Ile czasu można poświęcić na czytanie znaków drogowych na jednym skrzyżowaniu?

Mawiają, że jeden obraz wart jest tyle co tysiąc słów — ile zatem wart jest jeden obraz, na którym jest tysiąc słów? 

Ilekroć piszę coś o ruchu drogowym, zawsze chce mi się dodać „a poza tym uważam, że znaków na naszych ulicach jest za dużo”. Myślę, że więcej powinno być w przepisach — pomijając, że inwencja zarządców dróg nie zna granic, to przecież czasem trudno ogarnąć wzrokiem i umysłem tę kolorową kakofonię.


ile znaków drogowych może być na jednym skrzyżowaniu

Ile znaków drogowych i tabliczek może być na jednym skrzyżowaniu? (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Wracając wczoraj wieczorem z Festiwalu Dobrego Piwa aż musiałem przystanąć; nie wiedząc czy obraz mi się multiplikuje od nadmiaru trunku, czy też znów popisał się ZDiUM wolałem cyknąć fotę i zbadać rzecz nieco później…

Moje najgorsze przypuszczenia się potwierdziły: oto jest skrzyżowanie (zjazd z ronda), na którym widzimy dwa znaki drogowe (B-5 „zakaz wjazdu samochodów ciężarowych” oraz D-6b „przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów”) — oraz 5 (słownie: pięć) tabliczek z cyklu A WEŹ SIĘ ZATRZYMAJ I TO POCZYTAJ — a także nie widzimy (!) jednego znaku drogowego.

Pomijając oczywisty błąd w sposobie powieszenia tych wszystkich znaków i tabliczek — jakby na to nie patrzeć wynika z nich, że do przejścia i przejazdu nie muszą stosować się wskazani tam budowlańcy (a zakaz wjazdu ciężarówek „nie dotyczy obsługi bytowej mieszkańców”, a ponadto „nie dotyczy obsługi bytowej mieszkańców” — a może należy to traktować jako podwójną negację?) — zacząłem się zastanawiać ile znaków drogowych może być na jednym skrzyżowaniu i czy są jakieś ograniczenia jeśli chodzi o litanię wyjątków — oraz ile czasu można poświęcić na czytanie znaków drogowych na jednym skrzyżowaniu?

Dość pobieżna lektura rozporządzenia o szczegółowych warunkach technicznych znaków drogowych podprowadziła mnie pod konkluzję następującą:

  • na słupku lub wysięgniku mogą być maksymalnie 3 znaki drogowe w układzie pionowym lub poziomym (pkt 1.5.2) — no ale tabliczka „nie dotyczy” nie jest znakiem drogowym;
  • napisy na tabliczkach „powinny być tak „skomponowane, aby szerokość tabliczki nie była większa od średnicy znaku (pkt 3.1.2.1) — super, szkoda, że rozporządzenie nie mówi nic o sumie szerokości tabliczki (lub sumie powierzchni tabliczek);
  • nie ma przepisów, które by mówiły jak szybko kierowca musi umieć czytać — ani też czy można się zatrzymać przed skrzyżowaniem (na ile szacujecie czas niezbędny do przeczytania ze zrozumieniem wszystkich tabliczek? zwłaszcza, że po lekturze pierwszej i drugiej można zacząć zabawę „znajdź 7 różnic”…) bez ryzyka mandatu za tamowanie ruchu.

Reasumując: mniej znaków drogowych to chyba nie tylko mniejsze wydatki na ich obsługę, ale też mniej niepotrzebnych kolorowych świecidełek rozpraszających kierowców (ponoć doświadczenie podpowiada, że ruch w miastach, w których zdjęto większość znaków jest spokojniejszy i bezpieczniejszy).

Czego sobie i P.T. Czytelnikom serdecznie oraz z całego serca życzę.

28 comments for “Ile czasu można poświęcić na czytanie znaków drogowych na jednym skrzyżowaniu?

  1. sjs
    12 czerwca 2017 at 21:49

    Nie mogę teraz znaleźć lepszego zdjęcia, ale koło mnie długi czas straszyło coś takiego:
    https://uploads.disquscdn.com/images/6212d3f4f92019ac4cb4e22896b207b58a2120515242b5867f8827a561868292.jpg

    • sjs
      12 czerwca 2017 at 23:09

      O, jest na Street View: https://goo.gl/maps/awNGmChbStP2

      • 13 czerwca 2017 at 10:02

        Czy to po lewej to jest tylko podjazd na przystanek? Czyli ta Panda po prostu nie zauważyła zakazu ruchu?

        • sjs
          13 czerwca 2017 at 10:19

          To jest bardziej skomplikowane. To jest droga prowadząca na most. Jak remontowane było torowisko idące środkiem ulicy, to most zrobili tylko dla autobusów. Później ruch na moście został przywrócony, ale ktoś sprytny wymyślił, że skoro przystanek jest na jezdni to w godzinach szczytu by zapewnić bezpieczeństwo wsiadającym i wysiadającym zamknie się ruch dla innych pojazdów niż komunikacja publiczna na kawałku ulicy przed mostem. Stąd ta mnogość znaków. Objazd tego zamkniętego kawałka wygląda tak: https://goo.gl/maps/Mp1sBvfPF6w

  2. 12 czerwca 2017 at 22:50

    A co do treści twojego znaku.

    Tabliczki 1 i 2:
    Co to znaczy celów bytowych? Jeśli chodzi o obsługę komunalną (śmieci itp), to spokojnie by wystarczył by zapis ” nie dotyczy służb komunalnych”, domyślam się iż celem było rozciągnięcie tego na inne cele np. przeprowadzki, dostawy, itp.

    Tabliczkę 3 i 4 tak naprawdę zapewnia tabliczka 5, no chyba iż są to partyzantki i nie mają takiej zgody.

  3. John
    13 czerwca 2017 at 00:15

    Okolice Starego Miasta w Warszawie https://uploads.disquscdn.com/images/f0a1746873ecf81b96f7db0235d554ae7555e432998241a60ed57a0aa01328b7.jpg

    (i weź tu jeszcze przeanalizuj to w sekundzie!)

    • 13 czerwca 2017 at 10:04

      Nawet ciężko to przeczytać ze zrozumieniem, napisane jakimś kodem ;-)

  4. Adam314
    13 czerwca 2017 at 14:19

    Moim zdaniem skoro w prawie drogowym istnieją zapisy typu „zwolnić a nawet zatrzymać się w celu umożliwienia bezpiecznego wykonania manewru…” to tak samo przecież znaki są ustawione przez zarządcę drogi i nie stosowanie się może być niebezpieczne. Dlatego jako kierowca masz obowiązek dostosować prędkość do sytuacji na drodze. Sytuacja wymaga aby zwolnić lub wręcz zatrzymać się aby zapoznać się ze znakiem.

    • 13 czerwca 2017 at 14:26

      Myślę, że powinna tamtędy przejechać jakaś masa krytyczna — jak każdy zacznie czytać…

      BTW widać jak przybierało tablic w tym miejscu:

      https://www.google.pl/maps/@51.1446691,16.9489497,3a,75y,14.97h,83.08t/data=!3m6!1e1!3m4!1sDk7FXo_IYC01tRWt7d5KxA!2e0!7i13312!8i6656

      • Adam314
        13 czerwca 2017 at 15:08

        Tylko że to znaki ewidentnie dotyczące samochodów. Chociaż może trzeba przeczytać tabliczki dla bezpieczeństwa? Czy znak zakazu wjazdu ciężarówek z doczepioną tabliczką „dotyczy też rowerów” miałby moc prawną?

        Za to z googla widać, że ten przekręcony to oznaczenie ciągu pieszo-rowerowego. Tylko czy tak można? Czy to znów nie jest mylące?

        • 13 czerwca 2017 at 15:29

          Masz rację, te górne dotyczą ciężarówek, ale skąd wiesz, że te dolne też? Z tego, że przeczytasz ;-)

          Obrócony, dopiero teraz zauważyłem — można, on się odnosi do lecących „w poprzek” (dla tych co na przejściu/przejeździe).

    • wojakrob
      13 czerwca 2017 at 15:08

      W pewnych przypadkach wystarczy mieć linijkę w oku.
      Nie przytoczę teraz dokładnych przepisów, ale znaki drogowe umieszcza się na odpowiednich wysokościach i odległości od jezdni. Wysokość liczona jest do spodu najniższego znaku. Jeżeli znaki są umieszczona za nisko (a przy takiej ilości tabliczek o to nietrudno) to nie obowiązują.

      • 13 czerwca 2017 at 15:27

        Nie wydaje mi się, by udało się uzyskać uniewinnienie od zarzutu wykroczenia tylko przez to, że „wisiał za nisko” ;-)

        Natomiast oczywiście znaki przesłonięte gałęziami, brudne, etc., to inna rzecz.

        • wojakrob
          14 czerwca 2017 at 11:54

          Ja w takich przypadkach stawiam przy znaku żonę (150 cm) i robię fotkę aby mieć poziom odniesienia do przedstawienia w razie W.

  5. Robal
    13 czerwca 2017 at 19:14

    Jak jest bardzo dużo tabliczek to dochodzę do wniosku, że któryś wyjątek mnie dotyczy i jadę dalej. :))
    Śmieszy mnie tabliczka/znak „Tylko dla osób upoważnionych”, a ponieważ czuję się upoważniony to wchodzę ! ;)

  6. sjs
    2 lipca 2017 at 10:44
  7. sjs
    4 lipca 2017 at 19:49

    Z okazji wizyty POTUS-a w Warszawie można spotkać trzy takie same znaki stojące obok siebie, ale z różnymi tabliczkami.
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10213931558912083&set=gm.1608730169159362&type=3&theater

    • 4 lipca 2017 at 20:10

      Fakt, wzmocnienie przekazu idealne — istne okopy św. Trójcy.

  8. Radek
    5 lipca 2018 at 09:13

    Też mam u siebie taki wjazd na drogę wewnętrzna, gdzie jest nastawiane znaków… Mieszkańcy już wiedzą co i jak, ale gości lub przejezdni nie raz się dali nabrać. Wydaje mi się, że można jakoś ten znakowy chaos opanować. Aż z ciekawości zapytam producenta znaków, z którym współpracuję (Znaki TDC) czy umieliby ten komunikat skrócić..

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.