Usuwanie skutków decyzji reprywatyzacyjnych (de-reprywatyzacja nieruchomości warszawskich)

A więc stało się: w Dzienniku Ustaw opublikowano osławioną spec-ustawę o de-reprywatyzacji warszawskich nieruchomości (ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa, Dz.U. z 2017 r. poz. 718).

W pewnym skrócie, a mianowicie:

  • celem ustawy jest określenie szczególnego trybu postępowania „w przedmiocie usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych” wydanych z naruszeniem prawa oraz określenie cywilnoprawnych skutków podważonych decyzji (śmiało można je nazwać decyzjami anty-reprywatyzacyjnymi);
  • ustawa odnosi się wyłącznie do „dekretowych” nieruchomości leżących na obszarze m.st. Warszawy (art. 2 ustawy);
  • usuwaniem skutków decyzji reprywatyzacyjnych ma zająć się Komisja, w skład której wchodzi powoływany przez premiera przewodniczący (sekretarz stanu w MSW lub Ministerstwa Sprawiedliwości) oraz 8 członków w randze sekretarza stanu, których powołuje i odwołuje Izba Poselska — każdy w obowiązkach ma mieć tylko sprawowanie funkcji w Komisji, przy zachowaniu niezależności i braku podległości służbowej wobec Ministra Sprawiedliwości (art. 5 ustawy);
  • członkowie Komisji „nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności za swoją działalność” wchodzącą w zakres sprawowanej funkcji (art. 6 ustawy) — to jest jakiś niesamowity immunitet, niepodobny do niczego, który niewątpliwie zaważy na ocenie działalności tej instytucji (i wierzę, że latami będziemy czytać o jego skutkach);
  • Komisja rozstrzyga sprawy w drodze decyzji anty-reprywatyzacyjnych i postanowień, większością głosów przy kworum równym co najmniej 5 członków, po zasięgnięciu opinii Społecznej Rady (9-osobowego ciała opiniodawczo-doradczego, art. 11 i art. 8 ustawy);
  • każdy organ administracji rządowej i samorządowej ma obowiązek udzielać pomocy Komisji, w szczególności przedstawiać żądane informacje i dokumenty. Jeśli Komisja zażąda przedstawienia akt reprywatyzacyjnych, organ ma obowiązek dostarczyć je w ciągu 7 dni (12 ustawy);
  • jeśli postępowanie sprawdzające utwierdzi Komisję w przekonaniu, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa, z urzędu wszczyna się postępowanie rozpoznawcze (art. 15 ustawy);
  • w toku postępowania Komisja przeprowadza rozprawę (co do zasady jawną), na którą każdy wezwany musi się stawić pod rygorem grzywny do 3 tys. złotych (10 tys. złotych w przypadku recydywy w absencji, art. 17-18 ustawy);
  • w decyzji dotyczącej decyzji reprywatyzacyjnych Komisja może: (i) utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną; (ii) uchylić decyzję w całości lub części i orzec co do istoty sprawy; (iii) uchylić decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia; (iv) w odniesieniu do decyzji, która wywołała nieodwracalne skutki prawne (czyli po przeniesieniu prawa na osobę trzecią, por. art. 2 pkt 4 ustawy) — stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa i ogranicza się do wskazania okoliczności, wskutek których nie można jej uchylić; (v) umorzyć postępowanie;
  • podstawą do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej (lub stwierdzenia naruszenia prawa w odniesieniu do decyzji o nieodwracalnych skutkach prawnych) może być m.in.: (i) wydanie decyzji reprywatyzacyjnej w wyniku przestępstwa; (ii) decyzję reprywatyzacyjną wydano wobec osoby, która nie jest prawnym następcą właściciela (odwołanie do art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego) — czyli ustawa wstecznie (sic!) eliminuje obrót wierzytelnościami reprywatyzacyjnymi; (iii) jeśli „wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym (…) w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości warszawskiej groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal”; (iv) jeśli nieruchomość zwrócono osobie prawnej powstałej przed 1 września 1939 r., w której akcje lub udziały objęto w sposób niezgodny z prawem (casus akcji kolekcjonerskich Giesche S.A.); warto też zauważyć, że orzeczenie sądu nie jest kluczowe dla stwierdzenia popełnienia przestępstwa, por. art. 30 ust. 2 ustawy);
  • skutkiem decyzji anty-reprywatyzacyjnej wydanej przez Komisję będzie obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia — (i) przez osobę, na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną lub (ii) przez osobę, która działała w postępowaniu reprywatyzacyjnym w imieniu lub na rzecz strony, a na którą później przeniesiono prawo do nieruchomości — oczywiście chodzi tu o pełnomocników oraz decydentów, którzy podejmowali decyzje, których skutkami byli sami zainteresowani (por. „Czy pełnomocnik może sprzedać sobie samemu roszczenia reprywatyzacyjne — po śmierci właściciela-mocodawcy?”);
  • ciekawy jest art. 33 ustawy wprowadzający specyficzny rodzaj deliktu lokatorskiego: osoba zajmująca lokal w nieruchomości będącej przedmiotem pozytywnej decyzji anty-reprywatyzacyjnej przysługuje odszkodowanie za poniesioną szkodę lub zadośćuczynienie za doznaną krzywdę „jeżeli wobec tej osoby zastosowano uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu groźbę bezprawną, przemoc wobec osoby lub przemoc innego rodzaju lub podwyższono czynsz” w stosunku do czynszu z art. 8 uwl — zwracam uwagę na precyzyjno-nieprecyzyjny język: odszkodowanie wszakże „przysługuje” (czyli nie tyle „można wystąpić”, lecz po prostu się należy); co ciekawe samorząd m.st. Warszawy będzie płacił odszkodowanie także za zawyżanie (?) czynszu przez prywatnego właściciela kamienicy;
  • o odszkodowaniu lub zadośćuczynieniu decyduje… Komisja (sic!), na wniosek złożony przez osobę zainteresowaną w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna (art. 34 ustawy) — dopiero odwołanie od decyzji rozpatrywane będzie przez sąd;
  • ustawa przewiduje gigantyczny okres przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu równowartości nienależnego świadczenia — zgodnie z art. 35 ustawy roszczenia anty-reprywatyzacyjne przedawniają się z upływem 30 lat od dnia ostateczności decyzji;
  • usuwanie skutków decyzji reprywatyzacyjnych może skutek w postaci: wznowienia postępowania cywilnego o zapłatę odszkodowania lub dotyczącego zapłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości (art. 39 ustawy); wykreślenia z księgi wieczystej wpisu dokonanego na podstawie uchylonej decyzji reprywatyzacyjnej; stwierdzać, że reprywatyzacja oznaczała niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie władzy publicznej (czyli decyzja ma stanowić prejudykat w rozumieniu art. 417 kc i art. 417(1) kc)

Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Tytułem komentarza: nawet dość pobieżna lektura ustawy prowadzi do wniosku, iż szumne „usuwanie skutków decyzji reprywatyzacyjnych” de facto momentami ma opierać się na dość luźno — w swoistym rygoryzmie — rozumianym pojęciu praworządności. Do najbardziej rażących cech regulacji zaliczałbym: super-tryb postępowania, w którym anty-reprywatyzacyjne decyzje podejmują politycy; aprioryczne przyjęcie, iż zbycie wierzytelności reprywatyzacyjnych musiało oznaczać naruszenie prawa; immunitet nadany członkom Komisji; zadziwiający delikt lokatorski (za który płacić będzie m.st. Warszawa — nawet jeśli reprywatyzacja nastąpiła w drodze orzeczenia sądowego); 30-letni okres przedawnienia roszczeń anty-reprywatyzacyjnych…

Słowem: coś mi świta, że wcale nie chodzi tu o usuwanie skutków decyzji reprywatyzacyjnych — tych niezgodnych z prawem, zwłaszcza wydanych w drodze przestępstwa — lecz o jakiś czyn rewolucyjny, które obecna władza po prostu kocha całą piersią…

 

  • mall

    Ja myślę, że chodzi raczej o rozstawienie specyficznego kramu, w którym będzie można sprzedawać różne decyzje jak to miało miejsce w wcześniejszymi procederami prywatyzacji majątków. W końcu to Polska!

  • Adam314

    A mi brakuje możliwości odwołania się od takiej decyzji. Gdzie druga instancja? Nawet od postanowienia o nadaniu numeru NIP można się odwołać a tu nie.