Jakie szelki dla aktywnego psa?

A więc los pokarał/obdarzył Cię psem dla osoby aktywnej — i zastanawiasz się jak oszpejować zwierzaka, czyli — jakie szelki dla aktywnego psa* są najlepsze (najbardziej bezpieczne, najwygodniejsze, etc.)?

No dobrze, mamy aktywnego psa*, z Kuatą staramy się nie unikać żadnych wyzwań, które obiektywnie nie są ponad siły nasze (i jej). Stąd pewne doświadczenia i przemyślenia, którymi chętnie się podzielę.

szelki Ruffwear Front Range Harness (test)


Ruffwear Front Range Harness

Sposób wpięcia smyczy to jedyny minus szelek Ruffwear Front Range Harness — przydałby się miękki uchwyt (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Bardzo solidne, bardzo efektownie wyglądające, chyba bardzo wygodne — psinka nie skarży się na nie w żaden sposób — uprząż Ruffwear Front Range Harness to uniwersalna opcja na każdy dzień. Bardzo łatwe w zakładaniu (głowa do przodu, dwa paski z tyłu), o dużym zakresie regulacji, wykonane z przyjemnego w dotyku lecz wytrzymałego materiału. Do kupienia w pięciu rozmiarach i sześciu (!) kolorach (oferta na 2017 r.).


Góry Stołowe pies Ruffwear

Ruffwear Front Range Harness to świetny wybór na każdą wycieczkę (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Szelki Ruffwear Front Range Harness nadają się praktycznie do każdego rodzaju aktywności: młoda Kuata (jeszcze w rozmiarze S) zwiedziła w nich Góry Izerskie i kawałek Karkonoszy, starsza (już w pomarańczowej M-ce) odwiedziła m.in. Skalne Miasto. Myślę, że polecić można je także tym psiakom, które mają łatwość w uwalnianiu się z obroży czy innych szelek — te Ruffweary oplatają korpus psa dość dokładnie.

Jedyna wada jaka przychodzi mi do głowy to sposób wpięcia smyczy: do dyspozycji mamy tylko metalowy D-ring, tymczasem miękki uchwyt przydałby się nie tylko w przypadku stosowania aluminiowych karabinków, ale i dla prowizorycznego przyasekurowania zwierzaka.

szelki norweskie Hurtta Collection

szelki norweskie Hurtta

Niepozorne szelki norweskie Hurtta idealnie sprawdzają się podczas eskapad w mokrych okolicznościach przyrody (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Szelki norweskie Hurtta ujęły mnie wyjątkową prostotą, która bliska jest doskonałości: właściwie to są po prostu trzy taśmy zszyte w określony sposób — z charakterystyczną „rączką” wystającą nad grzbiet psa. Lekkie, łatwe w obsłudze i utrzymaniu w czystości (neopren), pozwalające na błyskawiczną interwencję przewodnika — ponoć ich popularność zaczęła się od flyballu, ale ja dostrzegam potencjał we wszystkich innych (oprócz najbardziej ekstremalnych) zastosowaniach: rower, woda, biegający ludzie dookoła — wszędzie tam, gdzie czasem trzeba psiaka pilnie przystopować.

Ba, Hurtta pamięta nawet o bezpieczeństwie na drodze (i wygodzie w plenerze po zmroku) — jej szelki i smycze wyposażone są w elementy odblaskowe, dzięki czemu pies widoczny jest z oddali.


szelki norweskie Hurtta

Kuata uważa, że świetnie pasują do niej także na górskim szlaku (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Największą wadą szelek norweskich są niewielkie możliwości regulacji — pas przechodzący przodem ma stałą długość, zatem dobierając rozmiar należy dokładnie pomierzyć psiaka (stąd wskazany model produkowany jest w aż 10 rozmiarach i „tylko” 7 kolorach. (Rozwiązaniem może być obstalowanie uprzęży w jednym z zakładów specjalizujących się w produkcji psiego szpeju na miarę, pamiętając — skoro mówimy o sprzęcie dla aktywnego psa* — o unikaniu nietrwałych, naturalnych materiałów.) Trzeba też pamiętać, że za luźne szelki norweskie nie „oplatają” zwierzaka w sposób uniemożliwiający samouwolnienie i ucieczkę (no i że w przypadku psów o niestandardowych proporcjach tułowia trudno będzie dopasować szelki norweskie „z półki”).

uprząż Ruffwear Web Master Harness (test)


Ruffwear Web Master Harness

Uprząż Ruffwear Web Master Harness najlepiej wypada w trudniejszym terenie — na przykład w Tatrach Bielskich… (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Dla szukających najsilniejszych wrażeń — tylko Ruffwear Web Master Harness. Niezwykle solidne, a wręcz pancerne, z „walizkowym” uchwytem oraz miękką taśmą, w którą można wpiąć nawet aluminiowy wspinaczkowy karabinek (oraz zwykłym kółkiem pod zwykłą smycz), ze sporym panelem w górnej części, zapinane na dwie taśmy idące pod brzuchem — wyśmienite rozwiązanie w przypadku wypadu z psem w wyższe góry. Do pewnego momentu testowaliśmy je prawie wszędzie, wyszło mi jednak, że najlepiej odnajdują się w Tatrach; w górach niższych (i bardziej gorących) mogą być lekko problematyczne ze względu na nieco mniejszą wentylację.


Ruffwear Webmaster Harness

…oraz na granitowe szlaki Tatr Wysokich (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Szelki Ruffwear Web Master Harness można polecić zwłaszcza tym przewodnikom, którzy wiedzą, że psiaka trzeba czasem przyasekurować manualnie — ba, lżejsze zwierzę można nawet podnieść (Kuata waży dobre 35 kg, więc generalnie nie próbowałem). Obecnie produkowane w pięciu rozmiarach (i 3 kolorach), pozwalają na doskonałe dopasowanie do anatomii większości psów — pozwala na to szeroki zakres regulacji każdego z pasów.

A skoro musi być coś o wadach… sposób zakładania może być problematyczny dla psiaków, które nie lubią metody „główka i łapka” — ale cóż, przedni pas jest nierozpinany, a jego fragment musi przejść pod pachą.

Reasumując: dla każdego coś dobrego, bo znajdą się szelki na każdy rodzaj psiej aktywności. Od biegania, przedzierania się przez lasy i krzaki, do zwiedzania gór, łąk i mokradeł — grunt to dobrze wybrać i dopasować szelki dla aktywnego psa (jakiejkolwiek wielkości lub rasy lub nierasy byłby on był).

 * zabieg stylistyczny celowy: tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak „aktywny pies”, jest co najwyżej „pies dla aktywnej osoby”; owszem, poszczególne rasy psów mają pewne predyspozycje i niech Was Wszechmogący ma w swej opiece, jeśli nie sprostacie tym predyspozycjom… Niemniej to nie zwierzę wybiera swój los.

  • kjonca

    „w aż 10 rozmiarach i „tylko” kolorach.”
    Ilu kolorach? :p

  • Siedmiu ;-) szczęśliwa liczba!