Pies w Skalnym Mieście (Adršpašsko-teplické skály)

Trzeci dzień długiego weekendu w Górach Stołowych i nadal nie wiesz gdzie można wyskoczyć? My trzeci dzień naszego ubiegłotygodniowego wypadu przeznaczyliśmy na Skalne Miasto leżące pomiędzy miasteczkami o dźwięcznych nazwach Adršpach oraz Teplice nad Metují — czyli Adršpašsko-teplické skály (klik do Mapy.cz).


Skalne Miasto brama

Dramaturgia opowieści wymaga by przejść przez jakąś bramę. Dla nas akurat oznaczała ona wyjście, ale wchodzący do Adrszpaskiego Skalnego Miasta muszą przekroczyć takie coś (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Ze Skalnym Miastem jest tak, że ilekroć tam jedziemy, zżymam się, że to już może ostatni raz — i zawsze się okazuje, że wytrzymam najwyżej półtora roku. Pomijając absurdalną wycieczkę łódką po jeziorku (Adrszpach) to miejsce jest naprawdę warte odwiedzenia, zwłaszcza, że generalnie spodziewać można się tam znacznie mniejszych tłoków niż na Szczelińcu czy w Błędnych Skałach.
Z Kuatą byliśmy tam dotąd raz, jesienią 2015 r., ale z Bossem chyba pięciokrotnie…


adrszpach teplice pies

Drewniane pomosty i schody, schody kamienne, ciasne przejścia, niebotyczne basteje… (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Na początek garść porad praktycznych: najprostszy dojazd z Wrocławia wiedzie przez Wałbrzych i Mieroszów. Parking w Teplicach nad Metują przy wejściu w skały kosztuje bodajże 50 koron (w kwietniowy poniedziałek był za darmo), bilet wstępu 70 koron za głowę (plus 15 koron za psa).
Ciekawostka: wchodząc w każdą z części Skalnego Miasta trzeba kupić nowy bilet, chyba że przejdziecie między nimi pięknym Wilczym wąwozem (Vlčí rokle) — w ten sposób Czesi namawiają by odważyć się połączyć obie części Skalnego Miasta w jedną super-wyprawę.


adrszpach teplice pies

Pies w jakże malowniczym Wilczym Wąwozie — żółty szlak łączy część teplicką i adrszpaską Skalnego Miasta (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Które ze Skalnych Miast jest ciekawsze i czym się różnią? Oczywiście warto zobaczyć oba, chociaż całkiem subiektywnie preferuję Teplické skály: szlak okrężny jest dłuższy, wiedzie głębokimi kanionami położonymi pod niebotycznymi piaskowcowymi basztami, mniej jest osób, które wydają się marzyć wyłącznie o kursie łódką i wysłuchaniu opowieści o Karelu Gotcie. Przy Adrszpachu czuję się nieco jak… przed wielkomiejskim centrum handlowym — większy gwar, więcej udogodnień, ale też i zamiast baszt raczej porozrzucane, nieco niższe skały.


adrszpach teplice pies

Wchodząc w Adršpašskie skály trzeba minąć fragment jeziorka. Za plecami niekończące się schody, które dotąd bywały dla nas problemem (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Ile czasu zajmie zwiedzenie Skalnych Miast? Na spokojną rundę wokół teplickich zarezerwujcie 3 godziny, przejście Wilczym Wąwozem to godzinka z haczykiem (polecam przejście niebieskim szlakiem leżącym na północ od skał, via Siedem Schodów). Adrszpaskie jest mniejsze, pełny okrąg powinniście zamknąć w ciągu 2 godzin. Powrót czerwonym szlakiem wzdłuż Metuji zajmie jakieś półtorej godziny.
Zdarzają się niespodzianki: Adršpašsko-teplické skály to rezerwat chronionych gatunków ptaków, podobnie jak w przypadku Skalnego Teatru oznaczało to zamknięcie kawałka szlaku, przez co nie dało się zamknąć okręgu w Teplickich skałach. Kara za naruszenie zakazów to 100 tys. koron (za palenie papierosów na szlaku 5 tys. koron… za to można mieć 500 butelek pysznego wina!).


Skalne Miasto

Całe Góry Stołowe są dosłownie przesycone historią. Skalne Miasto to przykład historii turystyki (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Czy Adršpašsko-teplické skály to dobre miejsce na wędrówkę z psem? Pytanie retoryczne, bo przecież nie ma złych miejsc na łażenie z czworonogiem. Owszem, zdarzają się ciasnawe korytarze i śliskie miejsca, ale w żadnym przypadku trasa nie może uchodzić za bardzo wyczerpującą — to po prostu kilkugodzinny spacer poprzez piękne okoliczności przyrody. Plusem jest mnogość wody i wszechobecny chłód — nawet w największy gorąc te skały trzymają swoje max kilkanaście stopni (wiele zakamarków trzyma śnieg prawie cały rok), przez co zwierzak nie męczy się od upałów.


Skalne Miasto

Część ścieżek poprowadzonych jest po drewnianych pomostach, ale nie brak też innych atrakcji (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Dla nas zawsze największym problemem są niekończące się drewniane schody — w górę i w dół — przy wejściu z Wilczego wąwozu w Adršpašské skály. Są wąskie, momentami bardzo strome, co dla psa o dużej bazie łap oznacza nurkowanie z łbem w dół; w dodatku bojaźliwy pies może mieć kłopot z minięciem się z innymi ludźmi (nie wszystko da się obejść bokiem). Przyznam, że tym razem się udało właśnie ze względu na pustki na szlaku — poprzednio poddaliśmy się na ostatniej prostej, na szczęście po dojściu do jeziorka można skręcić w lewo. Ceną jest utrata Adrszpaskiego, nagrodą poznanie miejsc, w które naprawdę rzadko ktoś się zapuszcza.


adrszpach teplice pies torebka kupy

Psy w czeskich górach są naprawdę mile widziane. Przy wejściu do Skalnego Miasta kupują bilet (15 koron), ale dostają także torebkę na kupki (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Reasumując: mamy za sobą siedem i pół dni na szlaku w Górach Stołowych (pół przez tę nieszczęsną przygodę ze żmiją) i oto co się okazuje — udało się każdego dnia odwiedzić inną miejscówkę, praktycznie nie przechodząc dwa razy tym samym szlakiem. A przecież w tym czasie i tak nie widzieliśmy kilkunastu innych, też obfitujących w atrakcje miejsc (Białe Skały, Torfowisko Batorowskie, szlak Drogą nad Urwiskiem, Radkowskie Skały oraz fascynującego podejścia żółtym szlakiem z Radkowa przez tajemnicze ruiny Karłówka…

  • mirpi60

    Proszę wybrać się jeszcze na Krizowy Vyrch, z parkingu w Adršpach w przeciwnym kierunku

  • wojakrob

    W samym Adrspachu można jeszcze wybrać się na ruiny zamku na Starozameckim Vrhu (681 m npm). Ale dosyć krótkie (1 km) ale strome podejście (150 metrów w pionie), szczególnie ostatni kawałek.

    Swego czasu bywałem w Teplicach i Adrspachu często, również dojeżdżając rowerem. Jeden raz utkwił mi szczególnie w pamięci. Było to zimą. Wtedy wybraliśmy Teplice (podzielam opinię rednacza, że Adrspach jest raczej dla weekendowych turystów, często widzianych w klapkach przez co nieraz są tam tłumy). Robiąc pętlę zgodnie ze wskazówkami zegara doszliśmy prawie do jej końca, ale idąc przez Sibir poruszaliśmy się nie po drewnianych pomostach lecz po lodzie (!?). Taki wysoki był poziom wody między skałami. Lód był przysypany śniegiem, nie było widać gdzie jest pod nim pomost, i na ostatnim odcinku pętli lód zaczął trzeszczeć. Nie ryzykowaliśmy i odtrąbiliśmy odwrót robiąc pętlę ponownie. Zajrzeliśmy potem do Sybiru z odwrotnej strony – okazało się że brakło nam ok. 50 metrów.

  • Dzięki, będę pamiętał.

    Na razie mam na uwadze Ostaš oraz pełną obejściową rundę wokół Skalnych Miast… no i kupiłem sobie parę nowych map innych ciekawych terenów ;-)

  • Czasem sobie próbuję wyobrażać jak musi tam wyglądać sytuacja przy naprawdę wysokim poziomie Metuji. Nie wiem czy możliwe są tam powodzie, ale jeśli tak…

  • Oho, mieliśmy tam połazić przy okazji wizyty w Karkonoszach ale pogoda (deszcz, deszcz, pochmurno) nas zniechęciła plus do końca nie byliśmy pewni, czy warto. No, ale widzę, że warto ;)

  • Bogiem a prawdą jakbym był w okolicach Karkonoszy i miał jeszcze w zapasie Stołowe, to bym się zastanawiał czy w ogóle warto …. ;-)

    Ale teraz zaczyna mnie ciągnąć w Góry Orlickie, a właściwie w Orlické Hory — a to ze względu na ichnią „Linię Benesza”, której solidny fragment przebiega(ł) właśnie tamtędy, np.:

    http://www.orlickehory.net/foto/velke/han.delostrelak.jpg

  • Skalne Miasto to jedno z moich podróżniczych marzeń. Tym bardziej odkąd w naszej rodzinie pojawił się nowy czworonożny przyjaciel. Niestety Polsce jeszcze dużo brakuje, aby zostać psiolubnym krajem. Wiecznie tylko jakieś zakazy i nakazy. Jakby pies wyrządzał więcej szkód niż człowiek. Z chęcią przeczytam kolejne wpisy dotyczące podróżowania z psem. Pozdrawiam! :)

  • Obawiam się, że na mapie zakazów można przypiąć następną pinezkę — Park Narodowy Gór Stołowych… :(