Czy nazwa produktu leczniczego może bazować na dowcipie słownym? („KROPLE USPOKAJAJĄCE SPOKOJNE”)

A skoro dziś Prima Aprilis to warto poświęcić kilka akapitów w poszukiwaniu pytania: czy produkt leczniczy może mieć dowcipną nazwę — byle była zgodna z ustawą — czy też jednak żart językowy dyskwalifikuje oznaczenie jako niepoważne? (wyrok WSA w Warszawie z 25 maja 2011 r. (VI SA/Wa 200/11).

Podmiot odpowiedzialny za wprowadzenie produktu leczniczego złożył wniosek o zmianę nazwy produktu leczniczego — z KROPLE USPOKAJAJĄCE na KROPLE USPOKAJAJĄCE SPOKOJNE. Minister Zdrowia odmówił zgody na zmianę: nazwa „krople uspokajające” jest nazwą zwyczajową i farmakopealną (trudne słowo) — a nie nazwą powszechnie stosowaną ani nazwą naukową — i jako taka nie musi być zmieniana poprzez dodanie znaku towarowego (R.279055) do nazwy produktu leczniczego.

Poza tym dodanie wyrazu „SPOKOJNE” do dotychczasowej nazwy „KROPLE USPOKAJAJĄCE” nie może być zaakceptowana ze względu na brak poprawności komunikacyjnej, a to dlatego, że krople uspokajające nie mogą być spokojne.

art. 2 pkt 14-15 ustawy prawo farmaceutyczne
W rozumieniu ustawy:

14) nazwą produktu leczniczego — jest nazwa nadana produktowi leczniczemu, która może być nazwą własną niestwarzającą możliwości pomyłki z nazwą powszechnie stosowaną albo nazwą powszechnie stosowaną lub naukową, opatrzoną znakiem towarowym lub nazwą podmiotu odpowiedzialnego;
15) nazwą powszechnie stosowaną — jest nazwa międzynarodowa zalecana przez Światową Organizację Zdrowia, a jeżeli takiej nie ma – nazwa potoczna produktu leczniczego;

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przedsiębiorca wskazał, iż propozycja nowej nazwy produktu spełniała warunki określone przepisami: nazwą produktu leczniczego może być m.in. (i) własna nazwa wymyślona, (ii) nazwa farmakopealna opatrzona znakiem towarowym lub nazwą podmiotu odpowiedzialnego, (iii) nazwa naukowa opatrzona znakiem towarowym lub nazwą podmiotu odpowiedzialnego, (iv) nazwa powszechnie stosowana opatrzona znakiem towarowym lub nazwą podmiotu odpowiedzialnego — zatem proponowane oznaczenie „SPOKOJNE KROPLE USPOKAJAJĄCE” lub ewentualnie „KROPLE USPOKAJAJĄCE SPOKOJNE” jest zgodne z wymogami prawa farmaceutycznego.

Jednak Minister Zdrowia nie podzielił takiego stanowiska: zaproponowany pleonazm („SPOKOJNE USPOKAJAJĄCE”) jest błędem językowym, zaś błąd — nawet jako zamierzony dowcip językowy — nie może być argumentem przemawiającym za zgodą na proponowaną zmianą nazwy KROPEL USPOKAJAJĄCYCH — bo dowcipy językowe nie mieszczą się w obszarze nazw produktów leczniczych.

Skarga na decyzję trafiła do WSA, który zauważył, że skoro na gruncie FARMAKOPEI POLSKIEJ VI nazwa zwyczajowa jest nazwą potoczną (która może powstać poprzez przetłumaczenie nazwy łacińskiej na język polski), to jest ona równocześnie nazwą powszechnie stosowaną na gruncie art. 2 pkt 15 prawa farmaceutycznego. Oznacza to, że producent ma prawo oznaczać produkt leczniczy poprzez zestawienie nazwy powszechnie stosowanej (potocznej) + znaku towarowego. Skoro zatem wyraz „SPOKOJNIE” jest znakiem towarowym — a nie zwykłym fantazyjnym oznaczeniem — to fraza „KROPLE USPOKAJAJĄCE SPOKOJNE” może być stosowana jako nazwa produktu leczniczego.

Równocześnie organ nie może odmawiać zgody na taką zmianę ze względu na rzekomy brak poprawności logicznej i komunikacyjnej — albowiem przesłanka taka nie mieści się w dyspozycji art. 2 pkt 14-15 p.f. — przeto nazwa produktu może być oparta na dowcipie, żarcie słownym.

Q.E.D.