Światła do jazdy dziennej (art. 51 ust. 2 pord)

Krótko i na temat: światła do jazdy dziennej to sympatyczny element wyposażenia samochodów, jednak za często mam wrażenie, że niektórym kierowców ich prawidłowe używanie sprawia niemało problemów.


Światła do jazdy dziennej przepisy

Nie tylko taka burza jak ta, która przeszła wczoraj nad Wrocławiem czyni światła do jazdy dziennej „mandatogennymi” (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Będzie w punktach:

  • obowiązek jazdy całą dobę na światłach mijania wprowadzono w 2007 r. (art. 51 ust. 1 pord) — wcześniej światła mijania były nakazane wyłącznie po zmierzchu i w tunelu, a całą dobę od 1 października do końca lutego (wcześniej bywało inaczej, ale to już prehistoria);
  • zastępczo, w niektórych warunkach, mogą być używane światła do jazdy dziennej — które jednak mogą być montowane wyłącznie w pojazdach samochodowych (par. 12 ust. 3 pkt 7 rozporządzenia ws. warunków technicznych pojazdów, Dz.U. z 2016 r. poz. 2022);

art. 51 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym
W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.

  • wyłącznie DLR mogą być włączone tylko za dnia (sprawdzić godziny wschodu i zachodu słońca);
  • pod warunkiem jednak, że są warunki „normalnej przejrzystości powietrza”;
  • oznacza to, że światła do jazdy dziennej nie mogą być stosowane w warunkach niedostatecznej widoczności (art. 2 pkt 25 pord) oraz nawet od świtu do zmierzchu, jeśli są warunki zmniejszonej przejrzystości powietrza — np. we mgle (art. 25 ust. 1 pord) i przy opadach atmosferycznych;
  • warto zauważyć, że jazda we mgle i w deszczu zostały wprost wskazane jako moment, w którym kierowca ma obowiązek włączyć światła mijania („lub przeciwmgłowe światła przednie”, w sumie ta alternatywa jest ciekawa, art. 30 ust. 1 pkt 1 lit a pord);
  • jazda na światłach do jazdy dziennej w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza (czyli we mgle lub deszczu) jest wykroczeniem (art. 88 kw), za które można dostać 200 złotych mandatu (lp. 80 w „taryfikatorze mandatów”);
  • jednak używanie DLR w nocy (jak i prowadzenie nieoświetlonego pojazdu) zagrożone jest 200-złotowym mandatem (lp. 147);
  • jazda bez świateł w dzień jest także wykroczeniem (ten sam art. 88 kw, a w „taryfikatorze” lp. 148, mandat 100 złotych).

Q.E.D.

 

  • Mariusz H

    Przy okazji mam pytanie i mały „trick”. Czasami światła p. mgielne mają funkcję dziennych, wtedy jak deszcz pada wystarczy włączyć światła obrysowe/postojowe i jest to zgodne z przepisami – nie muszą być mijania. A pytanie – czy na światłach dziennych/p.mgielnych włączonych razem z postojowymi/obrysowymi można jechać w tunelu?

  • Z tymi przeciwmgielnymi (zwykle przeprogramowanymi na DLR) czasem lepiej uważać, bo zdarzają się montowane za nisko.
    To ten sam problem co kierunkowskazy w niektórych autach sprowadzanych zza oceanu — coś tam miga, ale inaczej niż u nas.

    Z tunelem jest chyba lekka wtopa — tunel został w art. 51 ust. 6, zapewne jako pozostałość po poprzednim stanie prawnym (kiedy światła na okrągło nie były wymagane) — ale nie ma nakazu włączania świateł mijania w tunelu (który nie jest zaliczany do zmniejszonej przejrzystości powietrza).

    Więc wychodzi na to, że na światłach dziennych można jechać w tunelu więc jeśli takie przeciwmgielne spełniają warunki uznania za DLR — można.

  • sjs

    Ta alternatywa rzeczywiście jest ciekawa bo przecież DLR działają bez tylnych pozycyjnych. Chyba, że nie da się włączyć przeciwmgłowych bez pozycyjnych? Swoją drogą to nie lubię DLR właśnie za to, że nie są wymagane łącznie z tylnymi pozycyjnymi.

  • el

    Czyli w Krakowie, gdzie nigdy nie ma „normalnej przejrzystości powietrza”, jazda na DLR to proszenie się o kłopoty. ;-)

  • sjs

    To zależy od tego co PoRD rozumie jako normalną przejrzystość. Zresztą są dni, że z Krakowa widać Tatry. Ale to na pewno nie jest normalna przejrzystość, w każdym razie dla Krakowa. ;)

  • Mike

    Tatry to może widać z któregoś z kopców ;)

  • Borek

    To nie jest takie oczywiste – w samochodach do któregoś roku produkcji ALBO z dokładanymi DLR (te warunki są gdzieś dokładnie określone, nie pamiętam teraz) instalacja może być taka, że razem z DLR świecą pozycyjne, również tylne. Natomiast po tym roczniku DLR muszą świecić wyłącznie, bez innych świateł. Taka dziwna konstrukcja jest chyba w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych pojazdów.

  • wojakrob

    Datą graniczną była rejestracja po 31.12.2009

  • RYBY

    Dla Krakowa to właśnie smog jest normalną przejrzystością powietrza ;-)
    Więc światła mijania powinny być włączane, gdy jest super przejrzyste powietrze ;-)

  • Mike

    a nie data produkcji samochodu przypadkiem?

  • wojakrob

    Nie.

  • sjs
  • No proszę, udało się.
    Ale u nas wczoraj też był kryształ w powietrzu — Śnieżkę było widać prawie jak na dłoni.

  • Mike

    20 lat mieszkałem i nie trafił się taki widok

  • Specyficzna perspektywa (długoogniskowy obiektyw), okiem czegoś takiego nie zobaczysz.

    No i pewnie coś dłubane było później.