Wjeżdżanie samochodem do lasu i parkowanie poza miejscem wyznaczonym (art. 161 kw)

A skoro idzie długi weekend, ludziska się porozjeżdżają — warto przypomnieć, że co do zasady wjeżdżanie samochodem do lasu jest zakazane, a za naruszenie tego zakazu można dostać nawet 5 tys. złotych grzywny.


Wjeżdżanie samochodem do lasu

Wjeżdżanie samochodem do lasu oraz parkowanie w miejscach do tego niewyznaczonych jest wykroczeniem (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


A mianowicie:

  • ruch pojazdów silnikowych (czyli wszystkich samochodów, motocykli, quadów, etc.), a także pojazdów zaprzęgowych i motorowerów — w lesie — dozwolony jest wyłącznie po drogach publicznych (art. 29 ust. 1 ustawy o lasach (Dz.U. z 2017 r. poz. 788);
  • wjazd na drogi leśne dozwolony jest tylko w przypadku oznakowania wskazującymi na dopuszczalność ruchu pojazdów (co ciekawe zakaz ten nie dotyczy inwalidów kierujących pojazdami przystosowanymi);
  • co to znaczy „droga publiczna”? art. 2 pkt 1a PoRD odsyła do brzmiącej nieco idem per idem definicji z ustawy o drogach publicznych („Drogą publiczną jest droga zaliczona na podstawie niniejszej ustawy do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych”) — te kategorie to oczywiście drogi krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne oraz ulice w ciągu tych dróg, a dalej mamy odesłani do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie — konkluzja jest prosta, na pewno drogi gruntowe przez las nie są drogami publicznymi (fakt, zdarzają się asfaltowe drogi leśne, ale to inna para kaloszy);
  • oznacza to pewne odwrócenie sytuacji: nie ma czegoś takiego jak znak zakaz wjazdu do lasu (na drogę leśną) — może być oznaczenie „wjeżdżanie samochodem do lasu tą konkretną drogą leśną jest dozwolone”; oczywiście nie dotyczy to dróg publicznych, które przecież siłą rzeczy mogą przebiegać przez lasy (np. szosy);
  • identycznie wygląda sytuacja z parkowaniem samochodów w lesie: postój pojazdów jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych — czyli nawet jeśli drogą taką wolno pojechać, to nie szukamy znaków zakazu parkowania (w lesie), lecz szukamy parkingu leśnego (art. 29 ust. 2 ustawy o lasach);
  • dla jasności: kontrolę ruchu drogowego w lasach (i parkach narodowych) ma prawo prowadzić straż leśna i funkcjonariusze Straży Parku (zastrzegam, że spójnik „i” w tym zdaniu ma na celu wyliczenie, nie koniunkcję), jednak wyłącznie w zakresie niestosowania się do zakazu wjazdu do lasu lub parkowania w lesie w miejscu niewyznaczonym, ale włącznie z prawem zatrzymania pojazdu (art. 129c PoRD);
  • no i na zakończenie to co tygrysy lubią najbardziej: kary. Wjeżdżanie samochodem do lasu oraz parkowanie w lesie w niedozwolonym miejscu jest wykroczeniem, za które można dostać nawet 5 tys. złotych grzywny (art. 161 kw);

art. 161 kw
Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym,
podlega karze grzywny.

Reasumując: majówka czy nie, lepiej podjechać a dalej podreptać. Będzie i przyjemniej, i dla zdrowia jakby lepiej.

  • Magic

    A jak to jest z własnym kawałkiem lasu? Zwłaszcza jeśli aby tam dojechać to trzeba przejechać przed las sąsiada.

  • Da się — „bez zgody właściciela lub posiadacza lasu” i „do nienależącego do niego lasu” więc po własnym lesie wolno, a jeśli sąsiad się zgadza — przejazd to właściwie rodzaj służebności — to też nie ma problemu.

  • sjs

    Czyli generalnie, tak jak napisałeś, żeby można było wjechać drogą do lasu to musi ona być oznakowana – jak nie ma znaków to wjechać nie można. Natomiast nie muszą to być znaki drogowe.

    W ustawie jest jeden haczyk, na szczęście w praktyce pewnie nieistotny. Las nie musi być pokryty roślinnością leśną – może nawet być betonowym placem wykorzystywanym w gospodarce leśnej.

    Na koniec coś co mnie zastanawia od wielu lat. Nawet kiedyś z PTOP Salamandra zapytaliśmy o to ministerstwo, ale chyba nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Czym są pojazdy dostosowane do potrzeb inwalidów? Czy np samochód z automatyczną skrzynią biegów jest wystarczająco dostosowany dla osoby bez lewej nogi?

  • Myślałbym, że przystosowanie będzie obejmowało nalepkę względnie adnotację w dowodzie rejestracyjnym, ale okazuje się, że problem jest poważniejszy:

    http://niepelnosprawni.pl/ledge/x/265026

  • sjs

    Dobrze wiedzieć, że ustawa ma ćwierć wieku, a dalej nie wiadomo jak interpretować wydawałoby się prosty przepis. :)

  • Nie jest najgorzej, Amerykańce nadal borykają się z przeszło 200-letnią konstytucją :)

  • moa

    zaraz, zaraz, skąd dokładnie ten wniosek, że „drogi gruntowe przez las nie są drogami publicznymi”? bo mam w okolicy trochę dróg gruntowych które przez las przechodzą. na nielegalu nimi jeżdżę?

  • A masz pewność, że są to drogi publiczne? Może badanie sprawy od strony warunków technicznych nie jest najlepsze, ale przeglądając to rozporządzenie widzę, że gruntówka przez las nie ma szans na zaliczenie do tej kategorii:

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160000124

  • Jacek

    Wniosek z gruntu błędny: drogi przez las mogą być drogami powiatowymi lub gminnymi (takie jak opisane w rozporządzeniu z 02.03.1999), mogą być też drogami gminnymi wewnętrznymi (tak, są takie nie podlegają rozporządzeniu, bo nie są w nim wymienione) – wtedy są publiczne. Nie publiczne będą drogi pozostające w zarządzie właścicieli/władajacych lasami i nie będące wymienionymi powyżej.
    Klasy drogi mają zastosowanie dla dróg, które były projektowane lub wykonywane po wejściu Rozporządzenia w życie. Mimo, że minęło prawie 20lat od tego czasu, jest wiele dróg, które istniały wcześniej, więc nie spełniają tych wymagań.

  • ajax

    Co do najogólniejszej zasady to taki pojazd nie musi mieć żadnych adnotacji o ile przystosowanie nie powoduje ingerencji w układ sterowania pojazdem utrudniającej/uniemożliwiającej kierowanie osobie bez inwalidyzacji – przykładowo – ręczne sprzęgło o konstrukcji uniemozliwiającej obsługę stopą (ale nie automat). Szczegółów konstrukcyjnych nie znam, zetknąłem sie z czymś takim w ekspertyzie PZMot dla sądu.
    Natomiast co do wjazdu do lasu dla osoby z inwalidztwem, to pono praktyka ma byc następująca, że służba leśna ma honorować inwalidzka kartę parkingową jako uprawnienie do wjazdu do lasu poza sytuacjami gdy las zostaje w ogóle zamknięty dla ruchu. Ale tylko powtarzam to co słyszałem od leśników, odpowiedzialności nie biorę.
    Jest jeszcze jeden przypadek gdy można wjechać w drogę leśną (a przynajmniej o takim jednym ja wiem) – gdy droga prowadzi do budynku do którego dojazd ma być powszechnie dostępny, a nie ma drogi publicznej. Tak, że jeżeli Olgierdzie wybudujesz dom w środku lasu bez innej drogi publicznej (oczywiście zgodnie w wszelakimi regulacjami prawnymi w zgodzie), to będę mógł do Ciebie przyjechać drogą leśną nawet tylko po to aby zobaczyć, że Ciebie tam nie ma.
    W sumie jak zwykle w Najasniejszej Rzeczpospolitej mamy znakomite ustawy i fatalne akty wykonawcze (albo ich brak) oraz znikoma wiedze prawną

  • ajax

    Uzyskać decyzję, że to teren przemysłowy, wykarczować, zalać betonem i juz każdy może jeździć
    Oczywiście: ;-P ;-P

  • Przemek

    Dokładnie, do mojego domu prowadzi droga gruntowa gminna, oczywiście przez las. Dlatego czasami jest to prawdziwa zagwostka czy można daną drogą leśną jechać czy nie. Strażnik leśny swego czasu sugerował udanie się do gminy przed wjazdem na drogę gruntową leśną ;)

  • Drogi wymagań nie spełniają, ale czy przed rozporządzeniem nie było klas dróg? Chyba były, co najwyżej mają inne warunki techniczne.