Wino Conde Vimioso VR Tejo 2015 — wino z Biedronki za 34,99 złotych

Pisanie recenzji, których nikt nie czyta — recenzji win, których nikt nie pija (bo nie ma ich w naszym handlu) — jest działalnością na tyle surrealistyczną, że sam się niekiedy zastanawiam jaki właściwie cel mi przyświeca: czy bardziej się przechwalam czy jednak ewangelizuję?

Myślenie ma przyszłość, jednak większą przyszłość może mieć pisanie o produktach, które przeciętny konsument (a przy okazji P.T. Czytelnik) ma szansę spotkać — stąd też dziś idę nieco pod prąd moim upodobaniom, a na łamach Czasopisma pojawia się wino z Biedronki.


Wino Conde Vimioso VR Tejo 2015

Wino Conde Vimioso VR Tejo 2015 to przykład bardzo ciekawego czerwonego wytrawnego wina z Portugalii. Do kupienia w Biedronce za 34,99 złotych (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Mój wybór padł na wino Conde Vimioso VR Tejo 2015, o którym w „gazetce Biedronki” (pt. „Wina Portugalii i Hiszpanii”) mówią tak:

Udane połączenie winogron szczepów Touriga Nacional, Aragonez, Cabernet Sauvignon i Alicante Bouschet. Ma aromat czerwonych owoców i dżemu, z wyczuwalnymi nutami drewna oraz przyjemną wyważoną strukturę i elegancję. Idealnie pasuje do dziczyzn, grillowanego i pieczonego mięsa, kiełbas oraz serów.

Z mięsem nie mieszałem, dżemu na szczęście nie czuję — natomiast co do całej reszty to raczej muszę się zgodzić: to wino naprawdę smakuje przednio, elegancko; może nie dostojnie, ale od pierwszego łyczka czuć, że to nie przelewki. Pierwsza lampka może trudnawa, ale odstawszy dobę wino zyskuje na sympatycznej łagodności — jakieś owoce, może z naciskiem na czarną porzeczkę i śliwki. Bardzo przyjemne.

Tę butelkę portugalskiego wina Conde Vimioso VR Tejo 2015 kupiłem w Biedronce za 34,99 złotych — czyli jak na dyskont nie jest mało (podobnie jak w przypadku mojej morawskiej kontrabandy), ale wydaje mi się, że jest ono warte swojej ceny.

  • Dla niedowiarków:

    Kieliszek czerwonego wina od czasu do czasu rzeczywiście jest dopuszczalny. Związki chemiczne zawarte w winie przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej – ma to miejsce dzięki zwiększaniu poziomu estrogenu w organizmie. Hormon ten wpływa pozytywnie na metabolizm u kobiet. Zwiększa poziom cholesterolu HDL we krwi, obniża poziom złego (LDL) oraz reguluje gospodarkę lipidową. Skutkuje to zmniejszonym odkładaniem się tłuszczu. Naukowcy z Porto przeprowadzili doświadczenie, w którym wykazano, że mimo identycznego trybu życia oraz poziomu ruchu zwierzęta, którym podawano czerwone wino, przybierały na wadze mniej niż te, którym go nie podawano

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21948820,mam-sie-leczyc-winem-czy-z-wina-czy-istnieja-takie-dawki.html

  • Kluczowe jest to „od czasu do czasu” :) Jako m.in biegacz lubię wino :)
    A w Biedronce swego czasu było inne czerwone Conde Vimioso za chyba 14,99zł i bardzo przyjemne w smaku.

  • Oczywiście ;-)

    najlepiej codziennie!