Okolice Wrocławia z psem. Część VI: Radunia i dookoła Ślęży

W kolejnym odcinku z cyklu jak żyć z psem we Wrocławiu i gdzie wybyć na dłuższy fajny spacer czas na wrocławski górski klasyk — czyli Ślężę (omyłkowo zwaną czasem Sobótką, a nawet Ślęzą).

Aczkolwiek skoro Kuata na Ślęży już była, a w dodatku najmniej ciekawy jest sam wierzchołek (!), to dziś podpowiem dwie alternatywne wycieczki w obrębie Masywu Ślęży: wejście na Radunię oraz wędrówkę dookoła Ślęży (jeden klik do mapy na Openstreet.org).


Ślęża pies

Na obejściu Ślęży niebieskim szlakiem (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Dlaczego przyszły mi na myśl te raczej nieoczywiste trasy? Cóż, nawet jeśli sytuacja na wierzchołku Ślęży może komuś się podobać, tamtejsze atrakcje przyciągają zdecydowanie za wiele osób, co kończy się w najlepszym przypadku tłokiem i wrzaskiem (w najgorszym bałaganem). Tymczasem zaproponowane przeze mnie traski są ciche, zwykle dość puste, nie tak zadeptane.


radunia pies

Podejście na Radunię z Młynicy (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Radunia to „ten mniejszy” szczyt w Masywie Ślęży (według różnych źródeł liczy sobie 573 lub 581 m n.p.m. Można na niego podejść z Przełęczy Tąpadła, jednak wybór tej trasy naraża nas na poważne niebezpieczeństwo porysowania lakieru auta lub parkowania z rufą w krzakach. Sęk w tym, że przełęcz jest bardzo popularnym miejscem startu wycieczek na Ślężę, co kończy się tym czym się kończy.

Dłuższe, ciekawsze ścieżki prowadzą z przeciwnej (południowej) strony, gdzie można startować np. ze spokojnej Młynicy czy Słupic. Nagrodą będzie m.in. długie, łagodne podejście przez las z wariantem przechodzącym przy rezerwacie Łąka Sulistrowicka. W każdym przypadku, niezależnie od wyboru punktu startowego i mety, śmiało można pokręcić się po okolicy.


Wierzchołek Raduni

Wierzchołek Raduni (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Ciekawy jest sam wierzchołek Raduni, który porasta charakterystyczny bukowy zagajnik. Na załączonych zdjęciach zagajnik jest jeszcze bezlistny — cóż, pstryki były podczas marcowych spacerów, kiedy drzewa wyglądają jeszcze tak jak wyglądają. Myślę, że lada dzień będzie tam super zielono.


Radunia pies

Strome zejście z Raduni w kierunku Przełęczy Tąpadła (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Drugą bardzo ciekawą trasą jest spacer wokół Ślęży, u jej podstawy. Na tę wycieczkę najwygodniej wybrać się z Sobótki-Górki, pozostawiwszy automobil w pobliżu zamku; po stronie zachodniej można wybrać szlak niebieski (z krótkim odcinkiem poza szlakiem — sam niebieski prowadzi na wierzchołek) lub czarny (klasycznie obejściowy, wiodący u podnóża góry). Od wschodu właściwie mamy do dyspozycji wyłącznie szlak czarny.

Cała wycieczka to około 20 kilometrów, zatem bez zbytniego opieprzania się (acz z odpoczynkiem) powinniście zrobić ją w ciągu 4-5 godzin — myślę, że to idealny wybór na nieco dłuższy spacer z psem, po którym zwierzak będzie szczęśliwy, a przewodnik spełniony.


Zamek Górka

Przy Zamku Górka (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Czy na taką wycieczkę warto wziąć ze sobą psa? Cóż, oczywiście nie jestem obiektywny — przecież wiadomo, że uważam, że warunkiem super-udanej wycieczki jest pałętający się pod nogami czworonóg — a jednak się powtórzę: cały Masyw Ślęży jest świetnym miejscem na lepsze spacery z aktywnym psem w okolicach Wrocławia.

Trasy nie są bardzo wyczerpujące, nie potrzeba na nie właściwie żadnego górskiego przygotowania (acz zawsze warto mieć dobre buty do wędrowania), w lesie nie powinno zabraknąć wody (oczywiście im wyżej jest z tym gorzej, no i po kilkunastu gorących dniach mogą wyschnąć nawet strumyki).

Zdecydowanie polecam, niezależnie od tego czy chcielibyście jeszcze dziś zrzucić kilkaset świątecznych kalorii, czy też szukacie ciekawej miejscówki na spędzenie kilku godzin w któryś weekend.