Wniosek o ułaskawienie nie jest informacją publiczną

A skoro kilka dni temu się okazało, że zdaniem SN prezydencki akt łaski wobec osoby niekaranej jest bezskuteczny (I KZP 4/17) — jak się okazuje odmiennego zdania są głównie autorzy, którzy pamiętali… prezydenta Bieruta — to dziś dobry moment na analizę: czy wniosek o ułaskawienie jest informacją publiczną, zatem obywatel może zażądać udostępnienia akt postępowań ułaskawieniowych? (wyrok NSA z 5 marca 2015 r., I OSK 1948/14).

Sprawy miały się następująco: obywatel wystąpił do Prokuratora Generalnego o udostępnienie, w trybie przepisów o informacji publicznej, kilku wniosków o ułaskawienie złożonych na podstawie art. 565 par. 1 kpk. W odpowiedzi prokurator wyjaśnił, że postępowanie w sprawach o ułaskawienie regulują przepisy procedury karnej, zatem jego rola ogranicza się do przedstawienia prezydentowi pozytywnej opinii sądu wraz z aktami sprawy i własną opinią. Wniosek o ułaskawienie nie jest doręczany nawet samemu skazanemu, zatem na gruncie art. 1 ust. 2 udip w odniesieniu do akt podręcznych prokuratora istnieją odrębne przepisy określające zasady dostępu do takiej informacji (rozdział 59 kpk i art. 156 par. 1 kpk).

art. 156 § 1 kpk
Stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej oraz daje możność sporządzenia z nich odpisów lub kopii. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym osobom. (…)

Skarga na bezczynność trafiła do WSA, który stwierdził, że powszechne prawo dostępu do informacji o działalności organów władzy publicznej (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP) nie jest wprawdzie nieograniczone — jednak wnioski powstałe w toku procedury ułaskawienia są związane z wykonywaniem ustawowych zadań przez organ władzy publicznej, a zatem podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych przepisami o informacji publicznej. Nie można też twierdzić, że reguły dostępu do akt określają przepisy kpk, przepisy kpk nie wyłączają także akt postępowań ułaskawieniowych spod zakresu przepisów o informacji publicznej, zatem zobowiązano prokuratora do udostępnienia informacji publicznej (wyrok WSA w Warszawie z 18 marca 2014 r., II SAB/Wa 718/13).

Oceniając skargę kasacyjną wniesioną przez Prokuratora Generalnego NSA zauważył, iż odrębny tryb w rozumieniu art. 1 ust. 2 udip może oznaczać także wyłączenie prawa dostępu do informacji publicznej. Akta postępowania o ułaskawienie nie są „dokumentami urzędowymi” (art. 3 ust. 2 pkt 2 udip), zaś konsekwencją art. 156 kpk jest wykluczenie akt spraw karnych — także szczególnego rodzaju postępowania o ułaskawienie — spod regulacji umożliwiających prawo wglądu osób postronnych. Na akta procesowe składają się nie tylko rozstrzygnięcia (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit a udip), ale i dokumenty utrwalające czynności organu (np. protokół z przesłuchania świadka) — takie materiały nie są dokumentami urzędowymi stanowiącymi dane publiczne, zatem nie podlegają udostępnieniu.

Nadto postępowanie o ułaskawienie ma charakter bardzo szczególny, a jego jawność jest ograniczona, na każdym etapie, nawet w stosunku do stron postępowania (np. oskarżony nie ma dostępu do opinii sądów) — stronie nie przysługuje nawet uprawnienie do zapoznania się z motywami podjętej przez prezydenta decyzji (tak pozytywnej jak negatywnej). Tym bardziej dostępu do dokumentów nie ma osoba postronna, zaś takie ograniczenie prawa do informacji publicznej jest zgodne z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP.

Stąd też zdaniem NSA zasada jawności życia publicznego pozwalałaby na przyjęcie, że można domagać się udzielenia informacji o złożeniu wniosku o ułaskawienie — ale nie samej treści wniosku — czego jednak wniosek nie dotyczył.
Dlatego zaskarżony wyrok został uchylony, a skarga na bezczynność Prokuratora Generalnego — który nie ma obowiązku udostępniać informacji z akt spraw o ułaskawienie — została oddalona.