Wniosek o uzasadnienie wyroku przed jego ogłoszeniem jest nieskuteczny (III CZP 18/17)

W kontekście rozróżniania formalizmu prawa od formalizmu stosowania prawa: trzynaście miesięcy temu pisałem o postanowieniu SN, w którym dopuszczono złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku jeszcze przed jego ogłoszeniem (postanowienie SN z 25 października 2012 r., I CZ 153/12). Z obowiązku — acz bez satysfakcji — zauważam, że w niedawnej uchwale Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przedwczesny wniosek o uzasadnienie wyroku jest nieskuteczny.


wniosek uzasadnienie przed ogłoszeniem wyroku

Wniosek o uzasadnienie złożony przed ogłoszeniem wyroku jest bezskuteczny — czyżby tym razem wylosowano kulkę koloru czarnego? (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


uchwała Sądu Najwyższego z 24 maja 2017 r. (III CZP 18/17)
Wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku złożony w dniu jego ogłoszenia, lecz przed dokonaniem ogłoszenia, jest nieskuteczny.

Uchwałę wydano w odpowiedzi na następujące pytanie prawne Sądu Okręgowego w Katowicach:

Czy wniosek strony o sporządzenie uzasadnienia wyroku jest skuteczny, jeśli został złożony w dniu ogłoszenia wyroku, ale w chwili poprzedzającej jego ogłoszenie?

Przypomnijmy, że wcześniej SN doszedł do wniosku, że skoro najkrótszą jednostką czasu w procedurze jest doba (art. 165 par. 1 kpc), to wniosek złożony o 14.55 — lecz dotyczący wyroku ogłoszonego o 15.00 — należy uwzględnić, ponieważ terminów procesowych nie liczy się w godzinach i minutach.

To logiczny i uzasadniony pogląd — za podobny uznałbym stanowisko, że wniosek złożony dzień wcześniej jest przedwczesny (np. w sytuacji kiedy sąd przesunął datę ogłoszenia wyroku) — zatem jakie argumenty przeważyły obecnie, dowiemy się dopiero z uzasadnienia uchwały — no i dlaczego jednak tym razem wygrywać ma formalizm stosowania prawa?

  • Centavo

    Nie rozumiem dlaczego wniosek o uzasadnienie zgłoszony kilka minut lub godzin, albo nawet dzień przed ogłoszeniem orzeczenia powinien być nieskuteczny.
    Często już przed ogłoszeniem wiadomo jakie mniej więcej będzie orzeczenie. Strony wiedzą jak wyglądało postępowanie dowodowe, a i sędziowie nieraz nie kryją się z tym w jakim kierunku prowadzona jest sprawa. Zresztą nie trzeba przegrać sprawy by żądać uzasadnienia. Sam kilka razy składałem wniosek o uzasadnienie mimo wygranej sprawy tylko po to, aby poznać dokładnie rozumowanie sądu i argumentację, która może się przydać w kolejnych podobnych procesach.
    Oczywiście, złożenie wniosku o uzasadnienie na samym początku sprawy powinno być traktowane jako przedwczesne. Natomiast pismo złożone dzień wcześniej najczęściej nie jest nawet rozpoznawane (o ile w ogóle trafi już na biurko sędziego) przed publikacją orzeczenia. Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie by uznać je za skuteczne.

  • b52t

    Kwestie formalno-pragmatyczne nakazują takie rozumowanie: jak zniechęci się do takiego działania (bo przecież postanowienie w tym temacie zostanie wydanie po tym jak już minie termin na wniesienie „właściwego” wniosku o uzasadnienie), to nie będzie trzeba w ogóle uzasadniać, a jak nie ma uzasadnienia … Wszystkim lżej. Bo przecież wyrok jest jeszcze nie wydany, więc o co w ogóle wnosić – nie wydano – nie istnieje – nie można było co uzasadniać.

  • Ciekawe czy w uzasadnieniu SN odniesie się do wcześniejszego poglądu — że terminy procesowe liczy się w całych dniach, nie w drobniejszych jednostkach czasu.