Zbigniew Ziobro skarży łączny wybór 3 sędziów TK z… 2010 r. Czy to wstęp do próby usunięcia ich z urzędu?

Czysto informacyjnie: do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek Prokuratora Generalnego o zbadanie zgodności:

1) uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 26 listopada 2010 roku w sprawie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego – z art. 194 ust. 1 i art. 7 Konstytucji RP;
2) § 1 uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej powołanej w punkcie 1 – z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP;
3) § 2 uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej powołanej w punkcie 1 – z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP.

Sprawę zarejestrowano pod sygn. U 1/17, a dotyczy uchwały opublikowanej w Monitorze Polskim z 2010 r. nr 93 poz. 1067, cytuję (z pominięciem nieistotności):

UCHWAŁA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 26 listopada 2010 r.
w sprawie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego

§ 1. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 194 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym, wybiera na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego:
— Stanisława RYMARA
— Piotra TULEJĘ
— Marka Tadeusza ZUBIKA.

§ 2. Kadencja nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego rozpoczyna się z dniem 3 grudnia 2010 r.

Marszałek Sejmu: G. Schetyna

W serwisie Trybunału Konstytucyjnego brak dokumentów w sprawie — jest li tylko sucha notatka — niemniej skoro wskazanym przez Zbigniewa Ziobrę punktem zaczepienia jest art. 194 ust. 1 Konstytucji RP, to obstawiam w ciemno, że rzecz rozchodzi się o zwrot „wybieranych indywidualnie” — podczas gdy jak widać Izba Poselska dokonała łącznego wyboru. Natomiast w pkt 3 wniosku zapewne chodzi o to, że wyboru dokonuje się „na 9 lat” — brak przy tym podstawy do wskazania innej daty obsadzenia funkcji (co nie zmienia faktu, że przecież nowych kandydatów powinno się wybierać przed zakończeniem kadencji sędziów sprawujących funkcję — zatem wskazanie dokładnej daty nie wydaje się być uchybieniem).

Nie wiem do czego ma zmierzać ten wniosek — jeśli do podważenia wyboru tych trzech sędziów Trybunału (i być może usunięcia ich z urzędu), to nie da się ukryć, że Zbigniew Ziobro brzydko się bawi.

Natomiast warto przypomnieć, że rok temu Trybunał Konstytucyjny odmówił zajęcia się uchwałami dotyczącymi „braku mocy prawnej” wyboru sędziów w poprzedniej kadencji — argumentując, że uchwały te nie mają charakteru normatywnego — i umorzył postępowanie (postanowienie TK z 7 stycznia 2016 r., U 8/15).