Czy gmina może sprzedać schronisku bezdomne psy i koty?

Przy okazji gorącego sporu o to czy oddanie własnego psa do schroniska może być kwalifikowane jako przestępstwo porzucenia zwierzęcia powstały wątpliwości co do tego kto jest właścicielem zwierząt w schroniskach.

Pośrednio odpowiedzi na takie pytanie można doszukać się w dzisiejszym wątku — a dokładnie: czy gmina może zawrzeć umowę przenoszącą własność bezdomnych zwierząt na schronisko — oraz czy zawarcie umowy ze schroniskiem zawsze załatwia obowiązki samorządu w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 31 sierpnia 2012 r., sygn. akt I ACa 582/12).


własność bezdomnych zwierząt

Ot taki sobie przystanek w Libercu (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawy miały się następująco: prezydent miasta zawarł z przedsiębiorcą prowadzącym m.in. schronisko dla bezdomnych zwierząt umów na wykonanie zadania pod nazwą „Usługi związane z docelowym przetrzymywaniem dostarczonych z terenu miast (…) bezdomnych psów lub innych zwierząt” — osiem umów na dożywotnie przejęcie na własność łącznie 200 psów za wynagrodzeniem w wysokości 442 tys. złotych.

W ocenie powodowego stowarzyszenia statutowo zajmującego się ochroną zwierząt umowy zostały zawarte dla pozoru (art. 83 par. 1 kc) — zatem organizacja pozwała gminę i przedsiębiorcę o stwierdzenie nieważności umowy. Zdaniem stowarzyszenia zawierając umowę na przeniesienie własności bezdomnych psów gmina obeszła prawo — bo wyzbyła się własności zwierząt, co do których ustawa nakazuje zapewnienie im opieki (art. 11 ust. 1 UOZ).

art. 58 par. 1 kc
Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
art. 83 par. 1 kc

Nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.

Sąd prawomocnie stwierdził, że strona powodowa nie wykazała pozorności zawartej umowy — jednak orzekł, że umowa jest nieważna z przyczyn wskazanych w art. 58 par. 1 kc.

Zasady wyłapywania bezdomnych zwierząt mogą być określone wyłącznie uchwałą podjętą przez radę gminy (art. 11 ust. 3 UOZ), tymczasem skoro rada właściwej uchwały nie podjęła — umowa zawarta przez prezydenta bez stosownego upoważnienia jest nieważna. Nietrafny jest przy tym argument pozwanego przedsiębiorcy, którego zdaniem nieważność umowy zawartej w trybie zamówienia publicznego może być stwierdzona wyłącznie ze względu na naruszenie przepisów o zamówieniach publicznych.

Nietrafne były także argumenty proceduralne skierowane przeciwko legitymacji procesowej stowarzyszenia, które przecież nie było stroną zawartych umów. Zdaniem sądu organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, ma prawo występować z powództwem w tego rodzaju sprawach (art. 11 ust. 4 UOZ) — niezbędny interes prawny (art. 189 kpc) wynika z potrzeby zapewnienia efektywnego i skutecznego zapewnienia realizacji celów statutowych.

Niezależnie od powyższego doszło także do naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 58 par. 2 kc): wykonując obowiązki w zakresie zapewnienia bezdomnym zwierzętom opieki gmina może stać się jego właścicielem, ale wyłącznie w celu ograniczonym zakresem działania przepisów. Co do zasady wskutek odłowienia samorząd nie staje się właścicielem psa czy kota — nie może zatem zwierzęcia sprzedać. Taka umowa powinna też określać sposób kontroli nad losem zwierzęcia — gmina nie miała bowiem prawa zwolnić się z powinności opieki pod pozorem przeniesienia własności zwierząt.

Reasumując z orzeczenia wynika, że co do zasady gminie nie przysługuje własność bezdomnych zwierząt i nie może ich po prostu „sprzedać” schronisku. Natomiast z obowiązków ustawowych — warto może dodać, że chociaż przepisy mówią o „ochronie zwierząt”, to przecież dobrem chronionym jest także bezpieczeństwo ludzi — gmina nie może się zwolnić po prostu podpisując byle jaką umowę z podmiotem prowadzącym schronisko dla zwierząt.