pod sygnaturą (w pierwszym akapicie tekstu).