Czy można przerwać bieg terminu zawitego zgłoszenia roszczenia z art. 129 poś?

A skoro parę dni temu było o tym, że nie jest możliwe przerwanie biegu „przedawnienia” terminu zawitego z art. 746 kpc poprzez zawezwanie do zawarcia próby ugodowej — to dziś czas na kilka akapitów o tym, że złożenie wniosku o zawezwanie do zawarcia próby ugodowej skutkuje zachowaniem terminu zawitego do domagania się naprawienia szkody wyrządzonej wskutek ograniczenia możliwości korzystania z nieruchomości położonej w pobliżu lotniska (art. 129 prawa ochrony środowiska).


termin zawity odszkodowanie lotnisko


wyrok Sąd Apelacyjnego w Krakowie z 22 listopada 2016 (sygn. akt I ACa 848/16)
1) Termin o którym mowa w art. 129 prawo o ochronie środowiska należy uznać za termin zawity, w którym strona powinna wystąpić z roszczeniem. Jednakże do zachowania prawa dochodzenia roszczeń przed sądem wystarczające jest zgłoszenie przez poszkodowanego żądania obowiązanemu do naprawienia szkody.
2) Prawo do dochodzenia roszczenia przed sadem zostaje zachowane także wówczas, gdy poszkodowany w okresie biegu dwuletniego terminu z art. 129 ust. 4 prawo o ochronie środowiska złoży wniosek o zawezwanie do próby ugodowej.

Powód wniósł o zasądzenie od portu lotniczego kwoty 70 tys. złotych tytułem szkody powstałej wskutek tego, że jego nieruchomość leży w strefie ograniczonego użytkowania lotniska. Szkoda obejmuje zmniejszenie wartości działki wskutek natężenia hałasu i ograniczenia w zabudowie, a także konieczność poniesienia wyższych kosztów w przypadku jej zabudowy. Zdaniem powoda dochował on 2-letniego terminu dochodzenia roszczeń (art. 129 poś) albowiem w terminie 2 lat od wejścia w życie uchwały sejmiku województwa złożył wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, zaś termin do zgłoszenia roszczenia jest czymś innym niż okres przedawnienia roszczenia.

Zdaniem strony pozwanej powództwo powinno zostać oddalone, m.in. dlatego, że zostało wniesione po upływie dwuletniego terminu zawitego.

Sąd I instancji uwzględnił roszczenie: wprowadzenie uchwałą sejmiku z 2009 r. obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wpłynęło na ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, zatem właścicielowi przysługuje prawo żądania odszkodowania. W orzecznictwie przyjęto, że termin wynikający z art. 129 ust. 4 poś jest terminem zawitym, a nie terminem przedawnienia — ale jednak jako do roszczenia odszkodowawczego (nie deliktowego) stosuje się do niego terminy przedawnienia z art. 118 kc (wyrok SN z 2 października 2015 r., II CSK 720/14). Termin ten biegnie od dnia wprowadzenia ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości, gdyż wtedy roszczenia te stają się wymagalne.
Z tego względu przyjąć należy, iż skuteczne zawezwanie do próby ugodowej skutkuje zachowaniem prawa do dochodzenia roszczenia.

Strona pozwana w apelacji dowodziła, że przedawnieniu podlegają wyłącznie roszczenia majątkowe (art. 123 par. 1 kc) — a nawet gdyby przyjąć, iż zawezwanie do próby ugodowej przerywa „bieg przedawnienia” terminu zawitego, to wskutek doręczenia stronie pozwanej wniosku o zawezwanie po upływie 2-letniego terminu, nie można przyjąć, iżby powód podjął czynności zmierzających do bezpośredniego dochodzenia roszczenia z zachowaniem terminu.

Sąd II instancji co do zasady podzielił pogląd wyrażony w zaskarżonym orzeczeniu: w utrwalonym orzecznictwie przyjmuje się, że istnieje możliwość stosowania przez analogię, acz w ograniczonym zakresie, przepisów o przedawnieniu do terminów zawitych. Skoro zatem przerwanie biegu przedawnienia powoduje „każda czynność przed sądem (innym organem)”, to złożenie takiego wniosku przez powoda doprowadziło do skutecznego przerwania biegu przedawnienia roszczenia przeciwko lotnisku.
Owszem, w wyroku II CSK 720/14 wypowiedziano pogląd, iż dla przerwania biegu przedawnienia konieczne jest, by oświadczenie doszło do dłużnika w taki sposób, by mógł się z nim zapoznać (art. 61 kc) — zatem „w razie, gdy nośnikiem tego oświadczenia jest pozew lub inne pismo procesowe, dla dochowania terminu, o którym mowa w art. 129 ust. 4 poś, konieczne jest, aby przed jego upływem pozew lub to pismo zostały doręczone obowiązanemu, nie wystarcza zaś to, że przed tym upływem powództwo zostanie wytoczone lub pismo zostanie wniesione do sądu” — jednak zdaniem sądu do zachowania prawa (przerwania biegu przedawnienia) wystarczające jest wpłynięcie pisma procesowego do sądu.

Trafne natomiast okazały się zarzuty co do okresu, za jaki powodowi należą się odsetki: jako roszczenie bezterminowe, których termin spełnienia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, a którego wymagalność zależy od uprzedniego wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia, powinno być ono spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 kc). Skoro zatem wezwanie do zapłaty zostało doręczone w określonym dniu, a wierzyciel wyznaczył dodatkowy, 7-dniowy termin do zapłaty, należą mu się odsetki od pierwszego dnia następującego po upływie wyznaczonego terminu.

PS Niniejszy tekst dedykuję wszystkim, którzy są myśli, że algorytm komputerowy byłby w stanie zastąpić sądy ;-)

  • ajax

    „algorytm komputerowy byłby w stanie zastąpić sądy ;-)”
    Pewnie byłoby jak w starym kawale – wydruk z komputerowego spowiednika: „Puść się i wróć dokończyć, bo teraz pokuta wychodzi w ułamkach”