Zadośćuczynienie za bezdomność (po zakazie zbliżania się do rodziny)

A dziś coś z cyklu „zabili go i uciekł” — czyli czy należy się zadośćuczynienie za bezdomność — jeśli roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych podnosi osoba, wobec której zastosowano zakaz zbliżania się do rodziny — a eksmisja tej rodziny z mieszkania komunalnego została nakazana znacznie wcześniej? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 kwietnia 2016 r., sygn. akt I ACa 1024/15).

Powód wystąpił z pozwem przeciwko prezesowi Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy statio fisci Skarbu Państwa żądając odszkodowania w wysokości 265 tys. złotych i 555 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia — albowiem w wyniku bezprawnych działań sądu został „skazany na bezdomność, wyrzucony na ulicę i zepchnięty na margines życia społecznego”.

Poszło o to, że w postępowaniu karnym o znęcanie się nad rodziną zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do żony i dziecka na bliżej niż 50 metrów, wskutek czego został wymeldowany z mieszkania, z którego po kilku latach cała rodzina została eksmitowana. Odpowiedzialność sądu wynikać miała z przepisu zobowiązującego Skarb Państwa do naprawienia szkody wyrządzonej prawomocnym orzeczeniem organu państwa (art. 417(1) par. 2 kc) — a sama szkoda wynikać z faktu, że art. 275 par. 2 kpk w ówczesnym brzmieniu nie zezwalał wprost na wydanie postanowienia zakazującego oskarżonemu kontaktowania się z osobami pokrzywdzonymi. W dodatku mężczyzna został uniewinniony z zarzutu znęcania się nad rodziną (ale został uznany winnym stosowania przemocy wobec policjanta i strażnika miejskiego w celu zmuszenia do zaniechania czynności służbowej).

art. 417 par. 1 kc
Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa.
art. 417(1) par 2 kc
Jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą.

Sąd prawomocnie oddalił roszczenia jako całkowicie bezzasadne: aby żądać odszkodowania za bezprawie urzędowe należy wcześniej uzyskać, we właściwym postępowaniu, orzeczenie o niezgodności z prawem takiego działania organu państwa. Co ważniejsze chodzi tu przecież o działanie niezgodne z prawem (art. 77 ust. 1 Konstytucji RP). Tymczasem sąd był uprawniony do nałożenia zakazu tego rodzaju, albowiem przepis miał charakter otwarty („…a także na innych ograniczeniach jego swobody niezbędnych do wykonywania dozoru”) — stąd też postanowienie o zakazie zbliżania się do pokrzywdzonych nie naruszało prawa, zaś sąd nie wyszedł poza zakres swoich kompetencji. Późniejsza nowelizacja przepisu, wprost pozwalająca na zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym, oznaczała wyłącznie uszczegółowienie nakazów i zakazów wydawanych w toku postępowania karnego.

art. 275 par. 2 kpk
Oddany pod dozór ma obowiązek stosowania się do wymagań zawartych w postanowieniu sądu lub prokuratora. Obowiązek ten może polegać na zakazie opuszczania określonego miejsca pobytu, zgłaszaniu się do organu dozorującego w określonych odstępach czasu, zawiadamianiu go o zamierzonym wyjeździe oraz o terminie powrotu, zakazie kontaktowania się z pokrzywdzonym lub z innymi osobami, zakazie zbliżania się do określonych osób na wskazaną odległość, zakazie przebywania w określonych miejscach, a także na innych ograniczeniach swobody oskarżonego, niezbędnych do wykonywania dozoru.

Powód nie wykazał także istnienia szkody: po pierwsze z mieszkania wyprowadził się przeszło rok przed wydaniem zakazu, po drugie nie był jego właścicielem (było to mieszkanie lokatorskie, a umowa najmu została wypowiedziana jeszcze kilka lat wcześniej), po trzecie w postępowaniu o wymeldowanie oświadczył, że nie mieszka tam od lat i nie zamierza więcej tam mieszkać. Nie zostały także udowodnione roszczenia o zadośćuczynienie doznanej krzywdzie (art. 445 par. 1 kc).