Wniesienie opłaty sądowej w kasie biura usług płatniczych

Omawiając jakiś czas temu rozporządzenie regulujące sposób wnoszenia opłat sądowych zwracałem uwagę na to, że często „kasy sądowe” w rzeczywistości są komercyjnymi placówkami, w których pobierane są prowizje — sugerując, że są pewnie jeszcze jakieś myki. Okazuje się, że pod rządami poprzedniego rozporządzenia takim mykiem była sama kwestia wniesienia opłaty sądowej w kasie takiego pośrednika — istotne wątpliwości budziła kwestia zachowania terminu przy skorzystaniu z takiej płatności przez pośrednika — czyli czy wniesienie opłaty sądowej w biurze usług płatniczych w terminie wskazanym przez sąd jest skuteczne?


wniesienie opłaty sądowej biuro usług płatniczych

Obrazek czysto ilustracyjny (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Przy okazji, jako bonus: co sąd może zrobić jeśli rozporządzenie nie wykonuje upoważnienia do jego wydania w sposób prawidłowy?

postanowienie Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2017 r. (IV CZ 96/16)
Datą uiszczenia opłaty sądowej przekazem pieniężnym realizowanym przez biuro usług płatniczych na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 6 i ust. 3 ustawy o usługach płatniczych jest data polecenia dokonania tego przekazu, pod warunkiem że kwota objęta przekazem wpłynęła na rachunek właściwego sądu.

Sprawy miały się następująco: sąd wezwał stronę (częściowo zwolnioną od kosztów sądowych) do wniesienia opłaty sądowej od apelacji. Wezwanie zostało doręczone 7 listopada, strona uiściła opłatę — w biurze usług płatniczych — 14 listopada, a pieniądze wpłynęły na konto sądu po 4 dniach.
Sąd odrzucił apelację ze względu na spóźnione wniesienie opłaty sądowej — skoro strona nie skorzystała z płatności przelewem bankowym, to kluczowa jest data wpływu pieniędzy na rachunek sądowy, a nie data wpłaty w kasie pośrednika.

SN uwzględnił zażalenie strony i uchylił zaskarżone postanowienie. Owszem, w rozporządzeniu z 2006 r. sprawie sposobu uiszczania opłat sądowych (Dz.U. nr 27 poz. 199) nie przewidziano możliwości skorzystania z usług pośrednika, zatem w orzecznictwie rozbieżnie oceniano skuteczność wniesienia opłat w inny sposób niż bezgotówkowo na rachunek sądu lub znakami opłaty sądowej — to jednak należy przyjąć, że strona dochowała zakreślonego terminu.

Kluczowym argumentem okazało się niewykonanie przez Ministra Sprawiedliwości delegacji ustawowej do wydania rozporządzenia — upoważnienie ustawowe wskazywało, że minister ma wziąć pod uwagę „łatwość uiszczania opłat przez strony oraz skutek w postaci zwrotu lub odrzucenia pisma, od którego przy jego wniesieniu nie została uiszczona należna opłata”.

Skoro zatem biuro usług płatniczych upoważnione jest do świadczenia usług przekazu pieniężnego, to czynności podejmowane przez podmiot wpisany do stosownego rejestru KNF odpowiadają usłudze przekazu bankowego — zatem liczy się dzień zlecenia dokonania przekazu, pod warunkiem, że transfer rzeczywiście został dokonany. (Nb. podobnie rzecz oceniono w odniesieniu do wpłaty via przekaz pocztowy, por. uchwała SN z 26 lutego 2016 r., III CZP 112/13).

Wychodzi na to, że bardzo dobrze, że sędziowie nie są związani rozporządzeniami (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), zatem — stosując ten przepis bezpośrednio — mogą orzekać z pominięciem aktu wykonawczego, który nie wykonuje delegacji w sposób wyczerpujący lub prawidłowy.

Q.E.D.