Czy UOKiK może narzucić przedsiębiorcy warunki „polubownego” zakończenia postępowania?

Uprawdopodobnienie stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów może być podstawą — jeśli przedsiębiorca poczuwa się do winy i wyjdzie z propozycją usunięcia niekorzystnych skutków — do wydania przez UOKiK decyzji „polubownej” (art. 28 UoOKiK). Czy jednak w takiej sytuacji UOKiK może narzucić firmie warunki rozwiązania problemu — a także czy można nałożyć na przedsiębiorcę warunki niemożliwe do spełnienia, choćby ze względu na zmianę przepisów prawa?

wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 marca 2017 r. (sygn. akt VI ACa 981/14)
Przesłankami zastosowania art. 28 UoOKiK, które muszą być spełnione kumulatywnie, jest uprawdopodobnienie, że został naruszony zakaz, o którym mowa w art. 24 UoOKiK, oraz zobowiązanie się przez przedsiębiorcę do podjęcia lub zaniechania określonych działań zmierzających do zakończenia lub usunięcia skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Przedsiębiorca musi wyrazić wolę wykonania określonego obowiązku w sposób wyraźny i niebudzący wątpliwości.

UOKiK uznał za klauzule abuzywne stosowane przez przedsiębiorcę we wzorcu umowy na odbiór odpadów komunalnych postanowienia o treści: „zmiana stawki podatku VAT powoduje automatyczną zmianą wysokości wynagrodzenia w kwocie brutto i zmiana ta nie wymaga zawarcia aneksu. Zleceniobiorca poinformuje Zleceniodawcę o nowej wysokości wynagrodzenia brutto” oraz „ewentualne uwagi i reklamacje należy zgłaszać w terminie jednego dnia od daty nienależytego wykonania umowy pod numerem Zleceniobiorcy lub pisemnie”. Ponieważ przedsiębiorca zobowiązał się do zaprzestania stosowania zakwestionowanych klauzul, UOKiK w wydanej decyzji nakazał mu wprowadzenie nowego wzorca umowy oraz doręczenie w określonym terminie dotychczasowym klientom propozycji aneksu do zawartych umów, a także przekazanie UOKiK informacji o wykonaniu obowiązków (m.in. liczbie konsumentów, którym doręczono aneksy).

Zdaniem przedsiębiorcy tak zakreślony obowiązek wykraczał poza kompetencje określone ustawą — w szczególności nie powinna być nań nałożona powinność proponowania klientom aneksów do umów oraz przekazywania UOKiK informacji o aneksach.

art. 28 ust. 1 uookik
Jeżeli w toku postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów zostanie uprawdopodobnione (…) że został naruszony zakaz, o którym mowa w art. 24, a przedsiębiorca, któremu jest zarzucane naruszenie tego zakazu, zobowiąże się do podjęcia lub zaniechania określonych działań zmierzających do zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków, Prezes Urzędu może, w drodze decyzji, zobowiązać przedsiębiorcę do wykonania tych zobowiązań. (…)

SOKiK uwzględnił odwołanie przedsiębiorcy w części dotyczącej obowiązku doręczenia konsumentom propozycji zmiany zawartych umów i uchylił decyzję w tej części. Zdaniem sądu I instancji literalne brzmienie art. 28 ust. 1 uookik pozwala na jego zastosowanie po wyłącznie uprawdopodobnieniu w toku postępowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów oraz zobowiązaniu się przedsiębiorcy do zaniechania ich stosowania.

Ten specyficzny środek pozwalający na polubowne rozstrzygnięcie sporu wymaga zgody między UOKiK a przedsiębiorcą co do stosowania przez firmę praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów. Dlatego UOKiK może wyłącznie zaakceptować propozycję przedsiębiorcy, który „przyznaje się do winy” — jeśli z taką propozycją firma nie wyjdzie, organ może tylko i wyłącznie prowadzić dalej postępowanie i wydać decyzję. Skoro zatem przedsiębiorca nie zobowiązał się do podjęcia tych wszystkich kroków, a wyłącznie sygnalizował jakie czynności zamierza podjąć, UOKiK nie był uprawniony do potraktowania tego jako próby polubownego załatwienia sprawy i wydać decyzji.

Od niekorzystnego wyroku apelację wniósł UOKiK, którego zdaniem sąd nie dokonał wykładni oświadczenia woli przedsiębiorcy o zamiarze dobrowolnego przedstawienia aneksów konsumentom, czym naruszył art. 65 kc. Co więcej zaskarżone orzeczenie miało być wydane z naruszeniem zakazu orzekania ponad żądanie (art. 321 kpc).

Sąd II instancji oddalił apelację: SOKiK jest uprawniony do wzięcia pod uwagę naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 28 uookik) — może zbadać czy zaszły merytoryczne przesłanki do wydania przez UOKiK decyzji (np. SOKiK bada nie tylko wysokość kary pieniężnej, ale kontroluje całe postępowanie, w toku którego doszło do jej nałożenia). Dlatego też sąd nie jest związany zarzutami strony i może badać każdą decyzję pod względem merytorycznym, nie tylko formalnym.

Skoro zatem przedsiębiorca w toku postępowania napisał do UOKiK:

„Nie godzę się z postawionym mi zarzutem praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów (…). Wysyłanie do każdego klienta odrębnego aneksu jest zabiegiem czasochłonnym i kosztotwórczym (…) oświadczam, że usunę zakwestionowane zapisy z wzoru umowy, a w zawartych już umowach systematycznie będę wprowadzał zmiany prowadzące do wykreślenia tych zapisów”;

„Przedkładam skorygowany wzór umowy i informuję, że w terminie do dnia 30 września 2012 r. zostaną zmienione dotychczasowe umowy zawarte z zapisami zakwestionowanymi przez Prezesa UOKiK. Podtrzymuję dotychczasowe stanowisko w sprawie, informując, że w mojej ocenie nie naruszyłem zbiorowych praw konsumentów. Z uwagi na powstałe wątpliwości co do zgodności z prawem spornych zapisów oczywiście nieładnym byłoby ich utrzymywanie”;

to nie można mieć wątpliwości, że przedsiębiorca nie tylko nie zobowiązał się do podjęcia czynności w terminie wskazanym w decyzji, ale wręcz zakwestionował ocenę, iżby dopuścił się stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów. Natomiast zapowiedziane wprowadzenie zmian do umów nie wiązało się — biorąc pod uwagę, że sprawa dotyczyła 4 tys. adresatów (22 tys. złotych na listy polecone) — z wysyłaniem listów z propozycją zawarcia aneksu.

Co więcej UOKiK nie zwrócił uwagi na jeszcze jeden aspekt sprawy, na który przedsiębiorca zwracał uwagę w odwołaniu: rzecz miała miejsce przed „rewolucją śmieciową”, zgodnie z którą nowe umowy należało podpisywać z gminą. UOKiK powinien znać nowe zasady odbioru śmieci, zatem nakładanie na przedsiębiorcę obowiązku zmiany umów, które i tak miały być rozwiązywane, był nieracjonalne i bezprzedmiotowe (art. 105 par. 1 kpa).